Zamek Karpień



I – Lokalizacja i opis zamku.

II - Historia.

III - Legendy, które krążą o zamku Karpień.


Rozdział I

Zamek został wzniesiony na Karpowskiej górze, której szczyt wynosi 775 m. Zamek leży w dawnej wsi Karpno na wschód od Lądka Zdroju. Pierwotnie wieś istniejąca w tym miejscu nosiła nazwę „Crafczdyorf” i po raz pierwszy wymieniona została już w dokumencie z 1346r., jako należąca do zamku Karpień. Od XVI do połowy XVIII w. liczba mieszkańców wsi wynosiła około 50 osób, potem zaczęła wzrastać, by w 2poł. XIX w .osiągnąć ma prawie 130 osób. Jako ciekawostkę, która mogę dołączyć do pracy. Jest to, że we wsi Karpno mieszkała moja rodzina. Moja mama z rodziny Kołdras przeprowadziła się wraz z rodzicami z Górnego Śląska do wsi w 1970r mieszkając tam do 1977roku, zaliczali się do ostatnich ludzi zamieszkujących te tereny, ponieważ ludność ciągle się przesiedlała w inne regiony ziemi kłodzkiej. W tych latach mieszkało łącznie 10 osób w 2 domach. Pamiętam liczne wycieczki z rodzicami i odwiedziny nowych lokatorów domu, w którym kiedyś mieszkała moja rodzina. Z opowiadań mojej mamy dom jak i była wieś Karpno nie przypomina czasów, kiedy tam mieszkała. Są dwa domy , które otacza gęsty las, w którym nic nie przypomina, że kiedyś było tam osadnictwo. Od roku 1939 wieś zaczęła się powoli zmniejszać doprowadzając stan do około 100 osób. We wsi znajdowały się liczne gospodarstwa, które prowadziła miejscową ludność, a także 2 restauracje, w których posilali się mieszkańcy i wędrowcy. Po ostatniej wojnie przybyło tu pięciu osadników. Po wysiedleniu Niemców pozostało w Karpnie kilku gospodarzy polskich, z który ostatni jednak na początku lat pięćdziesiątych opuścił wieś. Od lat siedemdziesiątych całkowicie zaczął tu królować las. Na tych terenach możemy spotkać różnorodne drzewa tj: świerk, buk, jawor, jarząb czy też jodła. Ostatnimi laty możemy nawet, spotkać niedźwiedzia brunatnego, który wędruje miedzy granicą czesko-polską. Do zamku Karpień możemy dojść szlakami: niebieskim, który prowadzi z Lądka Zdroju, idzie się około 1,5 h, i zielonym z Przełęczy Gierałtowskiej, którym idzie się około 2 h. Zamek był murowany, a głównym budulcem był kamień. Zamek składał się z wielu pomieszczeń użytkowych przeznaczonych do wytyczonych planów. Zamek posiadał formę regularną, zbliżoną do czworoboku z załamanym bokiem południowym. Dziedziniec zamkowy ograniczony był od wschodu domem mieszkalnym feudała, zaś zlokalizowana była brama wjazdowa do zamku. W XV w., w okresie stałych najazdów na zamek, dostawiono od strony zachodniej zamku półkulistą dobudówkę. Na zachód od zamku znajdowało się nieregularne, zdeterminowane kształtem terenu, otoczone murem podzamcze, na którym znajdowały się prawdopodobnie stajnie. Całość założenia, tj. zamek i podzamcze, posiada wymiary: dł.ok.74m,szer.ok.30m .

A - spiżarnia; B - piwnica na wino i piwo; C - kuchnia zamkowa; D - pralnia i łaźnia; E - dziedziniec zamkowy; F - wieża strażnicza z lochem; G - stajnie oraz pomieszczenia dla załogi i czeladzi; H - dziedziniec wstępny; J - wewnętrzna część warowni; K - zewnętrzna część warowni;
Plan ruin zamku Karpień wykonany 30 VII 1883 r. przez K. Wehsego

L - wrota warowni; a- naprzeciwległe legary sklepienia; b- palenisko; c, d- kanały zlewne; e- podmurówka schodów na wieżę strażniczą; f, g, h i k- kanały powietrzne lochów; l - mury zewnętrzne; m- skalne fundamenty zabudowań; n- zewnętrzny mur obwodowy. Do gródka prowadziły dawniej dwa wejścia- stara Solna Droga i nowsza Droga Kolaśna, zaś bezpośrednio ścieżka dla pieszych i konnych, pierwotnej od strony grzbietowej przyłączki (z końca późniejszej Koleśnej między Grodźcem a Karpieniem), z czasem również od Drogi Solnej, do studzien i, zamiast jak pierwej prosto na przyłęczkę- na lewo, skośnie wąwozem, do wału. Studniami były źródła, ujęte- wyższe grobelką jako czerpalnia wody dla cysterny zamkowej, niższe i większe jako kąpielisko i poisko dla koni ( dziś tzw. Jelenia Kapiel).

