Kompetencje komunikacyjne nauczycieli akademickich w mojej opinii

Spis treści




1. Wstęp
2. Omówienie poszczególnych nauczycieli akademickich
3. Umiejętności prowadzenia dialogu w mojej opinii
4. Zakończenie

1. Wstęp

Ogromne znaczenie w procesie edukacyjnym ma obraz nauczyciela w oczach studentów. Wizerunek ten wpływa na samopoczucie studentów na uniwersytecie oraz na ich wyniki w nauce. Można przypuszczać, że stosunek studentów i przyjmowanie wiedzy w ogóle w dużej mierze zależy od tego, jak oceniany i postrzegany jest nauczyciel akademicki. A na to ma duży wpływ, jak on mówi. W jaki sposób się posługuje językiem polskim, czy wypowiedzi są sformułowane w jasny i wyraźny sposób, tak, że informacje są w pełni zrozumiałe dla odbiorców, dla których jest przeznaczony. Bardzo ważne też jest umiejętność posługiwania się głosem, artykulacja, ekspresja w wypowiedziach oraz jakże również ważna fachowość, czyli kompetencja.

2. Omówienie poszczególnych nauczycieli akademickich

a) Pierwszym nauczycielem akademickim, jakim się zajmę będzie dr Artur Doliński. Na zajęciach posługuje się on językiem potocznym. Aczkolwiek terminy naukowe stosuje. Wykładowca jednak stara się przełożyć trudne pojęcie na język zrozumiały dla słuchaczy. Nie nadużywa terminologii i słownictwa fachowego i wyrazów przestarzałych. Używa ich zgodnie z ich powszechnie przyjętym znaczeniem i w formie zgodnej z normą leksykalną Mówi też bardzo głośno i wyraźnie. Ma bardzo dobrą artykulację, co wynika z braku pośpiechu w przekazaniu informacji. Nie nadużywa zdań wtrąconych i nawiasowych, które rozbijają główny tok wypowiedzi oraz stosuje naturalny (nie zwracającego uwagi słuchacza) szyku wypowiedzenia, bez zbędnych przestawek (inwersji), z usytuowaniem obok lub w pobliżu siebie członów powiązanych składniowo i znaczeniowo. Posługuje się zrozumiałymi przenośniami, umotywowanymi treścią wypowiedzi. Pan Doliński dba o precyzję wyrażania myśli. Bardzo dobrze przemyślany jest dobór wyrazów, często stosowane są wyrazy potoczne, okazjonalne, ekspresywne. Zauważyć można również troskę o poprawność przekazywanej treści. Więcej niż inni nauczyciele akademiccy, używa tzw. "wyrazów modnych". Zdania mówione są zwykle pojedyncze lub złożone współrzędnie. Bardzo rzadko zdarza się by były jakieś wykolejenia. Mówiący rozporządza ponadto całym arsenałem środków "pozajęzykowych", a mianowicie intonacją, mimiką, gestem, akcentem, związkiem wypowiedzi z sytuacją itp.
Dr Dolińskiemu bardzo dobrze wychodzi umiejętność nawiązywanie kontaktu ze studentami, co wynika też z bardzo dobrego zorganizowania lekcji. Płynie to z jego osobowości i takich cech jak: życzliwość, uczciwość, wyrozumiałość, miły sposób bycia, dużą wiedzę, sprawiedliwość, opanowanie pomysłowość, rzeczowość, i energiczność. A wesołe i sympatyczne usposobienie, ma ogromny wpływ na zapewnienie słuchaczom bezpieczeństwa, afiliacji oraz kontaktu. W Dialogu, wykładowca jest traktowany jako niosący wiedzę (zapewniający, więc wiele więcej niż informacje), inspirujący, twórczy, postępowy, będący może nie ponad swoim studentem, lecz na pewno przed nim. Wyprzedzający go, bardziej oświecony, lepiej wyposażony w aktualną (a przecież wciąż zmieniającą się) wiedzę.

