Wpływ chińskiej prosperity na przywództwo polityczne

1.1 Wschodzące supermocarstwo ? podwaliny chińskiego sukcesu gospodarczego
Chiny wkroczyły w okres wielkich reform, gdy lansowana przez Mao Zedonga polityka budowy ustroju komunistycznego skompromitowała się totalnie po rewolucji kulturalnej, a ostatecznie załamała po śmierci chińskiego przywódcy. Zapoczątkowany w 1978 r. proces transformacji gospodarki doprowadził Chińską Republikę Ludową do liczącej się pozycji w gospodarce światowej. Państwo Środka jako pierwsze na świecie rozpoczęło demontaż komunizmu jako systemu społeczno-gospodarczego, zachowując zarazem jego instytucje polityczne (można mówić o komunistycznym państwie bez komunistycznej ideologii). Dzięki tym zabiegom Chiny stały się jednym z najdynamiczniej rozwijającym się obszarem świata z nieprzerwanym od wielu lat wzrostem gospodarczym rzędu 9%-10% PKB rocznie. Bezprecedensowy rozwój wywarł przeogromny wpływ na relacje polityczne i społeczne, całkowicie przeobrażając obraz chińskiego społeczeństwa oraz istotnie zmieniając struktury państwowe. Warto zaznaczyć, że Chińczycy nie wspominają etapu komunizmu tak źle jak narody Europy Środkowej i Wschodniej. Systemu tego nie narzucono z zewnątrz, lecz budowali go sami Chińczycy. A przyniósł on nie degradację cywilizacyjną kraju i półkolonialną niewolę, lecz elementarny porządek, szybki rozwój gospodarczy, znaczny wzrost dobrobytu, a ponadto suwerenność i dumę z odzyskanej godności narodowej .
Decyzja polityczna, która zapoczątkowała fundamentalne zmiany ekonomiczne zapadła w grudniu 1978 r., na którym ogłoszono tzw. trzyletni plan regulacji gospodarki, mający stworzyć trwałe podstawy dla jej modernizacji. Założono wówczas, że Chiny staną się krajem wysoko rozwiniętym na początku XXI wieku. Za kluczowy czynnik realizacji tego celu uznano rozwój stosunków gospodarczych ze wszystkimi krajami, niezależnie od ich systemu społeczno-ekonomicznego. W praktyce oznaczało to świadome powiązanie rozwoju gospodarczego ChRL z rozwojem stosunków gospodarczych z wysoce rozwiniętymi krajami kapitalistycznymi . Jakie były przesłanki, które kierowały reformatorską grupą skupioną wokół Deng Xiaopinga? Przede wszystkim byli świadomi cywilizacyjno-technologicznego zacofania wobec innych ówczesnych potęg gospodarczych świata, a niski poziom rozwoju spychał Chiny na margines polityki globalnej i praktycznie uniemożliwiając definiowanie interesów politycznych w kategoriach imperialnych. Przywódcy chińscy nie mogli też pozostać obojętni wobec dramatycznej wręcz nędzy własnego kraju ? w 1978 r. Państwo Środka pozostawało jednym z uboższych krajów świata z dochodem nie przekraczającym 250 USD na głowę jednego mieszkańca. Ponadto za gigantycznym przyrostem demograficznym nie nadążała zupełnie niewydajne skolektywizowane rolnictwo. Czynnik demograficzny był w tej sytuacji bardzo poważnym argumentem na rzecz modernizacji i reform, ponieważ tylko nowa polityka demograficzna i nowa polityka rolna mogła zapobiec realnej groźbie głodu. Jednak jak wskazuje Waldemar Dziak w książce Chiny u progu XXI wieku, najważniejszym punktem odniesienia i źródłem autentycznej inspiracji oddziaływującej na wyobraźnię zespołów przywódczych Chin był pouczający przykład małych azjatyckich tygrysów: Tajwanu, Korei Południowej, Hongkongu i Singapuru. Szczególnie liczył się przykład Tajwanu, ?zbuntowanej prowincji?, który odniósł bezprecedensowy sukces gospodarczy bez konieczności uciekania się do demokracji, za to z silną władzą centralną, permanentnym stanem wyjątkowym i interwencjonizmem państwa .
Nie należy zapominać, że Chiny poprzez forsowną modernizację i rozwój gospodarczy jedynie wracają na należne im miejsce w światowej ekonomii. Na początku XIX w., przed klęskami wojny opiumowej, Chiny jako samotny gigant zajmowały pierwsze miejsce pod względem produktu krajowego brutto, przypadało na nie bowiem 32% produktu całego globu, a jednocześnie ludność Chin stanowiła 36% ludności świata. Tak więc okres dotkliwej biedy Państwa Środka jest tylko ?wypadkiem przy pracy?, krótkim okresem w długiej historii tego kraju, wywołanym splotem niefortunnych historycznych zdarzeń (m.in. trzy wojny domowe i II wojna światowa) i latami siermiężnego komunizmu . ChRL otrząsnęła się jednak z letargu i już dzisiaj należy do ścisłej gospodarczej czołówki pod względem nominalnego PKB znajdując się na czwartym miejscu za USA, Japonią i Niemcami, jeżeli jednak liczyć PKB według parytetu siły nabywczej to azjatyckiego smoka wyprzedzają jedynie Stany Zjednoczone.
