Czy wizja człowieka i świata zawarta w utworach Jana Kochanowskiego mogłaby być aktualna i dziś?.

Jan Kochanowski jako wybitny Renesansowy poeta odnosił się do otaczającego go świata. Był pierwszym wielkim mistrzem słowa w naszej i słowiańskiej literaturze. W jego twórczości widać wrażliwość na piękno przyrody, troskę o losy ojczyzny, miłość do rodziny a szczególnie do ukochanej córki. Wyniósł on polską twórczość na szczyty europejskiej i zyskał ogromny autorytet jako poeta. Sam twórca był świadomy swego talentu, i czynu, jaki dokonał pisząc w języku ojczystym ta wiele utworów.

„I wdarłem się na skałę pięknej Kalijopy,
Gdzie dotychmiast nie było znaku polskiej stopy”.

Jednak czy rzeczywiście twórczość Jana z Czarnolasu ma charakter ponadczasowy?
W swoich pracach porusza on często tematy trudne, a nawet ówcześnie kontrowersyjne. Sądzę, że ponadczasowa wartość Jana Kochanowskiego polega na aktualności przesłań, poglądów na życie, jakie zawarł w swoich pieśniach, tekstach, fraszkach. W niektórych utworach autor podejmuje problem odpowiedzialności za losy ojczyzny. Zdaniem poety, jedynie bezinteresowny patriotyzm jest warunkiem i gwarancją zbawienia, co potwierdza w pieśni XII (k.w), uznając cnotę, która symbolizuje oddanie ojczyźnie, za najwyższą doskonałą wartość.

„ Cnota (tak jest bogata) nie może wziąć szkody
Ani się też ogląda na ludzkie nagrody;
Sama ona nagrodą i płacą jest sobie
I krom nabytych przypraw świetna w swojej ozdobie.”

Kochanowski był przekonany, iż trwałość każdego państwa zależy od praworządności, sprawiedliwości i postawy rządzących oraz rządzonych. Przykład Troi, w pewnym stopniu upodobnionej do ówczesnej Polski, pozwolił poecie nie tylko rozwinąć ten pogląd, ale dzięki wyraźnym aluzjom do polskiej rzeczywistości wytknąć społeczeństwu szlacheckiemu jego słabości i ostrzec je przed następstwami, jakie mogły przynieść nieposzanowanie praw, brak sprawiedliwości, dbałość o własne, doraźne korzyści oraz zniewieściałość jako wynik wygodnego i hulaszczego życia. Odprawię posłów greckich można traktować jak pomost łączący antyczny świat z dniem dzisiejszym, ponieważ temat ten jest aktualny i dzisiaj. Odpowiedzialni za los ojczyzny nie zawsze sumiennie wywiązują się ze swoich obowiązków. Zdrada, miłość, wierność ideałom, wybór między racją kraju a pragnieniami prywatnymi, czyż nie można porównać i odnieść myśli twórcy do dzisiejszej sytuacji w naszej ojczyźnie? Twórca przestrzega władców i posłów, gromi prywatę, konstruuje wzór godny naśladowania - czyli Antenora. Chciałoby się krzyczeć jak najmniej sprzedajnych polityków, skorumpowanych demagogów, – których przedstawicielem jest Iketaon.
W pieśni XIX (k.w.) Kochanowski nawołuje do działania dla dobra ogółu, utwór przedstawia dwa wzorce osobowe: ludzi dbających o dobra doczesne, jak i tych, dla których najważniejszy jest spokój duchowy. Według tych ostatnich ciało i dusza powinny żyć w harmonii, lecz to samemu wnętrzu duchowemu trzeba poświęcić najwięcej uwagi. Jako powód takiego postępowania podaje, iż ciało przemija, a jedynie duchowa cząstka nas samych może pozostać w pamięci potomnych.

