Ludzie dwóch epok. Jak ocenieni zostali w "Lalce" B. Prusa - odwołaj się do przytoczonych fragmentów powieści i znajomości całego utworu.

„Lalka” Bolesława Prusa przedstawia czytelnikowi ludzi żyjących u schyłku romantyzmu i początku pozytywizmu. Jednym z ostatnich romantyków występujących książce jest stary subiekt Rzecki. Posiada on wszystkie cechy właściwe romantykom. Inny światopogląd ma lekarz Szuman, który mimo romantycznego epizodu w swej biografii pozostaje wierny swemu trzeźwemu spojrzeniu na świat. Podobnie patrzy na życie Ochocki, młody naukowiec, który wierzy jedynie w to, co mówi nauka.
Pierwszy przytoczony fragment dotyczy sytuacji, w której Rzecki otrzymuje wiadomość od o Wokulskim. Szczęśliwy wzywa do siebie Szumana. Obaj panowie nawiązują dialog , dotyczący wiadomości, iż Stanisław Wokulski żyje. To istotna informacja, zwłaszcza, że od jakiegoś czasu nie było żadnych wieści o Stachu. Rzecki na wiadomość reaguje bardzo emocjonalnie, jest pobudzony. Szuman natomiast ze stoickim spokojem dwa razy czyta list , ażeby nabrać pewności , że na pewno niczego nie pominął. Doktorowi wiadomość, że Wokulski był widziany w okolicy starych ruin kojarzy jednoznacznie z faktem, iż się zabił. Nic ponadto, zwłaszcza, że od dawna mówiło własnej śmierci „Bo nawet mnie raz wspominał, że chciałby zapaść się pod ziemię tak głęboko jak studnia zasławska...”. Pogląd ten nie zgadza się jednak z opinią starego subiekta. Stary romantyk widzi w zachowaniu Stacha przemyślane działanie, dążenie do rozpoczęcia nowego życia bez panny Izabeli. W tej sprawie doktor Szuman prezentuje postawę realisty, który opiera się na faktach oraz logice. Wierzy w dojrzałość Stacha. Objawia się to w jego słowach: „(...) Czterdziestoletni chłop nie może postępować jak uczeń...”. W analizowanym fragmencie z ust lekarza pada również ważne dla tematu zdanie: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo; dzisiejszy świat nie dla nich...”. Słowa te pokazują ocenę , jakiej zostali poddani przedstawiciele odchodzącej epoki. Szuman jasno stwierdza, że wraz z początkiem pozytywizmu skończyły się czasy romantyków, gdyż teraz nie będzie już miejsca na „porywy serca”. Nie można już kierować się ideałami, wierzyć w rzeczy nierealne, należy twardo stąpać po ziemi, zająć się pracą i nauką. Wychodząc nazywa idealistów wariatami, którzy „cały świat mogliby zarazić swoim obłędem”. Twierdzi, że ich zachowanie stanowi zagrożenie dla świata. Jest jak choroba. Po wyjściu doktora Rzecki siada na łóżku i wyciąga gitarę. Nucąc sobie cicho zaczyna marzyć przewrotnie mówiąc „precz z marzeniami”. Rozmyśla o spółce oraz zarabianiu pieniędzy. Wydawałoby się, że jego rozmyślania mają sens, jednak znając mentalność bohatera, wiemy, że to są tylko mrzonki. Czasy romantyków się skończyły, muszą odejść. W ich miejsce wejdą młode umysły.
Fragment drugi dotyczy śmierci Rzeckiego i przedstawia scenę przybycia Szumana i Ochockiego do domu starego subiekta. Obaj przybywają zaraz po otrzymaniu przykrej wiadomości. Na wejściu do domu subiekta spotykają Maruszewicza. Postać ta również należy do pozytywistów , ludzi goniących za pieniędzmi. W jego tonie i słowach objawia się obojętność wobec śmierci Rzeckiego. Większym problemem dla niego jest pokrzyżowanie jego interesów. Śmierć romantyka nie jest niczym specjalnym. Musiało tak być. W domu Szuman i Ochocki spotykają jeszcze trzy osoby: żyda Szlangbauma, Węgrowicza i Szprota. Jeszcze niedawno Ochocki zgłosił się do Szlangbauma z prośbą o zwrot jego pieniędzy.
Żyd wykorzystując ponowne spotkanie postanowił dowiedzieć się czym spowodowana jest taka nagła decyzja. Młody idealista nie odpowiada jasno. Stwierdza jedynie, że wyjeżdża, może na zawsze . Naprawdę Ochocki chce opuścić Warszawę i wyjechać na zachód do Paryża kuszony opowieściami Wokulskiego, który spędził tam pewien czas, przypatrując się tamtejszym realiom. Kuzyn Izabeli zdaje sobie sprawę , że tu w Warszawie ludzie tacy jak on nie mogą w pełni rozwinąć swych skrzydeł. W kraju panuje stagnacja, brak rozwoju. Oprócz samych możliwości brakuje warunków , a ludzie mają zbyt skrępowane umysły. Szuman w końcu zadaje niepokojące pytanie : „(...) Ci giną, wy wyjeżdżacie... Któż tu w końcu zostanie?...”. Ignoruje odpowiedz pozostałych obecnych. W końcu wypędza ich i zostaje sam z Ochockim i ciałem Rzeckiego.
Następnie wydaje subiektowi prostą lekarską diagnozę „Ostatni to romantyk!” po czym odwraca się do okna. Ochocki jednak nie daje się tak łatwo przekonać. W kieszeni Rzeckiego dostrzega list od Wegielka z napisem „Non omnis moriar”. Cicho pod nosem przyznaje mu racje. Dobrze zdaje sobie sprawę z tego, ze epoka romantyzmu będzie miała nadal silne odbicie w swoich następcach, a przede wszystkim w każdym z ludzi. Za przykład posłużyć może główny bohater Wokulski. Postać ta mimo, że należy do epoki pozytywizmu , posiada również cechy prawdziwego romantyka. Jego zgubne, a zarazem namiętne uczucie do panny Izabeli jest tego najlepszym przykładem. Budowane na poezji jednego z największych polskich romantyków Adama Mickiewicza.
Bolesław Prus w swym dziele poddał ocenie zarówno schyłkową epokę romantyzmu jak i wstępującą pozytywizmu. Na podstawie przeanalizowanych fragmentów oraz wiadomości z całości dzieła możemy stwierdzić , iż autor największą krytykę kieruje w państwo polskie. To one nie daje możliwości wstąpienia prawdziwego pozytywizmu. Romantycy odchodzą ,a niestety nie ma kto ich zastąpić. Młode umysły muszą emigrować za granice by moc się realizować. Zostają jedynie formy pośrednie , ludzie mniej wartościowi.
W dziele dostrzegamy ogromna przepaść jaka dzieli dwa sposoby patrzenia na świat. Autor jednak pokazuje, ze cechy obydwu mogą ze sobą współdziałać, czego przykładem jest Wokulski.