Bezdomność Wiktora Judyma i Joasi Podborskiej.

Powieść „Ludzie bezdomni” Stefana Żeromskiego jest klasyczną powieścią młodopolską, która zawiera elementy typowe dla różnych epok literackich. Już sam tytuł utworu ma znaczenie symboliczne, ponieważ autor nadał bezdomności, oprócz znaczenia dosłownego, znaczenie ukryte. Również postacie występujące w utworze prezentują różne typy bezdomności, które niejednokrotnie nakładają się na siebie. Są nimi np. Joanna Podborska, czy Wiktor Judym. Bezdomność Joanny wynika z faktu, iż w dzieciństwie straciła ona swych rodziców, natomiast z braćmi prawie nie utrzymywała kontaktu, ponadto nie miała stałego miejsca zamieszkania, gdyż rezydowała w domach swych uczennic. Wiktor Judym został zaś skazany na wyemigrowanie z kraju, ponieważ zmusiło go do tego poszukiwanie lepszych warunków życia dla siebie i swej rodziny.

Bezdomność Joanny jest niejednoznaczna i składa się na nią wiele czynników. Już w bardzo młodym wieku straciła ona swych rodziców, i musiała opiekować się swymi braćmi Wacławem i Henrykiem, którzy po pewnym czasie wyjechali w świat, zostawiając ją samą. Później pracowała jako nauczycielka młodych dziewcząt w Warszawie, nie miała przy tym własnego domu i mieszkała tam, gdzie uczyła. Z braku własnej rodziny była skłonna darzyć miłością swych współlokatorów, jednak mimo najszczerszych chęci zrozumiała, że jest to nie możliwe. Swoje uczucia postanowiła przelewać na papier w formie pamiętnika, któremu poświęcała wiele serca i uwagi. Pełnił on rolę najbliższej osoby, której mogła zawierzać wszystkie swe tajemnice i sekrety. Gdy dotarła do niej wiadomość o śmierci Wacława, uczuła w sobie straszliwą tęsknotę, postanowiła uciec od tego życia, które ją dręczy i odwiedzić miejsca znane jej z dzieciństwa. Udała się z wizytą do wujostwa na wsi, lecz stwierdziła:
„… to jest dla mnie świat z goła obcy”. Na widok obcych ludzi mieszkających w jej domu rodzinnym ogarnęła ją niewysłowiona tęsknota, jakiej jeszcze nie czuła, zdała sobie sprawę, że wszystko, co jest jej bliskie przeminęło i straciła chęć do życia: „Zeszła na mnie żądza śmierci. Tylko ją jedną czułam i ona była ostatnim tętnem mojego serca”. Bezdomność Joasi zarysowała się tym bardziej po wyrzeknięciu się jej przez Judyma, była ona gotowa pracować wraz z nim dla dobra innych, lecz nie narzucała się mu i odeszła, gdy on tego chciał, co uczyniło ją do głębi nieszczęśliwą i powiększyło jej samotność.

Również bezdomność Wiktora Judyma jest konglomeratem wielu czynników. Aby utrzymać żonę i dzieci musi pracować w stalowni w bardzo ciężkich warunkach. Jednak mieszkanie, w którym żyją z trudem można nazwać prawdziwym domem ze względu na fatalne warunki bytowania, jakie tam panują. Wskutek tego Wiktor decyduje się na wyjazd do Szwajcarii, aby tam podjąć lepiej płatną pracę i stworzyć rodzinie lepsze warunki do życia. Gdy ma już nowe mieszkanie, pisze list wzywając żonę z dziećmi do siebie. Nie cieszy się zbytnio z ich widoku i nie obchodzą go trudy podróży, na jakie zostali narażeni. Dla Wiktora naczelną wartością stają się pieniądze i w pogoni za nimi traci szczęście rodzinne. Po przyjeździe żony stwierdza, iż ta praca nie jest dla niego odpowiednia i postanawia udać się do Stanów Zjednoczonych, aby tam podjąć posadę, która zapewni mu odpowiednie dochody. Nie widzi powodu, „po jakie sto tysięcy diabłów” ma wracać do Warszawy, gdzie jest jego dom i rodzina.

Tak więc bezdomność cechująca Joasię i Wiktora składa się z wielu przyczyn, które ją współtworzą. Joasia jest sierotą, która w dodatku nie ma stałego miejsca zamieszkania i rezyduje tam, gdzie umożliwia jej to posada. Oprócz tego nie ma ani jednej bliskiej osoby, z którą mogłaby dzielić swe radości i smutki, a gdy się taka znajduje w postaci Judyma, okazuje się, że szczęście osobiste nie jest jej pisane. Jej bezdomność spowodowana jest samotnością życiową i brakiem swego miejsca na ziemi. Natomiast bezdomność Wiktora spowodowana jest porzuceniem ojczyzny w pogoni za pieniądzem. Stara się go zdobyć, aby zapewnić rodzinie szczęście, a w konsekwencji to pieniądz staje się przyczyną jej rozbicia, skazując go na tułaczkę po świecie w poszukiwaniu prawdziwego domu. Bezdomność, zawarta już w tytule powieści, jest motywem przewodnim utworu. Każda postać prezentuje ją z odmiennej strony, nadając jej inny wydźwięk, co sprawia, iż rozpatrujemy ją jako zjawisko szersze, właściwe nie tylko klasom najuboższym, lecz każdemu człowiekowi.


Dodaj swoją odpowiedź
Język polski

Jak można zinterpretować tytułową bezdomność w ludziach bezdomnych. Wyjaśnij na przykładzie Tomasza Judyma Joasi Podborskiej i Wiktora Judyma. Pilne. Potrzebuję na dziś! Za najlepszą i najszybszą odp daję naj !

Jak można zinterpretować tytułową bezdomność w ludziach bezdomnych. Wyjaśnij na przykładzie Tomasza Judyma Joasi Podborskiej i Wiktora Judyma. Pilne. Potrzebuję na dziś! Za najlepszą i najszybszą odp daję naj !...

Język polski

Konspekt – Dom w „Panu Tadeuszu” i dom w „Ludziach bezdomnych”.

Konspekt – Dom w „Panu Tadeuszu” i dom w „Ludziach bezdomnych”.

Teza
Przedstawienie na podstawie „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza i „Ludzi bezdomnych” Stefana Żeromskiego jak ważnym elementem w życiu każdego czło...

Język polski

Ludzie bezdomni

GENEZA POWIEŚCI, CZAS I MIEJSCE POWSTANIA

PRACA NAD POWIEŚCIĄ: Powieść powstała w latach 1898-1899. Pierwsza wzmianka o nowym utworze pochodzi z października 1897 roku. Pierwsza część powieści powsta¬wała w Warszawie (Żeromski...

Język polski

Streszczenie "Ludzi bezdomnych".

Ludzie bezdomni
Paryż, Warszawa, Cisy, Zagłębie, koniec XIX wieku.
Tomasz Judym, syn biednego szewca warszawskiego z ulicy Ciepłej, absolwent warszawskiej medycyny, przebywając od piętnastu miesięcy na praktyce lekarskiej (chirurgicz...

Język polski

Stefan Żeromski „Ludzie bezdomni”

„Ludzie bezdomni” to piąta książka Stefana Żeromskiego. Pisał ja w latach 1898-1899, ale wykorzystał w niej doświadczenia i obserwacje całego dotychczasowego życia.
• Budulec życiorysu Joasi stanowiły wspomnienia Żeromskiego z:...