„Jest kto, co by wzgardziwszy te doczesne rzeczy
Chciał ze mną dobrą tylko sławę mieć na pieczy,
A starać się, ponieważ musi zniszczeć ciało,
Aby imię przynajmniej po nas zostało?”

Dlatego właśnie Kochanowski uważa, iż trzeba się kierować rozumem, służyć społeczeństwu oraz działać dla wspólnego dobra poprzez nauczanie i obronę praw chrześcijańskich. W pieśni V (k.w.) „O spustoszeniu Podola” poeta z ogromnym smutkiem opisuję klęskę Polaków w wojnie z Turkami, a zarazem apeluje do rodaków o wyzbycie się dóbr materialnych oraz zjednoczenie się przeciwko potężnemu wrogowi, jakim była wówczas Turcja.
Moim zdaniem fraszka „Na Sokalskie mogiły” może być uznana za podsumowanie patriotycznych nawoływań Kochanowskiego. Fraszka jest przykładem antycznego wzorca postawy patriotycznej.

„Tuśmy się mężnie prze ojczyznę bili
I na ostatek gardła położyli:”

Kochanowski oprócz tego, że był wielkim patriotą jest także znany jako myśliciel i filozof. Dla tego wybitnego polskiego twórcy renesansu najważniejszym tematem rozmyślań był człowiek oraz zagadnienia starożytnych nurtów filozoficznych: stoicyzmu i epikureizmu. Motyw równowagi ducha, umiaru w szczęściu i spokoju w nieszczęściu, czyli stoicka postawa wobec przeciwności losu uwidoczniona jest w pieśniach. W pieśni IX (k.p.) podmiot liryczny pokazuje, iż nie ma człowieka, który zna przyszłość, i tylko Bóg wie, jak potoczy się nasz los. Poeta zastanawiając się nad życiem stara się określić miejsce i rolę, jaką będziemy pełnić tu na Ziemi. Te rozterki przewijają się przez całą jego twórczość.
W „Pieśni Świętojańskiej o Sobótce”, poeta wychwala życie i wszystkie związane z tym uroki. Życie na wsi jest bezpieczne, uczciwe, samowystarczalne.

„Wsi spokojna, wsi wesoła,
Który głos twej chwale zdoła?”

Za przyjemności uznaje ścinanie trawy, łowienie ryb, podziwianie krajobrazów. Stwierdza, że w rodzinie najważniejsze wartości powinny być przekazywane wnukom przez ich dziadków. Celem człowieka jest osiągnięcie szczęścia, dlatego należy korzystać z wszelkich przyjemności i rozkoszy życia, ale należy robić to z umiarem. Fraszka „O doktorze Hiszpanie” w doskonały sposób ujmuje te poglądy. Bardzo podobne przesłanie niesie pieśń XX (k.p.), gdzie w jednym zdaniu zawarto esencję tego nurtu:

„Miło szaleć, kiedy czas po temu”.