Chińskie sukcesy gospodarcze zostały okupione wysokimi kosztami społecznymi, jednak warto zadać sobie pytanie w jaki sposób to właśnie Chiny osiągnęły tak ogromny sukces po objęciu kursu na reformy i modernizację? Nie ulega wątpliwości, że również inne państwa azjatyckie stały się ekonomicznymi potęgami w okresie jednego pokolenia, lecz sukces chiński jest imponujący z powodu tempa wzrostu, skali rozwoju i ogromu państwa, a co za tym idzie wielkości problemów, które należało rozwiązać. Po początkowych sukcesach tzw. azjatyckich tygrysów, Chiny dołączyły do peletonu tych państw, a obecnie znalazły się wręcz na pierwszym miejscu pod względem wzrostu gospodarczego. Oskar Weggel w książce Chiny wskazuje, że recepta na sukces sprowadza się do ?wypracowanej w pocie czoła? skomplikowanej strategii 3 3 6. Składa się ona z trzech reguł ogólnych (równowaga, efektywność, eksport), trzech inwestycji (w gospodarkę, ludzi i na razie jeszcze słabo w środowisko) oraz sześciu klasycznych reguł zachowania, które po bliższym przyjrzeniu okazują się zarazem kapitalnymi cnotami gospodarczymi (wydajna praca, pilność, oszczędność, przedsiębiorczość ze skłonnością do ryzyka, brak tematów tabu i korporacjonizm). Elementy te nie mogą być rozpatrywane oddzielnie, gdyż stanowią organiczną całość .
Generalnie transformację gospodarki w Chinach przeprowadzono pod hasłem Czterech Modernizacji, które miały dotyczyć rolnictwa, przemysłu, nauki i techniki oraz obrony. Jednocześnie ChRL otworzyła się na kontakty z innymi państwami, zwłaszcza z bogatym Zachodem. Polityka ?otwarcia? zapoczątkowana przez Denga Xiaopinga potwierdzała, że chińska gospodarka może rozwijać się jedynie przy większym napływie technologii i kapitału, a obie te rzeczy osiągalne były za granicą. Za główny cel postawiono transfer nowoczesnych technologii, a realizowano go poprzez kontrakty z zagranicznymi firmami, które jednocześnie zapewniały napływ tak potrzebnego wtedy kapitału . To co rozumiano pod hasłem Czterech Modernizacji, w ciągu kilku lat przybrało formę radykalnych reform społeczno-gospodarczych. Na pierwszy ogień poszło rolnictwo ? już na początku reform podjęto decyzję o likwidacji systemu komun ludowych na wsi i wydzierżawiono ziemię chłopom. Logiczną konsekwencją tego kroku było wprowadzenie swobody w obrocie płodami rolnymi, za którą przyszła swoboda miejsca zamieszkania, co z kolei wywołało masową migrację chłopów do miast. Generalnie zakres ingerencji państwa w prywatne życie chłopów znacznie się zmniejszył . Plan Xiaopinga był prosty: chłopi mieli sami uprawiać ziemię, jeść wyprodukowane płody, a nadwyżki sprzedawać. Dzięki temu zlikwidował głód i stworzył pewne podstawy popytu na towary przemysłowe produkowane w ośrodkach miejskich. Reformy w rolnictwie stały się skuteczną drogą do rozwoju mniejszych miast i wsi. Wielu autorów podkreśla trafność decyzji o rozpoczęciu reform od tej gałęzi produkcji .
W 1979 r. dokonano też podstawowego zwrotu w planowanej strategii rozwoju przemysłu, kładąc nacisk na produkty konsumpcyjne, w ogromnej mierze przeznaczone na eksport. Postanowiono ograniczyć rozwój przemysłu ciężkiego, o tyle z powodu jego nieefektywności, co relatywnego niedostatku energii, a inwestycje zagraniczne miały wspomóc w stosunkowo niedorozwinięty przemysł lekki. Przedsiębiorstwom dano większą autonomię i wprowadzono elementy wolnego rynku. Wraz ze zmianami w rolnictwie, dało to silny bodziec zwiększający produkcyjność. Na wsi powstawały bogate chłopskie gospodarstwa, robiły też postępy przedsiębiorstwa przemysłowe . Kiedy reformy umożliwiły pewien zakres prywatnej inicjatywy i gry sił rynkowych, pilna potrzeba rozwoju kredytów doprowadziła do decentralizacji systemu bankowego. Chiński Bank Ludowy stał się głównym politycznym czynnikiem i nadzorcą banków zajmujących się specjalnie przemysłem i handlem, obcymi walutami, rolnictwem, ubezpieczeniami, a także budownictwem. Bank Ludowy i podporządkowane mu agencje, udzielając pożyczek zamiast dotacji, mogły przez ustaloną stopę procentową zachęcać do efektywności ? technologicznej modernizacji zakładów dla zwiększenia produkcji i podniesienia wydajności. Finansowanie różnych gałęzi przemysłu wspomagało emitowanie akcji, co dało ostatecznie powstanie rynku papierów wartościowych .
Za stworzeniem pewnej rynkowej infrastruktury miała pójść częściowa prywatyzacja państwowych firm. Chociaż w 1988 r. wprowadzono do chińskiej konstytucji zapis o ochronie własności prywatnej oraz uchwalono ustawy gwarantujące prawo do własności prywatnej i swobodę obrotu nią, z formalną prywatyzacją czekano do końca lat 90, kiedy władze przyzwoliły na szybką prywatyzację, z wyjątkiem kluczowych firm, których liczbę oceniano na pięć tysięcy. W stosunku do tych firm dokonano pewnych istotnych zmian w państwowym nadzorze właścicielskim. Zlikwidowano te ministerstwa, które zajmowały się szczegółowym planowaniem i nakazywaniem firmom, co mają produkować. Zakazano także prowadzenia biznesu wojsku, policji oraz urzędom państwowym i komitetom partyjnym .
