„Jestem uczciwym Niemcem”. Czy zgadzasz się z opinią profesora Sonnenbrucha?

Profesor Sonnenbruch, jeden z głównych bohaterów utworu Leona Kruczkowskiego pt.: „Niemcy”, bardzo często powtarzał, że jest „uczciwym Niemcem”. Uważa się za człowieka zupełnie w porządku wobec wszystkich. Człowiek uczciwy to osoba godna zaufania, prawa, porządna, sumienna, nieskazitelna, prawdomówna, szczera i sprawiedliwa. Dziś zastanowię się i spróbuję odpowiedzieć na pytanie, czy profesor Sonnenbruch podczas wojny mógł być uczciwym Niemcem? Czy był uczciwym człowiekiem?

Pierwszym argumentem przemawiającym za uczciwością profesora była jego niechęć do faszyzmu i obecnych Niemców, bo „rozstali się ze swoim szczęściem, ze swoim pięknem i dobrem, weszli na drogę szaleństwa”. Lecz nie próbował przeciwdziałać złu i polityce Hitlera, przez co nie mógł być uczciwą osobą, potwierdzają to słowa jego żony Berty:” Zapiął się pod szyję na wszystkie guziki i po prostu nic go nie obchodzi!”. Naukowiec chciał przeczekać wojnę w spokoju, nie mieszając się w sprawy swojego państwa, był otoczony pancerzem odgradzającym go od świata. Za wszelką cenę starał się odciąć od okrucieństw faszystowskich, jednak wyrażał to głównie za pomocą słów i drobnych gestów, jak np. w sytuacji, gdy nie przyjął od swej córki Ruth koniaku z okupowanej przez Niemców Francji.
Profesor dużo pracował, przez co bardzo rozwinęła się nauka. Lecz nie ulega wątpliwości, że człowiek uczciwy nie postępowałby tak jak pan Sonnenbruch. Człowiek uczciwy, pracując nad swoimi wynalazkami interesowałby się tym, do czego i kto będzie wykorzystywał jego osiągnięcia. Natomiast biolog, rozmawiając o swoich badaniach powtarzał często: „To nie moja rzecz”. Nie wiedział a może nie chciał wiedzieć, do czego służą jego odkrycia, że służą jako eksperymenty w obozach do zabijania ludzi, że budują broń masowej zagłady. Sonnenbruch nie znęcał się nad innymi, nie strzelał do nich, lecz otoczony przez prace i symbole chemiczne zapominał o osobach, które cierpiały przez jego wynalazki.
Przytoczę teraz argument przemawiający przeciw uczciwości chemika. Zacytuję słowa profesora: „To prawda. Od czterech lat ja, Europejczyk, nie bywam w Europie. Ja Niemiec, nie chcę bywać w niemieckiej Europie.”. Wynika z tego, że Sonnenbruch w czasie wojny, która rozpętał jego naród, wstydzi się, że jest Niemcem. Zapraszany na wiele międzynarodowych spotkań, nie brał w nich udziału gdyż jak uważał nie mógłby spojrzeć ludziom w oczy- jako „(…) uczciwy Niemiec!”. Czy profesor tak naprawdę był uczciwy? Nie, stwarzał on wokół siebie swoją własna rzeczywistość. Nie próbował pomoc innym ludziom, nic go nie obchodziło, nie chciał być Niemcem. Czy tak postępuje uczciwy człowiek?
Uczony uważał się za nieskazitelnego, ale rodzina nie miała do niego szacunku- on do nich też. Nie dotrzymywał danych obietnic, wręcz o nich zapominał- tak nie zachowuje się uczciwy człowiek. W związku z tym posłużę się przykładem. Sonnenbruch nie miał wpływu na własne dzieci często powtarzał, że jego syn Willi, fanatyczny i cyniczny oficer SS, był największą klęską jego życia. Niby był przeciwny faszyzmowi, ale nie potrafił i bał się sprzeciwić nawet własnemu potomkowi, który mordował innych ludzi. Willi mówił o własnym ojcu: „(..) to jest tchórz.” Profesor rzeczywiście zachowywał się jak tchórz, mam teraz na myśli „odwiedziny” Joachima Petersa, mógł pomóc temu człowiekowi, lecz jego strach przed policją sparaliżował go. Zaproponował dawnemu przyjacielowi tylko kilka marek, w zasadzie do niczego mu nie potrzebnych, mówiąc przy tym:” niech pan już stąd idzie, błagam pana!”.

Reasumując, nie ulega wątpliwości, że profesor Sonnenbruch nie jest uczciwym Niemcem. Przecież nie wystarczy „odwrócić się plecami do życia, do wszystkiego, co nas otacza”, trzeba również przeciwdziałać złu i stawiać czoła trudnościom życiowym. Naukowiec był przeciwny ideologii faszyzmu, lecz bał się mówić o tym głośno, bał się pomagać ludziom, którzy zostali skrzywdzeni przez jego naród- naród niemiecki. Nawet gdyby chciał nie mógł być uczciwy, otoczony przez wojnę i ataki ze strony własnej rodziny, trudno byłoby mu stać się człowiekiem innym niż reszta obywateli Niemiec. Moim zdaniem profesor Sonnenbruch mógł, chociaż spróbować być uczciwym Niemcem i wyjść ze swojej kryjówki i urzeczywistnić swoje przekonania i poglądy.

Język polski

"Jestem uczciwym Niemcem" - to słowa profesora Sonnenbrucha. Czy zgadzasz się z tą opinią? - rozprawka.

Dramat L. Kruczkowskiego pt. "Niemcy" pokazuje przekrój społeczeństwa niemieckiego podczas wojny, wskazując na różnorodność postaw. Wśród postaci występujących w utworze jest również profesor Sonnenbruch, wybitny naukowiec, k...