Moja ikona w antropologii kulturowej - Bazylika Św. Piotra w Rzymie.

autor: Monika Kowalska

MOJA IKONA W ANTROPOLOGII KULTUROWEJ - Bazylika Św. Piotra w Rzymie.

Kult ikony poza przestrzenią świątyni i liturgią odnosi się do świata zbiorowych wyobrażeń ludzi , którzy w danym miejscu i czasie otaczają czcią ową świętą ikonę. Ikona w ludzkiej świadomości posiada swoje własne znaczenia, które odnoszą się nie tylko do treści religijnych ale są także jednym ze znaków wizji świata, w którym funkcjonują. Pytanie, czym jest ikona? Co oznacza w kulturze? Czym jest dla odbiorców, którzy tak bardzo różnią się między sobą? Każdy inaczej rozumie sztukę, co innego w niej odkrywa, dlatego tak ważne jest uwzględnienie ich poziomu wiedzy oraz kultury.
Proces przekazywania i przyjmowania określonych wzorów kulturowych jest przyporządkowany normom i uznawanym społecznie celom. Pod ich wpływem eliminuje się pewne typy zachowań, a wzmacnia się zaś nawyki innych układających się w charakterystyczne wzory. 1
To właśnie w tym procesie kształtują się i wyłaniają społecznie akceptowane i uznane za istotne ikony kulturowe.
Myśląc o ikonach przychodzą mi na myśl wielcy ludzie, wielkie dzieła ale przede wszystkim wielkie budowle, zachwycające swą architekturą i pięknem. Nie każdy ma szczęście posiadać je w swoim najbliższym otoczeniu, miejscu zamieszkania czy miejscu pobytu po prostu. Ja nie mam. Nie każdy ma to szczęście zobaczyć wielkie ikony na własne oczy, stanąć z nimi twarzą w twarz. Ja takie szczęście miałam. Niestety nie znalazłam ich w swoim najbliższym otoczeniu. Postanowiłam odbyć podróż, tworząc swoją własną mapę kulturową składającą się w całości, tylko i wyłącznie ze swoich własnych doświadczeń. Nie inaczej. To na niej postanowiłam oprzeć swoje rozważania na temat bogactwa kulturowego i dzięki nim znaleźć moją własną ikonę, odzwierciedlającą moje wyobrażenia, doznania, oddającą w stu procentach moją wizję ikony doskonałej.
To właśnie podróż do Rzymu spowodowała, iż stałam się bardziej wrażliwa na piękno kultury. Nie da się zaprzeczyć temu co nas zachwyca i zawężyć do jednego tylko obszaru. Mnie zachwyciła Bazylika Św. Piotra w Watykanie. Na wstępie moich rozważań trzeba by tu wyraźnie rozgraniczyć kulturę materialną i duchową.
Zgodnie z definicją formułowaną przez historyków kultury materialnej, owa kultura stanowi ogół czynności i wytworów ludzkich , które służyć mają zaspokojeniu potrzeb materialnych i bytowych człowieka.2
Na kulturę duchową składają się wierzenia, wiedza, literatura oraz różnego rodzaju piśmiennictwo i sztuka a także wszystko co zaliczyć można do wytworów umysłu, np. filozofia. 3
Jak już wspomniałam Bazylika Św. Piotra w Rzymie określana mianem Skarbu Świata włoskiego renesansu to największa i najsłynniejsza świątynia chrześcijańska o powierzchni 23 tys m2. Według tradycji bazylika znajduje się w miejscu ukrzyżowania i pochówku Św. Piotra, uznawanego za pierwszego papieża, którego grób znajduje się pod głównym ołtarzem. Jest dziełem wielu wspaniałych architektów jak m.in. Bramantego, Rafaela i Michała Anioła a także A . da Sangallo i B. Peruzziego. 4,5
Przed bazyliką św. Piotra rozpościera się zaprojektowany przez Berminiego Plac św. Piotra, otoczony poczwórnym ciągiem kolumn. Zwieńczenie kolumnady stanowią posągi przedstawiające 140 świętych.