W pierwszym etapie reform kluczowym krokiem było przyznanie dwóm południowym prowincjom Chin, Guandong i Fuijan, pełnej autonomii w dziedzinie handlu zagranicznego oraz utworzenie specjalnych stref ekonomicznych z olbrzymimi preferencjami dla inwestorów zagranicznych. W drugim etapie reform, datowanym na drugą połowę lat 80., poszerzono system stref ekonomicznych, otwierano na inwestycje zagraniczne kolejne miasta i regiony kraju, a ponadto pogłębiano i rozszerzano reformy realizowane po roku 1979. Dodatkowo kontynuowano zmiany regulacji ? powstały pozabankowe instytucje finansowe, zdecentralizowano system planowania i budżetowania, a także uwolniono dalsze ceny artykułów rynkowych. Zaniechano odprowadzania przez przedsiębiorstwa zysku, a ich związek z budżetem oparto na podatkach, co pozwoliło na ich usamodzielnienie finansowe oraz stosowanie przez nie bodźców materialnych. Wszystko to odbywało się przy jednoczesnym kontynuowaniu programu modernizacji kadr .
Jak wskazuje wspomniany już Oskar Weggel w swej publikacji, Chiny, podobnie jak Japonia i azjatyckie tygrysy, od momentu wdrażania reform przyjęły orientację proeksportową, zgodnie zresztą z duchem konfucjanizmu, bowiem rozdział 19 Wielkiej nauki Konfucjusza brzmi: ?Istnieje niezawodna recepta na bogactwo: niech będzie wielu produkujących, a mało konsumujących, bądźcie pilni w produkcji, lecz oszczędni w spożywaniu. Wówczas zapanuje dobrobyt?. W dziedzinie handlu zagranicznego maksyma ta sprowadzała się do żądania, by Chińczycy produkowali możliwie dużo, a nie-Chińczycy możliwie dużo konsumowali. Rozkwit handlu zagranicznego niesamowicie przyspieszył chiński wzrost gospodarczy (przez większość okresu dynamicznego rozwoju ekonomicznego Chin to eksport był głównym motorem napędowym), modernizację technologiczną i wzrost konkurencyjności . Dodatkowo, żeby jeszcze zwiększyć tę konkurencyjność, Chiny od początku procesu transformacji gospodarki są światowym liderem pod względem wskaźnika inwestycji w gospodarkę w relacji do PKB wyprzedzając takie potęgi jak Japonia, Niemcy czy USA . Należy ponadto nadmienić, że władze ChRL robią wszystko, żeby utrzymać jak najwyższy wskaźnik eksportu, w tym celu sztucznie zaniżając nawet kurs chińskiej waluty ? juana.
Warto wskazać, że chiński cud gospodarczy opiera się również w dużej mierze na taniej sile roboczej i niskich pozapłacowych kosztach pracy, zakazie strajków dla pracowników, niskich podatkach oraz braku (lub minimalnych) ograniczeń nakładanych na przedsiębiorstwa w dziedzinie ochrony środowiska. Wszystkie te czynniki przy jednoczesnych obietnicach dostępu do gigantycznego rynku zbytu przyciągały inwestorów zagranicznych. Nie bez znaczenia jest tutaj wynikający z konfucjanizmu tradycyjny szacunek wobec przedsiębiorczości i kult pracy. Dodatkowo, ogromną rolę w początkowym stymulowaniu inwestycji w Chinach odegrała chińska diaspora z całego świata, a w szczególności z krajów i regionów przez nią zdominowanych ? Hongkongu (który do 1997 roku znajdował się w rękach brytyjskich), Singapuru czy Malezji.
W 1992 r. przyjęto oficjalny pogląd, że Chiny przechodzą do socjalistycznej gospodarki rynkowej. Paradoksem jednak jest to, że mimo przymiotnika ?socjalistycznej?, gospodarkę i społeczeństwo chińskie cechują jaskrawe, należące do najwyższych w świecie, nierówności dochodowe, które nadal szybko wzrastają. Rozpiętości te w szybkim tempie prowadzą do powstawania jeszcze większych różnic majątkowych. Wiele wskazuje na to, że Chiny ewoluują raczej w kierunku dzikiego kapitalizmu z silnym dodatkiem skorumpowanej biurokracji, być może wierząc w poddawany pod wątpliwość przez wielu współczesnych ekonomistów pogląd, że wraz ze wzrostem gospodarczym zwiększa się ogólny dobrobyt społeczeństwa . Dodatkowo ubocznym i nie zawsze pożądanym przez władzę skutkiem chińskich reform jest ukształtowanie się zupełnie niesocjalistycznej rzeczywistości społecznej, regulowanej przez mechanizmy wolnorynkowe ze wszystkimi społecznymi, ideologicznymi, kulturowymi i światopoglądowymi konsekwencjami, a co za tym idzie rozkład dotychczasowej ideologii komunistycznej jako spoiwa państwa totalitarnego . Wszystkie te zmiany nasuwają zasadnicze pytania ? jaki wpływ ma postępująca liberalizacja oraz idącą z nią w parze globalizacja sfery społeczno-ekonomicznej na przywództwo polityczne (rozumiane w sensie kolektywnym, jako ścisłe kierownictwo Komunistycznej Partii Chin) w Państwie Środka i czy doprowadzą one w końcu do demokratycznej odwilży w sferze politycznej?