b) Prof. dr hab. Wojciech Pasterniak jest postacią zupełnie przeciwstawną do poprzedniego nauczyciela. Profesor w swoich wypowiedziach jest bardzo zwięzły. Stosuje styl naukowy, który odznacza się precyzją w formułowaniu wypowiedzi. Rzeczywistość przedstawia jasno, wyraźnie i klarownie. W wypowiedziach tych przeważają wyrazy jednoznaczne, abstrakcyjne, brak natomiast wyrazów zabarwionych emocjonalnie o rozbudowanej synonimiki, mogącej zaciemnić sens wypowiedzi lub utrudnić jej zrozumienie. Wiele jest terminów, często definiowanych w toku wypowiedzi. Jest bardzo duży udział terminologii w jego wypowiedziach. Brak również archaizmów i dialektyzmów, natomiast z natury rzeczy wiele tu neologizmów, związanych z nazywaniem nowych rzeczy i zjawisk, oraz wyrazów obcych i zapożyczonych, koniecznych w związku z charakterem nauki. Składnia odznacza się dużym stopniem zintelektualizowania. Dominują zdania złożone podrzędnie, i to wielokrotnie. Wszystko to utrudnia przeciętnemu studentowi zrozumienie przekazywanych treści. Problem stanowi też fakt, że trudne terminy profesor nie przekłada na jeżyk potoczny. Powoduje to zupełny brak dialogu miedzy nauczycielem akademickim a studentem. Student boi się zabrać głos w obawie, że zostanie wyśmiany przez profesora, co często się na początku zdarzało. Pan Pasterniak przybiera postawę autokratyczną. Po jakimś czasie, gdy studenci poznali bliżej nauczyciela, przestali sami próbować nawiązywać dialog. Trudnością w nawiązywaniu konwersacji był też konserwatyzm nauczyciela. Jeśli zwrócić natomiast uwagę na umiejętności głosowe i artykulacyjne to powiedziałabym, że średnio je oceniam. Może to jest ściśle związane z wiekiem? Profesor, bowiem nie należy już do osób młodych.

c) Dr Anna Kowal-Orczykowska jest kolejnym nauczycielem akademickim, którą postanowiłam ocenić. Pani ta w czasie zajęć posługuje się językiem potocznym. Unika zdań zbyt długich i skomplikowanych formalnie. Widać, że jest bardzo oczytana, aczkolwiek wypowiedzi są zwykle formułowane pośpiesznie, z troską o poprawność bez zabarwienia emocjonalnego. Można o niej powiedzieć, że jest sprawiedliwa, bezstronna, życzliwa, rozumiejąca potrzeby i kłopoty studenta, dyskretna, taktowna, opanowana, tolerancyjna i nie chowająca uraz. Bardzo dobrze potrafi zorganizować ćwiczenia i w przypadku nie przygotowania studentów do zajęć zawsze miała plan awaryjny.Dlatego też prowadzenie dialogu z nią to sama przyjemność, tym bardziej, że potrafi doskonale tę konwersację podtrzymać. Nie jest konserwatywna, aczkolwiek, jeśli ktoś ma inne, słuszne zdanie, to raczej nie jest w stanie przyznać się do jego poprawności, a raczej będzie ciągle stała przy swoim obranym stanowisku. Przygotowanie artykulacyjne i głosowe powiedziałabym, że jest poprawne. Aczkolwiek mówi czasami zbyt cicho.

3. Umiejętności prowadzenia dialogu w mojej opinii.

Aby umiejętność prowadzenia konstruktywnego dialogu można było rozwijać, konieczny jest taki model edukacji, który czyni to nie tylko poprzez treść, ale i formę: nie tylko tłumaczy i pokazuje, ale sam wprowadza dialog jako podstawę funkcjonowania. Warunek ten spełnia model partnerski. W proces edukacyjny w tym modelu zaangażowane są obie współpracujące strony, zarówno nauczyciel jak i student. Co ważne, jest to model elastyczny - następuje ciągła wymiana między dopasowującymi się do siebie uczestnikami dialogu. Rozwój dokonuje się w ciągłej, dynamicznej interakcji między studentem a nauczycielem akademickim.
W modelu partnerskim dochodzi do specyficznych kontaktów zwanych epizodami wspólnego zaangażowania, które mają istotny wpływ na rozwój. Są to momenty, gdy w trakcie interakcji dochodzi do zrozumienia się nawzajem przez współpracujące strony. Nauka w interakcji osób o różnym poziomie kompetencji jest bardziej skuteczna i efektywna niż nauka w pojedynkę. Dostrzegając, że współpraca, zrozumienie i dialog przynoszą korzyści możemy stwierdzić, że uczy studenta wysoko cenić te wartości. Jeśli dodatkowo ta interakcja zawiera treści dotyczące życia w społeczeństwie, otwartości, tolerancji, rozumienia innego punktu widzenia, wrażliwości, to jest to dodatkowa stymulacja poprzez upośrednianie regulacji zachowania, tzn. studenci robią to, o czym mówią, czyli 0teoria staje się praktyką. Dodatkowo werbalizacja pewnych przemyśleń, dyskusje z nauczycielami akademickimi o różnych postawach sprzyjają uświadomieniu i zrozumieniu zachowań swoich i innych.
Wymiana poglądów w różnych formach warunkuje poznanie, zrozumienie oraz umożliwia harmonijne współżycie. Jednak, aby dialog był efektywny, musi być prowadzony między osobami otwartymi i szanującymi swoją odmienność. Edukacja, której zadaniem byłoby przekazanie tych wartości i nauczenie umiejętności umożliwiających prowadzenie dialogu, powinna także uwzględnić taki nurt ideologii wychowania i wybrać taki model edukacji, których założenia go umożliwiają - uczyć się dialogu przez dialog.
Bez odmienności nie ma potrzeby kontaktu. Kontakt ten jednak nie powinien służyć jedynie likwidacji różnicy, która stanowi najgłębszy sens dialogu i która jest czymś naturalnym. Nie powinien się on wyłącznie sprowadzać do uzyskiwania konsensu, gdyż często nie jest to możliwe ani pożądane. W tym, że ktoś ma odmienne poglądy, inny punkt widzenia, nie ma nic złego. Kontakt z taką osobą wzbogaca, uczy tolerancji i indywidualnego myślenia, daje poczucie, że mimo różnic można się porozumieć, a nawet polubić. Nauczanie akceptacji odmienności jest ważnym zadaniem dla nauczycieli, którzy powinni podkreślać relatywizm zjawisk, zachęcać do ich własnej interpretacji, do konfrontacji, negocjacji, dyskusji. Taki trening również ułatwia zrozumienie inności. Nie oznacza to równocześnie podważania słuszności własnych sądów czy systemu wartości. Nasze własne przekonania nie są tu przedmiotem, który ma w czasie dialogu ulec zmianie. Ich przedstawienie służy jedynie lepszemu zrozumieniu siebie nawzajem, choć może się zdarzyć, że spojrzymy na jakąś sprawę z innej perspektywy i zmienimy zdanie.