Rozdział II

Prawdopodobnie gródek zaistniał w przełomie XI - XIII wieku przez wędrujących po naszych ziemiach Chorwatów , lecz nie możemy być tego pewni. Najczęściej wymienianym
pierwszym władcą i pomysłodawcą wybudowania zamku prawdopodobnie był Jan Luksemburczyk, król Czech. Hipoteza jaką niesie historia w czasie walk o Czechy zakłada o tym, że miał w zamku przebywać Bolesław Chrobry, który walczył na pobliskich terenach. Zamek spełniał rolę strażnicy, która strzegła kilku przełęczy, gdzie przebiegały szlaki transportowe. Doskonale położony zamek na górze Karpiak pozwalał obserwować szlaki, które biegły u stup Karpienia. Był ostoją, która pozwalała być pewnym w razie gdyby konwój z towarem został napadnięty ,aby szybko wezwać pomoc by zapobiec grabieży przez napadających rabusiów. Najważniejszym szlakiem, o którym mówi historia jest
„Solna droga”. Ten szlak przechodził poniżej murów zamku. „Solna droga” miała początek w Czechach szła przez kobyliczne siodło, przełęcz karpowską przechodząc miedzy Karpiakiem, a Trojakiem. Na początku XIV wieku, postanowiono wybudować zamek z kamienia na miejscu drewnianego gródka, który nie spełniał oczekiwań właścicieli. Pierwszym znanym panem zamku, jakim wspomina historia był Thamo Glubos Starszy. Był on lennikiem Jana Luksemburczyka. Zamek został sprzedany wraz ze wszystkimi przynależnościami wsiami, cłem oraz wójtostwem. Od tego czasu, gdy zaczął panować Thamo Glubos Starszy postanowił on stworzyć państwo Karpińskie. Zamek prawdopodobnie nosi nazwę Karpień, ponieważ w godle rodu czeskiego był karp namalowany na niebieskim tle. Zamek w XIV i XV wieku był pod panowaniem szlachty, która rozporządzała państwem feudalnym. Granice tego państwa obejmowały całą Dolinę Górną Białej Lądeckiej oraz jej dopływów. Zamek był jednym z trzech twierdz, które stanowiły system obronny otaczających ziem Śląska. Po kilku letnim panowaniu na zamku Thamona Glubosa wszedł w jego władanie kolejny właściciel, który nazywał się Mersan von Parchwitz. Jednak odsprzedał go po jakimś czasie kolejnemu nabywcy Karolowi IV królowi Czech oraz Niemiec. W 1354 roku dobra karpieńskie podarował on, jako lenno, swemu bratu Janowi, margrabiemu morawskiemu. W jego imieniu zarządzali starostowie: w 1383 Bothe, w 1391 Bertoldi zwany Pruesse, a w 1396 burgrabia Casparus. W 1400 roku ówczesny pan Moraw margrabia brandenburski sprzedaje państewko karpieńskie braciom Konradowi i Eberhardowi Nymencz, którzy od tej chwili występują w dokumentach jako panowie na Karpieniu. W 1428 roku zamek został splądrowany oraz spalony podczas wojen Husyckich, również okoliczny Lądek Zdrój został nie ominięty od najazdów. Przez kolejne lata zamek popadał w ruinę, aż w końcu po trzech latach dokonano kolejnego zniszczenia. Ostatnim włodarzem zamku był Hinko Kruina, który wszedł w jego posiadanie w 1440 roku, gdy wykupił tzw. Zastaw ziemi kłodzkiej. Był rycerzem z Lichowic, który … nie zachowywał się bynajmniej po rycersku. Napadał rabował wymuszał okupy. Nie wahał się nawet napaść na ludzi z orszaku księcia opawskiego-ziębickiego Wilhelma, jadących do Nysy. Wszystkich wrzucili do lochów Karmienia, czekając na okup. Zażądał 99 guldenów- i tyle dostał. Nikt nie odważył się targować. Z kruszyna nie było żartów. Miarka się przebrała, gdy Kruszyna w 1442 roku napadł na klasztor cystersów w Henrykowie. Biskup Konrad miał już dość bandyckich eskapad, że namówił do ataku na Karpień księcia Wilhelma. I to właśnie książę Wilhelm staną na czele wojsk, które wystawiło część miast i książąt śląskich. Kruszyna nie miał szans. W 1443 roku twierdza padła. I od tego czasu państewko Karpińskie przestało istnieć. Rozbójnik musiał się wynieść, jednak nie zaprzestał raubritterstwa. Do 1444 roku miał swą siedzibę w zamku Homole, też na ziemi kłodzkiej. Po tym najeździe zamek zastał po raz kolejny zniszczony, lecz doszczętnie dopiero w 1515. Hinko Kruina był ostatnim panem zamku. Po odbudowaniu częściowo zamku przez kolejne lata grasowali w ruinach rozbójnicy, ale zostali przegonieni przez miejscową ludność. Zamek w XIX stanowił od tego czasu jako budulec. Był on wykorzystywany na budowę własnych domów jak i budowę zakładu koło źródła „Św. Jerzego”. Szczątki zamku zaczęły zarastać zielenią, a zamek powoli stawał się atrakcją turystyczną dla kuracjuszy, którzy przyjeżdżali do pobliskiego Lądka na leczenie. Romantyczne spacery i legendy, które krążyły o zamku napawały ludzi na liczne zwiedzanie pozostałości dawnej warowni, która strzegła szlaków transportowych. Widząc, że zamek staje się bardzo popularny z pośród odwiedzającej ludności, burmistrz Lądka Zdroju Wehse, postanowił zagospodarować tereny zamku oraz poprawić drogi dojazdowe, którymi przemierzano pieszo, konno lub bryczkami.
Również ówczesny burmistrz Karl Wehse rozpoczął prace archeologiczne w 1883 roku na zamku Karpień. Był strasznie zafascynowany ruinami i podjął się wyzwaniu, aby dowiedzieć się o nim więcej. Konsekwęcją eskapady archeologicznej, były liczne znaleziska, które zachwyciły robotników pracujących przy wykopaliskach jak i samego Wehsego. Znaleziono różnorodne rzeczy począwszy od strzał, fragmęty dzbanów, monety jak i szczątki zbroi. Podczas tych wykopalisk w 1882-1906 odsłonięto fundamenty murów zamku, które przez szereg lat zostały przysypane i zarośnięte. Na Karpiaku w ruinach zamku Karpień wzniesiono jeszcze przed 1883 rokiem pawilon na planie ośmioboku lub kwadratu, później wyburzony. Kolejno, po przeprowadzonych wspomnianych już badań archeologicznych na terenie zamku i w obrębie jego murów zbudowano w 1885 roku, drewniana wieżę widokową, którą to rozebrano w latach 1899-1900.Odwiedzając ruiny zamku zobaczymy ławę, która jest z kamienia. Podczas wykopalisk Karl Wehse kazał ją zrobić i wykuć napis, który do dziś widnieje „ LOUIS SCHADOW PLATZ” oraz inicjały „RA”.