Jest budowlą bardzo bogato zdobioną, co wywiera niesamowite i przytłaczające wrażenie. Jedno z pierwszych odczuć zdezorientowanie. Zaraz potem zachwyt, który ciężko jest objąć umysłem i ocenić. To jeden z najbardziej spektakularnych i niesamowitych przeżyć kulturowych w moim życiu.
Rozpatrywanie kultury tutaj z punktu widzenia jej roli w zaspokajaniu potrzeb stanowi charakterystyczną cechę funkcjonalnej teorii kultury B . Malinowskiego. Malinowski rozmaicie określa funkcję kultury, jednak najwłaściwiej będzie przyjąć określenie funkcji jako wyniku działania polegającego na zaspokajaniu potrzeb. 6
Potrzeba zachwytu i podziwu jest w wszechobecna. W rozumieniu Platona ludzi wprawia w zdziwienie coś, co jest znane, a zarazem normalnie niewidzialne, coś co zmusza ludzi do podziwu. To, czym się zachwycamy , znajduje swoje potwierdzenie w podziwie wybuchających słów. Mowa przybiera formę pochwały. Platon sam nie wskazał wyraźnie, w jaki sposób pierwotny podziw zmienia się w dialog myślenia. 7
Moim punktem odniesienia w rozpatrywaniu a raczej pojmowaniu kultury stał się więc Platon i jego rozważania na temat podziwu. Uczucie to nieodłącznie towarzyszyło mi w mojej wędrówce po Bazylice św. Piotra, gdzie za sprzymierzeńców wzięłam sobie swoje uczucia i zmysły. Miejsce to, które łączy w jedność miliony ludzi, ich umysły i wrażliwość, otwiera oczy na prawdę i dotyka aż do dna samego człowieka. Aż niedowierzanie mnie ogarnia jak człowiek był w stanie stworzyć tak piękny i bogaty w drobiazgi obiekt. Zachowana wedle włoskiego renesansu bazylika wprawia w osłupienie.
Wnętrze zaczynając od przedsionka to fasada głęboka na 13 m i zaprojektowana przez Carlo Maderno . Fasadę wieńczą rzeźby 11 apostołów.
Na sklepieniu przedsionka, w środkowej części umieszczono mozaikę Giotta Navicella pochodzącą z pierwszej bazyliki. Mozaika przedstawia Chrystusa ratującego łódź apostołów na wzburzonym morzu. Z przedsionka do wnętrza prowadzi pięcioro drzwi. W centralnej części kościoła, pod kopułą znajduje się ołtarz główny, tzw. papieski, nad nim barokowy baldachim wykonany z brązu. Od ołtarza prowadzi zejście do krypty św. Piotra. Pod figurami św. Longina i św. Andrzeja znajdują się zejścia do Grot Watykańskich, w których to znajdują się sarkofagi papieskie i kaplice. W krypcie konfesji św. Piotra widoczny jest grób św. Piotra. Nawę główną bazyliki przykrywa sklepienie kolebkowe ozdobione kasetonami.  Ramiona transeptu z prezbiterium łączy obejście.
Po lewej stronie umieszczony jest pomnik modlącego się Aleksandra VII.
Poniżej znajdują się symboliczne postacie uosabiające m. in śmierć i prawdę. W głębi znajduje się ołtarz z postacią Matki Boskiej, Matki Kościoła.
Do naw bocznych przylegają liczne kaplice.8
Tak więc po analizie samego wnętrza można dostrzec wielkość tego miejsca. W tym miejscu nie można nie przeżywać kultury, tak szeroko rozumianej. Z mojego punktu widzenia już sam widok mówi sam za siebie. Gdy stanęłam przed bazyliką zrozumiałam cel pielgrzymek ludzi z całego świata, cel najwyższy jakim jest pobyt tam, na placu św. Piotra. Nie tylko ja dostrzegam potęgę i ważność tego miejsca. Bazylika stała się wyznacznikiem naszej kultury chrześcijańskiej, skupiającym wszystko i wszystkich w tym właśnie miejscu.


Każdy kto potrafi docenić piękno kultury, docenić postawy refleksyjne, które się w nas budzą jest świadomym odbiorcą kultury.

Mówię tu o potrzebie postawy refleksyjnej, istotnym elemencie ideału wychowawczego, potwierdzającego, że świat jest dziełem człowieka, który jest przez swoje własne dzieło kształtowany co wyróżnia go od zwierząt. Postawa refleksyjna powinna więc być ogniskiem skupiającym inne cechy człowieka, panującego nad stwarzaną przez siebie i podtrzymywaną w istnieniu kulturę. 9
Powyższy fragment trafnie ukazuje jak niezbędna dla człowieka jest potrzeba refleksji, przeżywanie podziwu o którym mówił Platon.
W tym oto miejscu zakończyłam swoją wędrówkę po niewątpliwie najważniejszym dla mnie miejscu, ale myślę, że i dla milionów ludzi tak istotnym. Czego jeszcze więc potrzeba by uczynić to miejsce ikoną? Mogę chyba bez obaw stwierdzić, że Bazylika Św. Piotra jest dzisiaj swojego rodzaju wyznacznikiem kultury. To właśnie to miejsce zajęło na mojej mapie kulturowej bezkonkurencyjnie pierwsze miejsce.


Bibliografia

1.A. Kłoskowska. , Kultura Masowa, krytyka i obrona. , Warszawa 1964
2.http://pl.wikipedia.org/wiki/Kultura
3.http://skarby-swiata.pl/watykan/watykan/bazylika_swietego_piotra.html
4.Encyklopedia Powszechna PWN, t. I
5.A. Kłoskowska , Kultura Masowa, krytyka i obrona, Warszawa 1964
6.H. Arendt, Myślenie , Warszawa 1991
7.http://pl.wikipedia.org/wiki/Bazylika_św._Piotra_na_Watykanie
8.B. Suchodolski, Osobowość w społeczeństwie i kulturze, O potrzebie postawy refleksyjnej, St. Ruciński

Dodaj swoją odpowiedź