1.2 Reformy ekonomiczne a modernizacja i demokratyzacja przywództwa politycznego
Żadna z wspomnianych wcześniej Czterech Modernizacji nie zapowiadała reform politycznych, które zdawałoby się powinny pociągać za sobą zmiany w gospodarce. W marcu 1979 r. Deng Xiaoping, żeby ubiec i uniemożliwić przetargi w kwestii reform politycznych, usuwając je z listy spraw do dyskusji, ogłosił Cztery Podstawowe Zasady: Chiny muszą iść 1. drogą socjalizmu, 2. dyktatury proletariatu, 3. przywództwa partii i 4. marksizmu-leniznimu-myśli Mao Zedonga. Była to zapowiedź tego, że dyktatura Komunistycznej Partii Chin nadal będzie mieć monopol na władzę . Trudno jednak nie dostrzec, że zmiany, jakie w wyniku reform społeczno-gospodarczych zaszły w Chinach, doprowadziły do ukształtowania się nowej świadomości społecznej (tym bardziej, że bieda nie jest najlepszą podstawą do uczestniczenia w życiu publicznym). Doprowadziła do tego również krytyczna rozprawa z ?rewolucją kulturalną? i zróżnicowane oceny historycznych dokonań Mao Zedonga. Coraz głośniejsze stają się żądania przestrzegania praw człowieka i ochrony przed przemocą państwa. Wprawdzie w ostatnich 30 latach dochodziło sporadycznie do zamieszek i przejawów działalności opozycji, to jednak ruchy protestacyjne pojawiały się wraz z pierwszymi demokratycznymi żądaniami. W 1989 r. w licznych większych miastach powstawał po raz pierwszy w historii ChRL społeczny ruch protestu, w którym uczestniczyli studenci, robotnicy i intelektualiści, skierowany co prawda przeciwko samowoli kadr i korupcji, ale pojawiły się też głosy domagające się większych swobód, praw człowieka i demokracji, które zaniepokoiły kierownictwo polityczne. Postanowiono zareagować na nie siłą, co zakończyło się masakrą na Placu Tiananmen
Wskutek obaw związanych z sytuacją wewnętrzną Chin, a także postępującym rozpadem bloku sowieckiego, grupa reformatorów skupiona wokół Deng Xiaopinga przesądziła ostatecznie o konieczności nie tylko kontynuacji dotychczasowych reform, ale także ich radykalnego pogłębienia. Nie obyło się bez sporów w łonie Komunistycznej Partii Chin, ponieważ konserwatyści chińskiego kierownictwa uznali, że dalsze kontynuowanie reform nieuchronnie musi doprowadzić do zakwestionowania istniejącego systemu z wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami. W tej sytuacji uznali, że najlepszą receptą na umocnienie reżimu będzie z jednej strony zaostrzenie walki politycznej i ideologicznej z wszystkimi przejawami liberalizacji, a z drugiej porządkowanie gospodarki, wzmocnienie centralnego planowania i ukrócenie żywiołowej samowoli wolnego rynku. W odpowiedzi Xiaoping opuścił Pekin i nie informując nawet o podróży udał się na południe do dynamicznie rozwijającej się prowincji Guandong. W sercu sukcesu chińskiej gospodarki w spotkaniach z przedstawicielami lokalnych władz stanowczo zapowiedział, że kierunek reform musi zostać utrzymany, a każdy kto się temu sprzeciwi zostanie ?obalony? . Efekt był o tyle piorunujący, że na XIV Zjeździe KPCh w 1992 r. wymieniono połowę składu Komitetu Centralnego oraz aż ośmiu z czternastu członków Biura Politycznego, głównie zatwardziałych ekonomistów. Usuniętych działaczy głownie zastępowali młodzi i zdecydowanie proreformatorscy działacze, w znacznej mierze ukształtowani w czasach chińskiego ?kapitalizmu?, znający Zachód i otwarci na ożywcze idee . Mieli oni zapewnić niezmienność i kontynuację obranego kursu reform. Po raz pierwszy do ścisłego grona kierowniczego partii dopuszczono osoby, które wyrosły na fali społeczno-gospodarczych przemian w ChRL. Była to pierwsza, choć niepełna, oznaka wpływu ekonomicznych zmian na chińską władzę.
Nowe pokolenie działaczy ma mało wspólnego z pierwszymi generacjami przywódczymi. Jest nastawiona pragmatycznie, lepiej wykształcona, bardziej technokratyczna. Młodzi są otwarci na świat, myślą racjonalnie i choć w kierownictwie nie brakuje polityków konserwatywnych, ortodoksyjnych i ukierunkowanych nacjonalistycznie, to przynajmniej na zewnątrz ekipa kierownicza usiłuje demonstrować zwartość i jednolitość, zwłaszcza gdy dotyczy to kwestii utrzymania władzy. Jest jeszcze druga strona medalu. Jak już zostało wspomniane, licząca 72 mln członków Komunistyczna Partia Chin nie jest jednolitym konglomeratem, co przy jej wielkości, byłoby niemożliwe. Ścierają się w niej różne nurty i poglądy, co jest przejawem pewnych ograniczonych mechanizmów demokratycznych, aczkolwiek wszystko pozostaje wewnętrzną kwestią partii i nic nie wychodzi na zewnątrz. Jest to również pewien przejaw wpływu zmian zachodzących w sferze społeczno-ekonomicznej, jeżeli przypomnieć sobie, że za Mao Zedonga liczyło się jedynie bezkrytyczne poparcie wodza. Co prawda sposób sprawowania władzy przez KPCh bywa często krytykowany, ale moralny tytuł do niej w dużej mierze nie jest kwestionowany. Chińczycy pamiętają bowiem, iż pół wieku sytuacja gospodarcza ich kraju była tragiczna plasując go wśród najbiedniejszych, a dziś dzięki udanej transformacji do gospodarki rynkowej zawdzięczają jej rządom skokowy wzrost dobrobytu i awans do nowoczesnej cywilizacji .