Rozdział III


O RYCERZU ZWODNIKU- W roku 1428, gdy husyci bez powodzenia oblegali Kłodzko, niektórzy z nich zajęli zamki Karpień i Szczerba. Na zamku karpieńskim usadowił się okrutny rycerz, który siał zgrozę w całej okolicy. Napadał on i rabował bez litości i okolicznych mieszkańców, i kupców, nie szczędząc przy tym ciężarnych kobiet i osesków. Zbójnik ten wszędzie Rysunek 4 Kamnienna kanapa w dolnej części zamku
zabierał za sobą swoją drużynę zabijaków, lecz było pewne miejsce, gdzie udawał się tylko sam. Był to dom pięknej kobiety lekkich obyczajów, mieszkającej w Lutyni. Gdy rycerz ujrzał ją po raz pierwszy, zakochał się w niej bez opamiętania i gdy tylko mógł, w przerwach swej niecnej działalności, przyjeżdżał do niej konno. Dość długo samotnie przedostawał się niepostrzeżenie przez lasy z zamku do Lutyni i z powrotem. Ale pewnego razu odkryto jego tajemnicę i kilku bardzo odważnych mężczyzn postanowiło go zgładzić, by przynieść tym spokój Lądkowi i całej okolicy. Lecz rycerz ostrzeżony przez jednego z drwali kazał kowalowi przekuć podkowy u swego konia w drugą stronę. Tak więc gdy wyjeżdżał on z Karpienia do swej lubej ślady wskazywały, że wrócił już do zamku. Ci, którzy nocami zasadzali się na niego w lesie, wiele razy dali się tym zwieść. Gdy zorientowali się jednak w oszustwie, zaczaili się na rycerza-rabusia i zabili go.
PANNA Z KARPOWA- Dawno, dawno temu pewna szlachcianka ze wsi Karpno zakochała się w młodym rycerzu z zamku Karpień. Był on bardzo piękny, odznaczał się wielką walecznością, lecz już wcześniej pokochał uroczą pasterkę i z tego powodu wcale nie reagował na zaloty szlachcianki. Gdy ta dowiedziała się o uczuciu rycerza do pasterki, postanowiła się okrutnie zemścić. Sztyletem przebiła serce tego, który nie odwzajemniał jej miłości. Jak wielka była rozpacz pasterki - można sobie wyobrazić. Szlachcianka zaś, choć ubolewała nad swoim czynem, nigdy nie zaznała spokoju, także po śmierci. Odtąd co sto lat pokazuje się na ziemi i gdy zobaczy ją jakaś młoda panna przepowiada jej to szczęście bądź nieszczęście w przyszłości. Gdy zjawa ukazuje się strojnie ubrana, w sukni przyozdobionej kwiatami i częstuje młodych owocami i chlebem, oznacza to dla nich szczęście i dobrą przyszłość. Gdy natomiast spotka się ją w łachmanach i bez darów, wtedy przyszłość nowożeńców zapowiada się marnie, a młoda żona wyleje wiele łez (wg R. Haucka).Wybierając się zatem na wycieczkę na Trojak, na zamek Karpień, czy w ich okolice, uważnie patrzcie młodzi na spotkane w lasach osoby, stuletni okres może kończy się właśnie teraz.
Skarby na zamku Karpień- „Uboga wdowa z okolicznej wioski wybrała się pewnego razu o północy wraz ze swoim jednorocznym synkiem, którego sama w domy zostawić nich chciała, na ruiny, aby w korzystnej w tej nocnej porze coś zabrać ze skarbów. Drzwiami na pól uchylonymi wstąpiła do jasno oświetlonej Sali, gdzie na podłodze napiętrzono znajdowały się kupy złota i srebra. Posadziwszy dziecko na ziemi i zabrawszy ile tylko mogła skarbów, posłyszała nagle bijącą godzinę pierwszą. Wtedy drzwi, którymi była weszła, zaczęły skrzypieć we wrzaciążach i z