Pablo Ruzi Picasso

Pablo Ruiz przychodzi na świat w Maladze 25 października 1881 roku. Jego ojciec, Jose Ruiz Blasco jest malarzem i nauczycielem rysunku, zaś matka Maria Picasso, której nazwisko przyjął Pablo, pochodzi ze starej rodziny andaluzyjskich złotników wywodzących się z Majorki.

W roku 1891 Ruizowie przenoszą się do La Coruna w Galicii, gdzie dziesięcioletni Pablo rozpoczyna naukę w miejscowej Szkole Sztuk Pięknych. Jego nieprzeciętny talent zostaje odkryty bardzo wcześnie. Już w 1896 roku, w wieku piętnastu lat, wynajmuje swoją pierwszą pracownię w Barcelonie, dokąd jego rodzina przeprowadza się rok wcześniej. Po zdaniu z wyróżnieniem egzaminów wstępnych, Picasso kontynuuje studia w Szkole Sztuk Pięknych La Lonja. W tętniącej życiem stolicy Katalonii końca XIX wieku, artysta obraca się w kręgach artystycznej awangardy, biorąc udział w dyskusjach prowadzonych przede wszystkim w barcelońskich kabaretach i kawiarniach.

W końcu 1900 roku Picasso spędza kilka miesięcy w Paryżu, a po powrocie, w 1901 roku wraz z Solerem zakłada w Madrycie pismo "Arte Joven" ("Młoda Sztuka"). Stolica Francji, która przyciąga wówczas wielu wrażliwych artystów, jest jednak pokusą zbyt silną i Picasso powraca tam kilkakrotnie, by w 1904 roku przeprowadzić się do Paryża na stałe. Zamieszkuje w rozpadającym się budynku na placu Ravignan pod numerem 13. Budynek ten poeta Max Jacob nazwał "Bateau-Lavoir", porównując go do barki-pralni, jakich wiele można było spotkać na wodach Sekwany.

Lata 1900-1904 to niezwykle ważny okres w kształtowaniu osobowości młodego jeszcze artysty; w trakcie częstych pobytów w Paryżu poznaje Maxa Jacoba, zaprzyjaźnia się
z Berthe Weill oraz Ambroise`m Vollardem, właścicielem galerii, w której wystawia swoje prace w 1901 roku, razem z innym hiszpańskim malarzem, Francisco de Iturrino.

W roku 1901, mając zaledwie dwadzieścia lat, Picasso odnajduje swoją własną drogę artystycznego rozwoju i rozpoczyna "okres błękitny", który przynosi mu wielki
sukces i popularność wśród artystów i intelektualistów z Montmarte'u.

Kompozycje, które powstały w tym czasie, to sceny figuralne utrzymane w surowej, błękitno-szarej tonacji. Picasso przedstawiał na nich ludzi ubogich i pokrzywdzonych przez życie: żebraków, ślepców i bezdomnych oraz ich bolesną codzienność. Kolor pozostaje głównym środkiem ekspresji tych obrazów, natomiast płaskie, obwiedzione precyzyjną linią konturu, nieco wydłużone sylwetki są wstrząsające w swym ascetycznym wychudzeniu.

Wraz z przeprowadzką do Paryża w 1904 roku, malarstwo Picassa ulega zdecydowanej przemianie; paleta barw stopniowo rozjaśnia się, a postaci pełne melancholii i smutku zostają zastąpione akrobatami i cyrkowcami, których otacza radosne, różowe światło. Barwa ta zadecydowała o nazwie kolejnego okresu w twórczości artysty, charakteryzującego się delikatną kreską oraz przewagą walorów plastycznych
nad konturem.

W pracowni Picassa w Bateau-Lavoir spotykają się wszyscy najwybitniejsi przedstawiciele paryskiego świata kultury: Max Jacob, Guillaume Apollinaire, Andr Salmon, Pierre Reverdy, artyści: Auguste Herbin, Juan Gris, Amadeo Modigliani, Andre Derain, Georges Braque, Marie Laurencin, wreszcie pisarze: Alfred Jerry, Paul Fort, Gertruda Stein, aktorzy oraz marszandzi, od Berthe Weill i Vollarda do Kahnweilera.