Zastopowanie przemian demokratycznych i odgórne ukierunkowanie na aspekty wyłącznie ekonomiczne nie mogły powstrzymać nieuniknionych procesów wewnętrznej transformacji, która zachodziła w społeczeństwie. Procesy te w nierównym stopniu dotknęły ogół społeczeństwa, ponieważ trudno mówić o większych przemianach na prowincji w głębi Chin, które wciąż są zapóźnione ekonomicznie i technologicznie nie mając większych szans w wyścigu do nowoczesności, jednak w bogatych miastach i na wybrzeżu całkowicie odmieniły Chińczyków. Jak to ujął publicysta ?Polityki? Albert Burckhardt, ?chińskie reformy uwolniły widmo, które wcale nie odpowiada wyobrażeniom partii o modelu narodu, wręcz odwrotnie ? przerażająco temu przeczy. Nie mogło być inaczej, ponieważ nawet najbardziej oddanych i wiernopoddańczych obywateli nie można zaprogramować tak, aby w dobie coraz szerszego otwarcia na świat posłusznie czerpali z niego tylko to, co partia wskaże i na co łaskawie zezwoli. Partia stara się, co prawda, tak właśnie nadal na społeczeństwo oddziaływać, ale efekty są coraz bardziej pozorne ? teoretycznie wszyscy słuchają i popierają, a w praktyce i tak postępują po swojemu? .
Nic więc dziwnego, że chińscy przywódcy, mimo swej względnej ideologicznej ortodoksyjności i konserwatyzmu, starają się wyjść naprzeciw zachodzącym przemianom, żeby choć w części przystawać do nowowykreowanej (zresztą przez własne reformy) rzeczywistości. Jedną z metod zdobywania poparcia ludności dla reżimu jest system lokalnych wyborów (na szczeblu wiejskim i gminnym), który kiedyś były okazją do masowego rytuału ?głosowania? na jedną listę, jednak po 1979 r. nabrały pewnego charakteru demokratycznego. Otóż w 1979 roku wprowadzono nominowanie większej liczy kandydatów niż liczba wybieranych, a ludność podczas pięciodniowej kampanii wyborczej uzyskiwała pewne pojęcie o nominowanych kandydatach . Wprowadzenie pewnych procedur demokratycznych było naturalnym następstwem wprowadzenia na wsi elementów wolnorynkowych. W pewnym sensie grupa Xiaopinga uczyła lud, jak przeprowadzać wybory, które tradycji chińskiej były obce, ponieważ władze wyłaniano zawsze drogą nominacji odgórnych albo też uzgodnień w ramach lokalnych elit. Nie są to wprawdzie wybory wielopartyjne, ale na pewno są one demokratyczne. Ogólnie około trzy czwarte ludności terenów wiejskich (gdzie mieszka wciąż niemal 80% ludności) ma już władze jakoś wybierane, a jedna trzecia w procedurach, które uznać można za mniej czy bardziej demokratyczne . Dodatkowo w listopadzie 2002 Prezydent Chińskiej Republiki Ludowej i Sekretarz Generalny Jiang Zemin ogłosił, że Chiny pozostaną krajem demokracji ludowej pod kontrolą partii komunistycznej, jednak przedsiębiorcy i inni przedstawiciele kapitalistycznych zawodów będą mogli uczestniczyć w życiu partii. Jest to zapoczątkowanie stopniowego otwierania się KPCh na głosy społeczeństwa.
Można postawić tezę, że o ile zmiany gospodarcze w Chinach zostały zainicjowane odgórnie, to zmiany przywództwa politycznego wymuszone były niejako oddolnie. W dość interesujący sposób ujął to Krzysztof Gawlikowski w swoim artykule Żaglowiec pod czerwoną flagą: ?przemiany gospodarcze wymuszały zmiany polityczne, nie na odwrót. Gdy znikły na przykład komuny ludowe na wsi, padł siłą rzeczy i system totalitarny, gdy rozszalał się wolny rynek, a każdy zaczął dlań produkować i w nim zarabiać (włącznie z dyrektorami upadających przedsiębiorstw państwowych) ? zanikła dawna ideologia komunistyczna i zmienił się zasadniczo charakter władzy partii na niej dawniej opartej i jej wpajaniu służącej? . Jak dotychczas być może zmiany w chińskiej władzy nie były znaczące, a na pewno nie wychodziły naprzeciw nowej, wolnorynkowej rzeczywistości, to nie ulega wątpliwości, że nieprawdopodobne jest, aby Komunistycznej Partii Chin udało się przetrwać skutki wprowadzenia mechanizmów rynkowych, pociągających za sobą poważne zmiany społeczne, bez zasadniczych reform politycznych. Mówiąc oględnie, władze niejednokrotnie działały pod presją społeczną i stale musiały manewrować to akceptując jedne postulaty i proponując rozwiązania jakichś problemów, to sprzeciwiając się wysuwanym żądaniom lub ograniczając je do formy ?eksperymentu?. Jedyną kwestią wyłączoną z dyskusji była władza partii. Jakże to różniło się od czasów Mao, kiedy władza na wszystkich szczeblach miała charakter paternalistyczny i odgórnie sama decydowała o wszystkim nie kierując się żadnymi głosami społeczeństwa .