wolna się zamykać, a przestraszona matka tyle tylko tyle jeszcze miała czasu, aby za skarbami prędko wydostać się z sali. Gdy się drzwi naraz z wielkim zawarły łoskotem, spostrzegła się dopiero nieszczęśliwa, że zapomniała o synku, że zostawiła go w Sali. Boleścią przejęta i przestraszona, utraciwszy przytomność upadła na ziemię. Przyszedłszy do zmysłów podniosła się biedna i poczeła szukać drzwi, przez które była weszła, z nie widząc żadnego ich śladu zmuszona była powrócić do domu, gorzkie, sobie robiąc wyrzuty. Gdy Minoł rok, pełen wyrzutów sumienia i żałoby, wybrała się nieszczęśliwa matka o tym samym czasie na ruiny zamku Karpień, aby tym razem przynajmniej kości ukochanego dziecka zabrać ze sobą do domu. Tak jak za pierwszym razem znalazła drzwi uchylone i salon rzęsisto oświetlony. Jak wielkie było jej zdumienie, gdy wszedłszy do sali spostrzegła swego synka żywego i zdrowego, bawiącego się złotym jabłkiem i wyciągającego ku niej rączęta. tym razem zapomniała o skarbach, uszczęśliwiona porwała swoje dziecię, a tuląc je do piersi podążyła do domu”.
Msza duchów- Kiedyś mieszkał na zamku Karpień rycerz, który lubował się w polowaniach. W wyprawach brali udział jego słudzy, spośród których jeden młodzieniec wyróżniał się jako najlepszy strzelec. Strzelec ów spotkał kiedyś w drodze do miasta śliczną mieszczkę, w której zakochał się od pierwszego wejrzenia. Wkrótce zaręczyli się i mieli wziąć ślub. Jednak na którymś z polowań raniony potężny jeleń zaatakował myśliwych i przebił rogami naszego młodzieńca. Strasznie rozpaczała młoda wybranka po utracie narzeczonego i z czułością przechowywała pierścionek zaręczynowy. Cierpiała tak tygodnie i miesiące, aż nadszedł adwent i codziennie zaczęła chodzić rano do kościoła, aby modlić się za duszę nieżyjącego narzeczonego. Którejś nocy wyrwały ją ze snu dzwony. Myśląc, że jest spóźniona wstała szybko, ubrała się, lecz idąc przez miasto zwróciła uwagę, że jest jeszcze zbyt ciemno, a na ulicach nie widać ludzi. Gdy pośpiesznie weszła do kościoła, świeciły się w nim wszystkie światła, kościół był pełen ludzi, a na przodzie zobaczyła dawnego pana zamku z całą drużyną, w tym również modlącego się swego narzeczonego. Przy ołtarzu ujrzała nieznajomego księdza, a do mszy służyło dwóch ministrantów, którzy dzwonili, lecz nic nie było słychać, panowała kompletna cisza. Jeden z ministrantów zaczął zbierać ofiarę do koszyczka, ale ponieważ panna zostawiła z pośpiechu woreczek z pieniędzmi w domu, widząc swego narzeczonego wrzuciła na ofiarę zaręczynowy pierścionek. W tym momencie powstał w kościele wielki szum i wszystko zniknęło. Przerażona pobiegła do domu czując, że kończy swój żywot. Zdołała jednak jeszcze wszystko opisać. Jak się okazuje, była ona obecna na mszy duchów, która odbywa się co sto lat w okresie adwentu. Biorą w niej udział wszystkie chrześcijańskie dusze osób zmarłych w tym okresie. Rankiem krewni znaleźli młodą pannę już martwą, z przerażeniem przeczytali pozostawiony opis, ale co najciekawsze, pierścionek zaręczynowy znaleziony w kościele w koszyku ofiarnym potwierdzał prawdziwość całej historii (wg R. Haucka).