Eksperymenty plastyczne, które zainicjował okres różowy stopniowo ewoluują : artysta interesuje się rzeźbą staroiberyjską i romańską, fascynuje go prymitywna sztuki Czarnej Afryki. Inspiracje te są widoczne w kompozycji Demoiselles d'Avignon,uznanej za obraz przełomowy, zapowiadający kubizm, który jako ruch artystyczny narodził się w 1908 roku. Picasso pracuje wówczas razem z Braque'em i wspólnie rozpoczynają fazę kubizmu analitycznego (z tego okresu pochodzą słynne portrety Vollarda i Kahnweilera). Wyobrażenia poszczególnych przedmiotów zostają rozbite na niespójne fragmenty, następnie złożone w strukturę przedstawioną jednocześnie z różnych punktów widzenia.


W latach 1912-1916, obejmujących fazę kubizmu syntetycznego, artysta nakłada na dekompozycję - rekompozycję poprzedniego etapu, nowe określenie przedmiotu, podpowiedziane raczej przez wewnętrzne impulsy i pamięć, niż rozum. Rodzą się wówczas techniki papier colls i kolażu, polegające na nakładaniu na kompozycje malarskie różnych elementów i kawałków przedmiotów codziennego użytku. Stały się one punktem wyjścia dla dalszych poszukiwań w sztuce.

Picasso pozostaje wierny kubizmowi do 1917 roku, choć owocna współpraca z Braque'em zostaje przerwana w 1914 roku, gdy ten jedzie na front (I wojna światowa). Za namową Jeana Cocteau artysta wyjeżdża do Rzymu by projektować scenografię i kostiumy do baletu Diagilewa "Parada". Spotyka tam Olgę Koklową, tancerkę Ballets Russes, którą poślubia w Paryżu w 1918 roku. Pobyt ten staje się okazją do bezpośredniego zetknięcia się ze sztuką antyczną, dziełami włoskiego renesansu i maskami z commedii dell'arte.

Kiedy po zakończeniu wojny cała Europa głęboko zapragnęła powrotu do klasycznych reguł, także Picasso zaczyna sięgać do antycznych inspiracji. W latach 20. tworzy cykl kompozycji charakteryzujący się wyraźnym nawiązaniem do sztuki przeszłości. Jednocześnie artysta kontynuuje wcześniejsze poszukiwania i w 1925 roku maluje obraz Taniec, w którym eksperymenty okresu kubizmu uzyskały nową interpretację, wzbogaconą silnym ładunkiem emocjonalnym.

Wytężona praca następnych lat zaowocowała dziełem, które stało się nowym wzorcem dla współczesnego malarstwa. Monumentalna Guernica namalowana została zaledwie w ciągu dwóch miesięcy w 1937 roku i pokazana na Wystawie Światowej w Paryżu w tym samym roku. Dzieło to demaskuje okropności wojny, dramatycznie ukazane poprzez brutalną deformację ludzkich ciał.

Pod koniec II wojny światowej, Picasso przenosi się do Antibes i Vallauris, gdzie odnajduje idylliczny spokój i inspiracje płynące z mitologii. Choć artysta nie może usunąć z pamięci treści antywojennych, powstają wówczas kompozycje pełne kolorów i radości oraz portrety rodziny. Jego nową partnerką jest Franoise Gilot, matka ich dwojga dzieci.

W następnych latach Picasso mieszka w Cannes, Vauvenargues i Mougins. W tym czasie (w połowie lat 50.) ponownie sięga do sławnych dzieł dawnych mistrzów, podejmuje także temat "malarza i modelki", któremu w ostatnich latach życia poświęca wiele obrazów i rycin. Równolegle do swej wyjątkowo bogatej twórczości malarskiej Picasso zajmuje się, początkowo sporadycznie, potem coraz częściej rzeźbą, grafiką, ilustracją książkową i scenografią, ujawniając w każdej z tych dziedzin niewyczerpane możliwości twórcze.