Dość pouczający dla chińskich władz może być tutaj przykład Tajwanu, gdzie w latach 80. po okresie ponad trzech dekad autorytarnych rządów Kuomintangu, wprowadzono demokrację w trzech kolejnych krokach: dobrobyt ? rozwój klasy średniej ? udział społeczeństwa w procesach decyzyjnych . Całkowicie odmieniło to kształt państwa, a dwa pierwsze kroki były ściśle związane z dynamicznym rozwojem gospodarczym i mechanizmami wolnego rynku. Podobne perspektywy mogą czekać Chiny, tym bardziej, że przynajmniej w szybko rozwijających się prowincjach w siłę rośnie klasa średnia. A tam gdzie jakaś warstwa społeczna zdobywa poczucie własnej tożsamości, zaczyna reagować alergicznie na nieustanne mieszanie się władzy do jej spraw.
System władzy w Chinach nastawiony jest na osoby, a nie instytucje, jednak permanentnie cierpi na przeciętność swoich reprezentantów. Kadra kierownicza to przeważnie ludzie mierni, a w dodatku podejrzewani o korupcję. Zasada personalistyczna stała się do tego stopnia dominująca w życiu społecznym, że obóz reform poczuł się zmuszony do propagowania ?władzy prawa? w miejsce ?władzy ludzi?. Jednakże w społecznej praktyce wciąż ważniejsza jest zasada personalizacji i nowoczesne zwyczaje ?feudalne? niż zarządzenia i przestrzeganie prawa. Dlatego nawet w dobie reform przedsiębiorcy, którzy chcą osiągnąć większy sukces muszą dysponować siatką układów. Tego typu powiązania czy kliki określane są zarówno pozytywnymi jak i negatywnymi określeniami, jednak nie zmienia to faktu, że ich członkowie poczuwają się do wspólnoty interesów, kryją się nawzajem i nawiązują bliskie stosunki . Personalizm i układy stwarzają zagrożenie dla życia społecznego, polegające na partykularyzmie i ustawicznych walkach frakcyjnych. Są to symptomy kryzysu, którego nie da się tak łatwo usunąć z uwagi na słabość formalnych instancji kontrolnych. A gdy słabnie kierownicza siła państw, umacniają się ?układy? i wewnętrzne systemy wczesnego ostrzegania. Nic więc dziwnego, że na określenie tej sytuacji kursują określenia w rodzaju ?kapitalizm kadr?, ?gospodarka cieni? i ?korporacjonizm? .
Istnieje jeszcze inny aspekt. Polityka otwarcia na świat dała chińskiej klasie politycznej i członkom rodzin nieograniczone możliwości gromadzenia dóbr i sięgania po przywileje dawniej niedostępne. Proces prywatyzacji państwowych przedsiębiorstw odbywa się również w formach nielegalnych lub półlegalnych. Dokonuje się proces uwłaszczania nomenklatury. Można powiedzieć, że proces bogacenia się jest w ogromnej mierze oparty na korupcji, a sukces w biznesie niejednokrotnie zależy od ?parasola? jakiegoś funkcjonariusza władzy, u którego kupuje się protekcję . Doszło do tego, że korupcja w prowincjach przodujących w rozwoju gospodarczym przybrała charakter lawinowy, osłabiając oddziaływanie władzy centralnej na prowincje. Społeczeństwo dostrzega rosnącą, rażącą przepaść między wystawnym poziomem życia bogacącej się nomenklatury a skromnymi warunkami utrzymania ogółu i reaguje na to z coraz większym oburzeniem. W pewnym sensie jest to działanie partii przeciwko sobie, ponieważ jeszcze bardziej dezawuuje się w oczach przeciętnych Chińczyków . Proces ten jest o tyle istotny, że niejako petryfikuje obecny stan polityczny w tym sensie, że elita władzy staje się zarazem elitą biznesową, co jeszcze bardziej zmienia jej charakter. Tworzy się partyjna oligarchia, której jeszcze trudniej będzie odejść od dających bogactwo przywilejów politycznych, a społeczna kontrola pojawiająca się wraz z procesami demokratyzacji sprawia, że procesy te jawią się jako zło ostateczne.

1.3 Zmierzch ery ideologii i prognozy na przyszłość
Wraz z upływem lat po tragicznych wydarzeniach roku 1989 postulaty zmian politycznych stały się po części przedmiotem publicznych debat i straciły charakter buntowniczej, dysydenckiej działalności, choć władze nadaj tępię działania otwarcie opozycyjne, a dyskusje możliwe są w głównej mierze jedynie w łonie partii. Jednak jej kierownictwo wciąż chce sprawować rządy autorytarne, a żeby móc to robić potrzebuje ideologicznego spoiwa, którym przez 50 lat był komunizm. Jak już zostało wcześniej wspomniane komunizm obumiera i staje się nieużyteczny przy liberalizacji i modernizacji gospodarki oraz otwarciu na Zachód. Waldemar Dziak wskazuje, że komunizm zostanie w Chinach odrzucony, ale będzie to proces rozłożony na lata i nie będzie oznaczał rozpadu partii komunistycznej, która znajdzie sobie nową ideologię, chociażby nacjonalizm (przejawy tego procesu już można zaobserwować). Proces transformacji zmienia partię, która zmierza ku autorytarnemu modelowi rozwoju na sposób singapurski, tajwański i południowokoreański, a tak naprawdę wydaje się, że w obecnych warunkach tylko partia jest w stanie zagwarantować przeprowadzenie liberalnych reform bez nadmiernego ryzyka dezintegracji społecznej (podobnie jak np. na Tajwanie Kuomintang) . Zmierzanie w stronę azjatyckiego autorytaryzmu jako historycznie i kulturowo uzasadnionej formy rządów, niezbędnej też z pragmatycznego punktu widzenia, jest w tej sytuacji niczym innym jak próbą poszukiwania przez partię nowych źródeł legitymizacji władzy. Poszukiwanie nowej legitymizacji władzy przez partię odartą z ideologii, przesiąkniętą korupcją i bojkotowaną przez klasę średnią, nie jest procesem łatwym, zważywszy również na opory ideologicznych fundamentalistów w samej partii . Czy poszukiwania przez Komunistyczną Partię Chin nowego usytuowania w politycznej i ekonomicznej rzeczywistości kraju, ale i nowego uzasadnienia dla swej obecności i dalszego istnienia doprowadzą do pewnych procesów demokratyzujących polityczną przestrzeń? Pewne jest jedynie to, że zmiany są nieuniknione, choć trudno określić w jakim nastąpią kierunku.
