Rola przypisana Bogu przez romantyków na podstawie "Nie-Boskiej komedii" Z. Krasińskiego oraz Widzenia ks. Piotra z część III "Dziadów".

W romantyzmie rodzi się kryzys autorytetu Stwórcy, jego wizji odziedziczonej z tradycji. Człowiek rozczarowany do opiekuńczości Boga, zyskuje na autonomii i zadaje sobie zuchwałe pytania: czym jest naprawdę Bóg? Pankracy z „ Nie- Boskiej komedii” Zygmunta Krasińskiego i Konrad z części III „Dziadów” Adama Mickiewicza dali się zwieść pysze, zapomnieli, że człowiek żadną nie może równać się z Bogiem i stawiać mu żądań. Obaj zostali ukarani za ten bunt, Bóg nie wysłuchał ich- On rozmawia tylko z ludźmi pokornego serca, takimi jak ksiądz Piotr z III części „ Dziadów”. W obu utworach Bóg jest mistrzem, On jedynie ma władzę karania i nagradzania.
Bohaterami końcowej sceny dramatu „Nie- Boska komedia” Zygmunta Krasińskiego są Leonard oraz Pankracy. Pankracy to przywódca rewolucjonistów, widzi w ludziach potężną siłę , lecz również bezrozumny tłum skłonny do ulegania przyziemnym pokusom. Pankracy przypisuje sobie cechy boskie, uznaje się za kreatora nowego świata, pragnie mieć wpływ na losy ludzkości. Przyzwala na rzezie, które odbywają się na jego oczach, akceptuje gwałt i rozlew krwi. Przewrót, któremu przewodzi, wymyka się spod kontroli, nie jest w stanie ogarnąć ogromu zniszczeń, jakich dokonują jego ludzie. Rewolucja pojawia się jako siła niszcząca, destrukcyjna, a klasy które stanęły po przeciwnych stronach są tak samo zdemoralizowane. Czuje się samotny pośród tłumu ludzi. Widzi więcej, odczuwa niepokój, jednak nie wierzy w dzień Sądu Ostatecznego. Ukazała mu się wizja Chrystusa- Mściciela, który poraża go swoim wzrokiem, przytłacza go chrystusowe światło. Ginie ze słowami na ustach: „ Galilee, victis!” (Galilejczyku, zwyciężyłeś!). Chrystus zwyciężą bronią, której brakło obu stronom( arystokracji i rewolucjonistom)- miłością. Leonard wie, że na miejsce starej trzeba ludowi dać wiarę nową, dlatego głosi kult Boga Wolności.
Zakończenie utworu wynika z logiki myśli historiozoficznej Krasińskiego. Pankracy- samowolnie sięgający po władzę boską- staje twarzą w twarz z Bogiem i ginie jako samozwaniec. Bóg jest mistrzem w dziele stworzenia i On jedynie potrafi tworzyć historię. Z działania ludzkiego nie opartego o Boga zrodzić się może tylko kara za zbrodnie. W utwór wpisany jest również romantyczny prowidencjalizm, który mówi o wierze w boską opatrzność. Również tytuł mówi o stosunku do Boga, może być interpretowany w ten sposób, iż komedia, która się tutaj rozgrywa jest wbrew Bogu i mimo Bogu.
W część III "Dziadów" Adama Mickiewicza, Bóg księdzu Piotrowi zsyła Widzenie, obawiające przyszłe losy świata. Ksiądz Piotr to zakonnik i więzienny kapelan, duchowy opiekun uwięzionych filomatów, mężny patriota. Odważnie bronił torturowanego Rollisona, za co Nowosilcow kazał go ubiczować. Podejmuje walkę o duszę zwiedzionego szatańską pychą Konrada i za pomocą egzorcyzmów wypędza z niego złego ducha. Jest przy tym całkowitym zaprzeczeniem dumnego, romantycznego geniusza, to człowiek pokornego serca, który jednak dostąpił tego, czego odmówiono Konradowi: nawiązał mistyczny kontakt z Bogiem, który w postaci Widzenia objawia mu swoje zamysły względem Polski. Widzenie jest formą ustylizowanej na Biblię alegorii: przedstawia dzieje Polski widziane w kategoriach życia i męki Chrystusa. Zaczyna się sceną nawiązującą do prześladowań wileńskich filomatów- Herod (car) chce zgubić młode pokolenie, wysyłając dzieci na syberyjskie pustkowia. Jedno tylko mu umknie- przyszły zbawca o imieniu „ czterdzieści cztery”. Rozbiory Polski są ukazane tak jak sąd nad Chrystusem- umywający ręce Piłat Gal wydaje Polskę na ukrzyżowanie trzem żołdakom, Rakusowi, Borusowi i Moskalowi. Jej zgon jest zapowiedzią przyjścia zbawcy, mesjasza „ o trzech głowach”, stojącego na „ trzech koronach”, który będzie „ namiestnikiem wolności”, zaprowadzającym na ziemi nowy, sprawiedliwy ład. Wizja ta jest wyrazem idei mesjanizmu, ukazując zniewoloną Polskę jako „ Chrystusa narodów”: zostaje ukrzyżowana(rozbiory), potem jest złożona do grobu( zabory), ale zmartwychwstanie przyniesie światu wolność. Polska swą męką odkupi grzechy ludzkości i doprowadzi do wybawienia jej od tyranii. Jej męka i cierpienie jawi się jako konieczna część misji, którą musi wypełnić- tak jak było to w przypadku Jezusa Chrystusa.
Oba teksty są dowodem na to, iż romantycy przypisywali Bogu przede wszystkim rolę wybawcy, który nie pozwala na tryumf zła. Stoi na straży moralności, zawierza jedynie wybrańcom, każe tych, którzy mu się przeciwstawiają, nie pozwala, by ktoś, chociaż próbował mu dorównać. Bóg z epoki romantyzmu różni się od Boga z koncepcji oświeceniowych, gdy był pojmowany jako Wielki Konstruktor, prawodawca świata. W romantyzmie ma postać mściciela oraz sędziego, który decyduje o losach świata.