W 1973 roku dziewięćdziesięciodwuletni Picasso umiera w Mougins. W 1985 roku w Paryżu zostaje otwarte muzeum całkowicie poświęcone wielkiemu artyście.



Picasso jest o wiele mniej znany jako rzeźbiarz niż jako malarz.


W 1903 r. tworzy Głowę pikadora w brązie. Z roku 1905 pochodzą natomiast Portret Fernandy i Głowa szaleńca. Są to rzeźby, z lekkim akcentem eksprenjonizmu. Wkrótce potem od 1909 r. rozpocznie cykl rzeźbiarski pozostający pod wpływek kubizmu. Chociaż są to ważne dzieła właściwy okres zainteresowania rzeźbą rozpoczyna się
od 1928 r.


Twórczość rzeźbiarska nie jest tak regularna jak praca malarska Picassa. Jest wiele długich okresów w jego życiu, w których wogóle nie rzeźbi. Bardzo często jednak
wraca do tej formy artystycznej.


Jeśli chodzi o wybór techniki, Picasso poszedł drogą tradycyjną: wybrał glinę i gips. Później stosował brąz, czasami kute żelazo, a nawet włączał do rzeźby istniejące już przedmioty bądź tworzył z nich formy rzeźbiarskie. Tematyka jego rzeźb jest bardzo urozmaicona. Jeśli chodzi o rozmiary, Picasso przechodzi od małej figurki
do gigantycznego dzieła (np. rzeźby w Chicago, w domu Kahnweilerów, w Lcee Sud
w Marsyli, w Szwecji). Formy klasyczne, formy ekspresionistyczne, zniekształcone, sceny dziecęce, wątki dramatyczne pojawiają się również w całej jego sugestywnej działalności rzeźbiarskiej.


Picasso uprawiał również zadziwiająco orginalną poezję. Zaczął pisać po pięćdziesiątce, mając za sobą wiele etapów twórczości malarskiej i wiele dzieł.
Pod koniec 1947 roku przeżywał głęboki kryzys duchowy. Z tych samych przyczyn wszedł w zatarg z prawem do tego stopnia, że zamknięto mu pracownię.
Szybko jednak znalazł na to lekarstwo: zaczął pisać wiersze.Oto kilka z nich:

1935 rok


zbierając jałmużnę na swoim złotym talerzu
ubrany w ogród
jest tu już torreador
wykrywając swoją radość pomiędzy załomami kapy
i wycinając gwiazdy nożyczkami z róż
strząsając swoim ciałem piasek z zegarka
w kwadracie który tęcza zrzuca z siebie na placu
który wachluje popołudnie połogu
bez bólu rodzi się byk
który jest igielnikiem krzyków
wygwizdujących szybkość biegu
oklaski w sosie wrzące w garnku
ręce poruszające zjednoczone kryształowe powietrze
korona ust
i oczy "oiseaux du pardis"
żegnane przez chorągiewki dłoni
na brzegach dachu
schodzi ze schdów zaczepionych u nieba
owinięta w swoje pragnienie
miłość
i moczy nogi w bandzie areny
i pływa mistrz po stopniach amfiteatru



1935 rok

język z krwi wachluje jego twarzwe flecie puchar
który śpiewając zżera mu garść błękitu
tak wdzięcznie że siedząc w oku byka
wpisany w jego głowę ozdobioną jaśminem
czeka aż świeca napełni kawałek szkła
który wiatr zawinięty w pelerynę repremendy
kapiąc czułościami
rozdziela chleb ślepcowi i gołąb koloru lila
i naciska z całą złośliwością o wargi płonącej cytryny
róg zakrzywiony
który wystrasza swoimi pożegnalnymi gestami katedrę
drgającą w jego ramionach bez jednego ole
i wybucha w jej wzroku świtające radio
które fotografując w pocałunku pluskwę słońca
zjada zapach godziny która spada
i przymierza latającą stronę
rozrzuca bukiet zabierając go na skrzydle które wzdycha
i uśmiechający się strach
nóż podskakujący z zadowolenia
pozostając aż do dzisiaj błąkający się jak chce
czekając na odpowiedni moment
w górze nad studnią
krzyk krzewu róży
który ręka wyrzuca
jak ubogą jałmużnę