Ogromne sukcesy gospodarcze wyrażające się w wysokim wzroście gospodarczym, powinny zjednywać władzy aplauz społeczny. Tak się jednak nie dzieje, a zamiast tego narasta krytyka i narzekania. Frustracja po masakrze na placu Tiananmen, rosnące bezrobocie, korupcja w administracji, brak perspektyw dla młodzieży doprowadziły do sytuacji, w której główną troską władz stało się utrzymanie systemu, oficjalnie określane mianem makrokontroli i dążeniem do chwalonej przez Zachód stabilizacji . Chińskie reformy zainicjowane przez Xiaopinga, rozpoczęte w warunkach totalitarnego systemu mocno osadzonego w konfucjańskiej tradycji posłuszeństwa i lojalności obywatela wobec władzy oraz mentalności akceptującej postępowanie w myśl wskazań panujących, przybrały obrót, których 30 lat temu w ogóle się nikt nie spodziewał. Reformy wolnorynkowe i otwarcie na Zachód ujawniły wszystkie słabości systemu. To właśnie wtedy najbardziej radykalni reformatorzy kierownictwa chińskiego uznali, że ideologia komunistyczna w swych sztywnych, doktrynalnych ramach przestaje być ?busolą i drogowskazem?, a staje się coraz bardziej doktrynalną ?zawalidrogą? i oczywistym politycznym balastem .
Chińscy komuniści pod wodzą Mao zgodnie z zasadami konfucjanizmu starali się kierować społeczeństwem nie za pomocą administrowania i karania, lecz poprzez świetlany przykład kluczowych osobistości z życia publicznego. Wystarczy wspomnieć o proklamowanych przez nich niezliczonych wzorcach: wzorowy chłop, wzorowy kadrowiec czy wzorowy robotnik. Tradycja konfucjańska rozstrzyga w tym duchu, że legitymacja władcy polega na zdolności wzorcowego inspirowania podwładnych. W ten sposób Komunistyczna Partia Chin od początków swojego istnienia robi wszystko, żeby zapewnić sobie monopol w niemal każdej dziedzinie, a zwłaszcza w sferze kształtowania opinii publicznej. Jak ujmuje to Oskar Weggel, partia w ciągu dziesięcioleci dokonywała tak licznych wolt, że masy częstokroć traciły orientację. Skutkiem tego były trzy kryzysy mentalne, które objawiły się ze szczególną ostrością po śmierci Mao: kryzys lojalności (względem KPCh), kryzys wiary (w idee głoszone przez Mao Zedonga) i kryzys zaufania (wiary w przyszłość) . Następcy Mao skupili się na kreowaniu sukcesów gospodarczych. W Chinach obowiązuje optymizm, po tragicznych wydarzeniach na placu Tiananmen reżimowym dziennikarzom przypomniano po raz kolejny, że dziewięć dziesiątych ich relacji ma być pozytywną propagandą, a co najwyżej jedna dziesiąta może zawierać krytykę i demaskację . Jednak nawet powszechnie panująca polityka ukazywania samych jasnych stron, nie pozwala ukryć postępującego kryzysu ideologii..
Dobrze wykształceni i obeznanie na świecie młodzi reformatorscy liderzy doskonale zdają sobie sprawę, że komunizm nawet w wersji chińskiej opierał się nie tylko na fałszywej podstawie ideologicznej, ale też na bardzo kruchej podstawie społeczno-ekonomicznej. W tej sytuacji coraz częściej zaczyna przebrzmiewać wśród chińskich przywódców hasło, że komunizm odegrał już swą wielką, historyczną rolę rzucając światu wyzwanie w imię sprawiedliwości społecznej, ale jego czas się skończył. Chińczycy starają się argumentować, że komunizm i marksizm wprawdzie umarł, ale przecież żyje bogata tradycja socjalistyczna. Podobnie zresztą przekonują, że pojęcie wolnego rynku nie należy tylko do kapitalizmu, tak jak centralne planowanie nie należy tylko do komunizmu. Upadek komunizmu w XX wieku zadał ostateczny cios marzeniom o reformowalności systemu. W tej sytuacji chińscy przywódcy postanowili wyrzucić ideologię komunistyczną za burtę pozostawiając wszechwładzę rządzącej partii. W ten sposób monopolistyczne i surowe rządy jednej partii, odwołujące się tylko werbalnie do marksizmu, wspierałyby proces budowy w pełni kapitalistycznych stosunków gospodarczych i społecznych. Wzorem przy tym procesie ma być miasto-państwo Singapur, który osiągnął zachodnie standardy konsumpcji bez uciekania się do zachodnich standardów demokracji .
