Charakterystyka porównawcza Ramzesa XIII i Herhora - głównych bohaterów "Faraona" B. Prusa.

Ramzes XIII był potomkiem faraona Ramzesa XII i królowej Niktoris. Jako jedyny z czworga rodzeństwa był zdolny do obięcia tronu, dlatego po śmierci ojca został prawowitym władcą państwa, wcześniej zaś był namiestnikiem Dolnego Egiptu. Herhor natomiast był arcykapłanem świątyni Amona w Tebach oraz za czasów panowania Ramzesa XII ministrem wojny, a także osobistym doradcą ówczesnego faraona.

Ramzes XIII był to dwudziestodwuletni „piękny młodzieniec, z twarzą prawie kobiecą”, lecz nie brakowało mu również aspektów męskości. Jak przystawało na prawdziwego żołnierza był wysportowany i silny. Dobrze radził sobie podczas długich marszów oraz wypraw wojennych, był przyzwyczajony do wysiłku. Jego wojskowe upodobania w dużej mierze znajdowały odzwierciedlenie w ubiorze.
Herhor wyglądem raczej nie przypominał Ramzesa, mimo tego, że obaj byli dobrze z budowani. Był on człowiekiem czterdziestokilkuletnim. „Jako kapłan golił zarost i włosy i nosił skórę pantery zawieszoną przez lewe ramię(…). Na szyi miał potrójny łańcuch złoty, a pod lewym ramieniem, na piersiach, krótki miecz w kosztownej pochwie.”

Ramzes i Herhor to postacie zupełnie różne. Dzieliło ich prawie wszystko. Młody faraon nie miał praktycznie żadnego doświadczenia w rządzeniu państwem, przez co często zachowywał się lekkomyślnie, a niektóre jego postępowania były po prostu nie przemyślane, przykładem tego może być fakt, iż nie posłuchał Menesa i wyśmiał jego proroctwa co do zaćmienia słońca, które w pszyszłości, jak się później okazało, mogłyby zaważyć o jego losach . W przeciwieństwie do niego, Herhor mając bogate doświadczenie, a także posiadając pewną mądrość życiową zawsze kierował się rozumem, nigdy pod wpływem impulsu. Jego decyzje zawsze były głęboko przemyślane i dopracowane w najdrobniejszym nawet szczególe. Herhor umiał również manipulować ludźmi. Młody faraon nawet nie zdawał sobie sprawy, iż to właśnie za sprawą tegoż kapłana lud napadł na świątynie wcześniej niż to było ustalone.

Jak wiadomo wszystkim, którzy przeczytali „Faraona” w jednym z ostatnich rozdziałów Ramzes ginie. Można się oczywiście domyślić, że tak naprawdę za jego śmierć odpowiada właśnie Herhor, który chcąc obiąć całkowite rządy w państwie doąży do celu dosłownie: „po trupach”.
Ramzes interesował się głównie wojskiem, wszystko co było z nim związane niezmiernie go pasjonowało. Nie da się ukryć również, że był doskonałym żołnierzem oraz taktykiem, czego dał wyraz podczas bitwy pod sodowymi jeziorami. Herhor, w przeciwieństwie do niego, najbardziej intereasował się władzą i systematycznie dążył do jej przejęcia, co poświecało znaczną część jego uwagi.
Młody faraon znał problemy najniższej warstwy społecznej Egiptu, czyli chłopów, i na tyle, ile był w stanie, starał się ulżyć ich doli. W pewnym sensie współczół im nawet. Herhor również chciał ulżyć chłopom, ale daleki był od postawy Ramzesa. Kapłanowi raczej chodziło o to aby efektywniej pracowali. Herhor, również w przeciwieństwie do Ramzesa, był zamknięty w sobie, „rzadko odzywał się i równie rzadko spoglądał na ludzi spod zapuszczonych powiek”.

Trudno jest jednoznacznie i wg tej samej skali ocenić Ramzesa i Herhora. Zastanawiając się nad tymi postaciami mogę stwierdzić jednak, że Ramzes był zdecydowanie bardziej wartościowym człowiekiem, miał dobre serce, rozumiał problemy biednych i pomimo swej naiwności, lub właśnie dzięki niej wzbudza w czytelnikach pozytywne uczucia i właśnie za to go najbardziej lubię, natomiast jeśli chodzi o Herhora, w żaden sposób nie mogę się z nim utożsamić i nie rozumiem zasad, którymi kierował się ten człowiek, ale przekonana jestem, że dzięki swej inteligencji oraz konsekwencji w działaniu, jako władca Egiptu sprawdziłby się doskonale.