4. Zakończenie

Opinia o kompetencjach nauczycieli związana jest ściśle z osobowością nauczyciela oraz stosunek studentów do przedmiotów. Związki pomiędzy tymi czynnikami są bardzo silne. Stąd należy zwracać uwagę na rozwijanie pozytywnych uczuć do osoby nauczyciela oraz do przedmiotu, gdyż ułatwia to w znaczny sposób przyjmowanie podawanych treści: dydaktycznych i wychowawczych. Silne wzajemne związki poszczególnych aspektów kompetencji nauczycieli świadczą o całościowym postrzeganiu osoby nauczyciela w aspekcie jego fachowości. Należy, więc harmonijnie rozwijać te wyszczególnione aspekty.
Zdolności organizatorskie nauczycieli akademickich, ich postawa i wizerunek mówi o dominującej roli czynnika praktycznego w podejściu i ocenie pracy nauczyciela. Kompetencje nauczycieli w dużej mierze zależą od tego jak jego studenci spostrzegają.. Nawet wysokie formalnie kwalifikacje rzeczowe, bardzo dobre umiejętności komunikacyjne, głosowe lub ekspresyjne nie będą gwarantowały pozytywnych osiągnięć, jeżeli nauczyciel będzie postrzegany ogólnie jako osoba nieżyczliwa, mało pomysłowa, nietaktowna. Dla studenta prócz kwalifikacji ważne są również cechy osobowości nauczyciela akademickiego: otwartość, szczerość, życzliwość, sprawiedliwość, opanowanie, wyrozumiałość itp.
Nie ulega, więc wątpliwości, że praca nauczyciela wymaga wysokiej inteligencji, a także zdolności twórczych. Aby mógł u studentów rozwijać samodzielne, krytyczne myślenie, sam musi być pomysłowy, odznaczać się niezależnością w myśleniu, posiadać poczucie własnej wartości.
Dzisiejsi nauczyciele powinni posiadać szerokie kompetencje, aby uczelnia, w której pracują przygotowywała studentów do dokonywania wyborów aksjologicznych. Obecnie niestety problematyka wartości i umiejętności dokonywania wyborów traktowana jest na uniwersytetach bardzo pobieżnie, a często nie występuje wcale. Najbliższa przyszłość, stawiając przed nauczycielami zadanie bycia konsultantami i diagnostykami wymagać będzie od nich rozległej wiedzy socjologicznej i psychologicznej, zwłaszcza wobec ogólnego wzrostu kwalifikacji społeczeństwa.
Szczególnie istotna jest tu postawa moralna nauczycieli. Nauczyciel pracuje całą swą osobą stanowiąc wzorzec osobowy dla swych słuchaczy. Tak, więc dyspozycje osobowe stanowią istotny element wychowania. Zadaniem nauczyciela akademickiego jest przecież przede wszystkim poszerzanie wiedzy na temat świata.
W dawnym systemie kształcenia zawodowego nie było miejsca na poglądy, postawy i twórczości. Tymczasem dzisiejsze kształcenie obejmuje całego człowieka i musi dostarczać nie tylko umiejętności i wiadomości zawodowych, ale głównie kształtować umiejętności ogólnohumanistyczne. Pedagodzy powinni rozbudzać ciekawość poznawczą studentów, tak, aby umieli oni w każdym wieku doskonalić się dla właściwego uczestnictwa w ulegającym globalizacji społeczeństwie.

Dodaj swoją odpowiedź