Chiny znajdują się na etapie tak zaawansowanej transformacji systemowej, że już nie może zawrócić z tej drogi. Gospodarka scentralizowana ulega systematycznemu przekształcaniu w rynkową, powoli, z wielkim trudem, następuje budowa od podstaw systemu prawnego uwzględniającego nową rzeczywistość społeczno-ekonomiczną. Wśród setek milionów ludzi zachodzi radykalny proces transformacji duchowej i moralnej, a poglądy, oczekiwania i system wartości wschodzącej klasy średniej są naturalnym wyzwaniem dla oficjalnej ideologii komunistycznej, dla której tak naprawdę nie ma miejsca w tak odmienionej rzeczywistości. W Chinach istnieje coraz więcej stacji radiowych i tytułów prasowych, lawinowo zwiększa się też dostęp do internetu, powoli wykształca się rynek idei. Również nowi wpływowi technokraci i menadżerowie, którzy zrobili fortuny na szaleńczym rozwoju i dokonali wielkiego politycznego wyłomu w schematach partii, mogą upomnieć się o swoje prawa .
Przy słabnącej ideologii komunizmu coraz szerzej rozwija się chiński nacjonalizm. Ma to również związek z odwracaniem uwagi społeczeństwa od braku demokratycznych reform. Władze wykorzystują takie zdarzenia jak zbombardowanie ambasady chińskiej w Belgradzie (w 1999 r.) czy afera ze zwiadowczym samolotem amerykańskim, który naruszył przestrzeń powietrzną ChRL. Wprawdzie incydenty te na szczeblu oficjalnym zostały zażegnane, jednak jednocześnie w społeczeństwie chińskim został ugruntowany silny antyamerykanizm. Chińska propaganda cały czas przekonuje, że wszelkie trudności i ograniczenia są zapewne wynikiem eksploatatorskiego działania zagranicznych spółek na terenie Chin, zapominając, jaką one odgrywają rolę w rozkwicie gospodarki w ostatnim trzydziestoleciu. Lansowany patriotyzm jest w opinii wielu obserwatorów nastawiony negatywnie do wszystkich koncepcji zewnętrznych takich jak chociażby uniwersalne kryteria przestrzegania praw człowieka, przy jednoczesnym nadmiernym podkreślaniu specyfiki chińskiej. W latach dziewięćdziesiątych w Chinach zrodził się nawet ruch określany jako nacjonalistyczny, który lansuje teorie ?wyższości cywilizacji chińskiej?, a nawiązuje do pacyfizmu kultury chińskiej i tezy, że cywilizacja Wschodu uratuje ludzkość .
Bardzo ciężko jest określić, jakie zmiany nastąpią w najbliższym czasie w Chinach w kwestii przywództwa. Czy system polityczny przeobrazi się ?otwierając? na społeczeństwo, ograniczając władzę państwa i poszerzając prawa grup jednostek? Wydaje się, że możliwe jest formowanie się nazwanego przez Michaela Frolica ?społeczeństwa obywatelskiego kierowanego przez państwo?. Różne organizacje będą inspirowane albo wręcz tworzone przez władze państwowe, głównie w celu uzyskania pomocy i współpracy społeczeństwa w administrowaniu krajem i rozwiązywaniu jego problemów, a do pewnego stopnia będą służyć one także włączaniu do systemy politycznego jednostek i podmiotów, które mogą odegrać znaczącą rolę. Frolic przywiązuje duże znaczenie do tego kierunku, gdyż odpowiada on tradycjom przywódczej roli państwa przy braku tradycji organizowania się społeczeństwa przeciwko państwu .
Należy zauważyć, że rozwój ruchów demokratycznych i dysydenckich oraz powolne pojawianie się alternatywnych elit politycznych w Chinach jest zjawiskiem ograniczonym przestrzennie i marginalnym. Jednak postępująca transformacja systemu może sprawić, że stabilizacja w wersji zaproponowanej przez Deng Xiaopinga i jego kontynuatorów może zawieść . Kiedy kraj pogrąży się w chaosie, pozycja i rola nowych demokratycznych instytucji niemal z dnia na dzień może stać się realną alternatywą wobec skorumpowanego reżimu. Tym bardziej, że przed władzami ChRL czekają trudne czasy związane z wieloma narastającymi problemami społecznymi, etnicznymi, ekonomicznymi czy chociażby ekologicznymi, które mogą całkowicie i trwale zdestabilizować strukturę przywództwa politycznego.

Bibliografia

Wydawnictwa zwarte:
1. Dziak Waldemar Janusz, Chiny u progu XXI wieku, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 1997.
2. Fairbank John King, Historia Chin, Wydawnictwo MARABUT, Warszawa ? Gdańsk 2003.
3. Tomala Karin (red.), Chiny: przemiany państwa i społeczeństwa w okresie reform 1978-2000, Instytut Studiów Politycznych PAN, Wydawnictwo TRIO, Warszawa 2001.
4. Tomala Karin (red.), Chiny ? rozwój społeczeństwa i państwa na przełomie XX i XXI wieku, Instytut Studiów Politycznych PAN, Wydawnictwo TRIO, Warszawa 2002.
5. Weggel Oskar, Chiny, Wydawnictwo Cyklady, Warszawa 2006.
6. Xiaoping Deng, Chiny na drodze reform w XXI wieku, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2007.

Publikacje prasowe:
1. Burckhardt Albert, Czyste ręce po pekińsku, POLITYKA nr 40 (2265).
2. Burckhardt Albert, Piękna i Partia, POLITYKA nr 33 (2363).
3. Gawlikowski Krzysztof, Żaglowiec pod czerwoną flagą, POLITYKA nr 40 (2213).

Źródła internetowe:
1. Kowalik Tadeusz, Chiny ? wielki sukces i nie mniejsze problemy, ?Le Monde Diplomatique?, http://www.lewica.home.pl/index.php?id=14199 [20 kwietnia 2008].

Dodaj swoją odpowiedź