Bibliografia
-J Lamparska- Dolny Śląsk jakiego nie znacie, 1cześć, Asia-Press, Wrocław 2002r.
-K R. Mazurski, Z Martynowski- Ziemia kłodzka i góry opawskie.
-K Bartkiewicz- Dzieje Ziemi Kłodzkiej w Wiekach Średnich, Monografie śląska.
-M Perzyński- Lądek Zdrój, Jaskinia Niedźwiedzia, zamek Jawornik, Kopalnia złota i okolic Wrocławski Dom wydawniczy, Wrocław 2005
- M J Chorowska- Rezydencje średniowieczna Śląsku- zamki pałace, wieże mieszkalne, Politechnika Wrocławska, Wrocław 2003.
-Pielgrzym Informator XXXI Ogólnopolskiego Rajdu Sudeckiego, Wrocław 1986r.
-Rocznik Wojewódzki, Wrocław 1989-1991
Ossolineum. Wrocław 1977r.
- R i L Majewscy- Legendy i Opowieści Ziemi Kłodzkiej, Biuro Usług Turystycznych, Kłodzko 1998r.
-W Ciężkowski- Lądek Zdrój, Dolnośląskie Wydawnictwo Edukacyjne,Wrocław1998r.

-Gazeta lokalna- Zapomniana atrakcja. Ruiny zamku Karpień. 15, marca 2002, str 9.
- K Ostańkowicz: Zamkowe wyprawy (1), „Sudety” 2003 nr 12/33 s.16.
- K Ostańkowicz: Zamkowe wyprawy (1), „Sudety” 2003 nr 12/33 s.16.
-L Romuald: Zamek Karpień ”Sudety” 2005, nr3, s 24-25.
-Słownik Geografii Turystycznej Sudetów 17- Góry złote, Ibis, Wrocław 1993.

Dodaj swoją odpowiedź
Geografia

Walory turystyczne Sudetów

I. 1 Położenie i podział



Sudety położone są w południowo-zachodniej Polsce. Jest to stary łańcuch górski o długości ok. 300 km. i szerokości ok.50 km. Polska nie jest jedynym krajem, w którym znajdują się te piękn...