„Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzeczy główną” (Jan Le Chori) Nałogi – czy warto? (praca w formie listu otwartego)

Drogie Koleżanki i Koledzy! Włocławek, 7.03.04




Spotykając się z Wami pragnę poruszyć ważną kwestię uzależnień coraz częściej obserwowaną wśród nas – młodzieży. Dziś używki, takie jak alkohol, papierosy i narkotyki są ogólnie dostępne. W teorii posiadanie środków odurzających jest karalne, a napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe są dozwolone do użycia osobom pełnoletnim. Jednak wystarczy rozejrzeć się wokół siebie, aby zobaczyć nawet ucznia szkoły podstawowej z papierosem czy butelką piwa w ręku.
Czy w przyszłości zjawisko to będzie się pogłębiać, zależy tylko od nas, ludzi młodych. Niestety, ostatnie raporty Ministerstwa Zdrowia nie są zadowalające – coraz więcej nastolatków sięga po narkotyki i inne środki uzależniające.
Alkohol i narkotyki nie dają bynajmniej wolności i wiecznego szczęścia, ale prowadzą do uzależnień, przez co zniewalają niezależną naturę człowieka, jego umysł i wolę. Egzystencji narkomanów, palaczy i alkoholików nie sposób nazwać życiem, jest to raczej wegetacja i ciągły niedosyt, przechodzący potem w apatię i ociężałość umysłową. Taka osoba myśli jedynie o tym, jak znaleźć możliwość „upicia się” czy zakupienia „działki”. Czy chcecie, aby tak wyglądało Wasze życie?
Niezwykle realistyczny obraz destrukcyjnego wpływu narkotyków na życie można zauważyć w książce pod tytułem „Ćpun”, w której para młodych ludzi z powodu kłopotów w domu ucieka z rodzinnej miejscowości, a później popada w nałóg heroinowy, który zabiera ich najlepsze lata, zdrowie i marzenia. Czy Wy, drodzy Przyjaciele, pragniecie, aby Was spotkał podobny los? Aby wszystko, co macie najlepszego – Wasi bliscy, cele, do których dążycie – zostało zrujnowane? Doceńcie to, co posiadacie i cieszcie się każdym dniem, zamiast szukać radości w czymś, co i tak Wam jej nie da.
Powody sięgania po narkotyki, alkohol czy papierosy są różne. Niektórzy z Was mogą poszukiwać w nich pocieszenia z powodu kłopotów w szkole, konfliktów z rodzicami albo rówieśnikami, inni pragną w ten sposób zaimponować lub zostać zaakceptowanym przez znajomych, jeszcze inni chcą po prostu zabawić się. Jednak używki nie rozwikłają żadnej z tych trosk. Jeśli coś Was trapi, czy lepszym wyjściem nie jest rozmowa z kimś zaufanym? Ani narkotyki, ani alkohol nie sprawią, że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki koledzy polubią Was, opiekunowie i nauczyciele nie będą mieli pretensji, a Wy sami będziecie szczęśliwsi. Przeciwnie, środki te pozwalają tylko na chwilę zapomnieć o problemach, które potem wracają ze zdwojoną siłą. Do tego dochodzi wycieńczenie organizmu i jego stopniowe wyniszczanie. Sprawia to, iż tracicie urodę, zdrowie i dobre samopoczucie. Z tego stanu nie da się wydostać, ponieważ uzależnienie nie jest chorobą w pełni uleczalną – potrzeba zażycia narkotyku lub alkoholu, bądź zapalenia papierosa nawet po długiej terapii wciąż tkwi w podświadomości, a ubytki zdrowotne pozostają, niestety, na zawsze.
Zastanówcie się, więc, czy aby na pewno warto sięgać po używki. „Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzeczą główną” – pomyślcie, co dla Was jest naprawdę cenne i dbajcie o to. Wybór należy do Was.

Dodaj swoją odpowiedź