1937 rok

fandango słów marynata z mieczy ośmiornicy spod złotego znaku wiecheć stojących dęba włosów na czubku głowy na nagiej patelni połżony na papierowym rożku po sorbecie z dorsza smażonego w świerzbie swojego wodzowsiego serca - usta pełne galaretki z pluskiem jego słów - dzwonczki z gotowanych ślimaków wplecione we flaki - mały palec w stanie erekcji ni pies ni wydra - commedia dell'arte o złym tkaniu i farbowaniu chmur - kosmetyki z wozu na śmieci - gwałt dziewcząt we łzach i szlochach - na ramieniu trumna wypełnona kiełbasą i ustami - wściekłość wykrzywiająca rysunek cienia który chłoszcze jej zęby wbite w piasek i koń otwarty na oścież na słońce które go czyta na muchy które fastrygują na nagich z sieci pełnej sardelli rakieta z lilii - latarnia wszy gdzie jest pies obgryziony przez szczury i schowek starych łachmanów - flagi smażące się na patelni skręcają się w czerni sosu z atramentu rozlanego w kroplach krwi które rozstrzeliwują - ulica pnie się do chmur przywiązana a nogi do morza wosku który gnoi jej wnętrzności i welon który ją przykrywa śpiewa i tańczy szalony z żalu - lot wędek rybackich i hurkot pierwszorzędnego wozu do przeprowdzek - złamane skrzydła krążące po pajęczynie suchego chleba i czystej wody paoli z cukru i aksamitu która maluje smagnięcie biczem na jej policzkach - światło zasłania sobie oczy przed lustrem które udaje małpę i kawałek nugatu z płomieni przygryza sobie wargi rany - krzyki dzieci krzyki kobiet krzyki ptaków krzyki kwiatów krzyki drewna krzyki i kamienia krzyki cegieł krzyki mebli łóżek krzeseł zasłon rondli kotów i papierków krzyki zapachów które się gromadzą krzyki dymu gryzącego walka krzyków które gotują się w kociołku i deszczu ptaków zatapianych przez morze pożerające kość i łamiące sobie zęby gryząc bawełnę którą słońce kąpie na tacy którą giełdziarze i giełda chowają w śladach jakie stopa pozostawia na skale.


9 I 1959 rok

potem przyszedł listonosz i poborca
uderzeń dłoni i ole i ślepy
parafii i kos
córki Ramona i córki Doni
Paquity
najstarsza córka stara panna
i kleryk zadziwieni zimni
pomalowani na kolor szafranu i na zielono obładowani
makaronem i winogronami czarnymi od
bawełny i aloesu grubymi i gardzo wyprostowanymi niczym rzepy i
patelnia pełna jajek z kartoflami
i dzwoneczkami i z problemem na ramieniu
biedni i bogaci uiesieni przez burzę
na płonące zboże mocząc
koszulę z gardu brudne ubranie


9 I 1959 rok

najstarsza córka Filis której już rosną
pchły zgupiała i położyła się na
w tym co miała na soie połykła
łzy i westchnienia i rzuciła się
na materac i porcelanowego pieska żeby
udawać Mesalinę którą nie jest
uwierzył w to syn burmistrza i
berżysta którzy oszaleli
z radości uderzając jeden w tamburyn
i drugi w lutnię w sosie winegret
a ubraniu i koronkach które
zwisały mu między nogami
niedomkniętych okiennic pokoju
schody Sol do spacerów dla much i złoto w obłoku wody
kwiatu pomarańczy i matki Celestyny


Dodaj swoją odpowiedź