Chodzi w tym o to ze matka nie wyksztalcona jest tak jakby profesorka maciezynstwa. Czyli najlepiej umie kochac swoje dzieci. A zeby kochac nie potrzebne jest wyksztalcenie. Prawdziwa kochajaca swoje dzieci matka bedzie je bronic, szanowac, kochac, a nawet odda za nie zycie. Nie wyksztalcenie czyni czlowieka ale jego serce i podejscie do milosci. Taka wzpowiedz ksztalci i umacnia serce matki, matki kochajacej. Licze na NAJ praca nie jest sciagnieta z internetu ani przepisana. Pozdrawiam.
Pani Lelujkowa powiedziała Ewie Jedwabińskiej : "Ja jestem niewykształcona , pani profesor , ja umiem tylko kochać te moje dzieci i kocham je szczerze , a jakby trzeba było, to ja życie za nie oddam" Napisz , jak to rozumiesz
Pani Lelujkowa powiedziała Ewie Jedwabińskiej : "Ja jestem niewykształcona , pani profesor , ja umiem tylko kochać te moje dzieci i kocham je szczerze , a jakby trzeba było, to ja życie za nie oddam" Napisz , jak to rozumiesz...
Pani Lelujkowa powiedziała Ewie Jedwabińskiej : "Ja jestem niewykształcona , pani profesor , ja umiem tylko kochać te moje dzieci i kocham je szczerze , a jakby trzeba było, to ja życie za nie oddam" Napisz , jak to rozumiesz
Pani Lelujkowa powiedziała Ewie Jedwabińskiej : "Ja jestem niewykształcona , pani profesor , ja umiem tylko kochać te moje dzieci i kocham je szczerze , a jakby trzeba było, to ja życie za nie oddam" Napisz , jak to rozumiesz...