W tej samej pieśni poeta odradza odbiorcy martwienie się o przyszłość. Jego zdaniem trzeba żyć chwilą, gdyż to, co ma się stać jest już ściśle zaplanowane przez Boga i żadna jednostka ludzka nie jest w stanie tego zmienić.
Jednak śmierć Urszulki zachwiała tą epikurejską postawę poety. Poświęcone jej pamięci dziewiętnaście trenów, przepełnione jest emocjami dalekimi od uczucia radości i szczęścia. Kochanowski jako pierwszy z wielu poświęcił dziecku treny o charakterze liryki osobistej. Te żałobne strofy są wyrazem wielkiego smutku ojca, który stracił ukochaną córkę. Treny łączą w sobie pierwiastek osobisty oraz refleksyjno-filozoficzny. Czytając Treny czujemy jakby słowa pisane na papierze wydobywały się z płynących łez, a strofy są dziełem kochającej osoby. W nich ujawnia się cały dramatyzm poety, a także zostaje zachwiana wiara w istnienie Boga.
Pierwszy tren jest wyrazem buntu, podmiot liryczny neguje stoicyzm jako niezgodny z ludzką naturą. Kolejne treny poświecone są pochwałą zalet Urszulki oraz ukazaniem ogromu poniesionej straty. W szóstym trenie zrozpaczony ojciec zwraca się jeszcze do Boga jako do swego przyjaciela, jednak już w trenie dziesiątym, poprzez uświadomienie sobie nieodwracalności i bezsensu śmierci córki, zauważamy wyraźne zwątpienie w Boga i życie pozagrobowe. Tren XVII ma charakter psalmu i jest przyznaniem się do winy, jaką było zwątpienie w Najwyższego.
Stoicyzm, będący wcześniej natchnieniem i podstawą rozmyślań okazuje się tutaj zawodny. Już w trenie dziewiątym ujawniają się rozterki poety. Sam podmiot liryczny stwierdza, iż bezsensownie pogłębiał swą wiedzę i zdobywał mądrość, gdyż żadna z nich nie jest w stanie uchronić go przed troskami i bólem, a nawet cierpieniem. Natomiast tren dwunasty jest już formą zupełnego odrzucenia przez niego filozofii stoików. Potwierdza to słowami:

„A kto w nieszczęściu się śmieje,
jak by tak rzekł, że szaleje”

Wyraża on tym samym surowy sąd odnośnie stoików. Dowodzi to jak bardzo przeżycie tragedii może zmienić człowieka. Jestem przekonany, że i dzisiaj takie przeżycie zachwiałoby równowagę psychiczną większości ludzi. Płacz, ból i cierpienie uważa za rzecz ludzką, a szaleńcem nazywa człowieka, który potrafi się śmiać i cieszyć w chwilach tak trudnych, które on sam przeżył.
Podmiot liryczny wypowiadając swe poglądy chciał jednocześnie oddziaływać wychowawczo. Stąd tyle w jego poezji dobrych rad i sentencji moralnych. Fraszki, podobnie jak pieśni, których nie lada mistrzem okazał się Jan Kochanowski, nabyły trwałego prawa obywatelskiego w polskiej literaturze i należą do ulubionych form naszych liryków.
Konstanty Ildefons Gałczyński, uważający się za „czeladnika u Jana z Czarnolasu”, uznawał pieśń za najodpowiedniejszy gatunek poetycki do wyrażania uczuć.
Twórczość Kochanowskiego docenili już współcześni, poczynając od Reja, a oddziaływanie jego poezji trwa do dziś.
Z Kochanowskiego czerpał Bolesław Leśmian, Leopold Staff, Julian Tuwim, a także Zbigniew Herbert. Sądzę, że jego przesłania były, są i będą towarzyszyły naszej literaturze jeszcze na długo. Dzięki Kochanowskiemu udoskonalił się styl krasowy i poetycki, przyjął się w naszej poezji wiersz sylaboliczny. Literatura polska wzbogaciła się o nowe gatunki poetyckie, głownie liryczne. Z nich zadomowiły się na stałe pieśni i fraszka, stając się niemal wiodącymi formami poetyckimi.
Kochanowski już sam przewidywał, iż jego twórczość złamie zapory czasu pisząc:

„O mnie Moskwa i Będą wiedzieć Tatarowie,
I róznego mieszkańcy świata Anglikowie;
Mnie Niemiec i waleczny Hiszpan, mnie poznają,
Którzy głęboki strumień Tybrowy pijają”.

Ten niezwykły człowiek tworzył na poziomie europejskim, był wybitnym przedstawicielem renesansu, a wartości zawarte w jego spuściźnie mają charakter ponadczasowy. Współcześni ludzie powinni brać przykład i naśladować Jana Kochanowskiego, chociaż sądząc z jego twórczości nie był on doskonały. Twórca miał także chwile słabości i zachwiania swoich poglądów, co uwidacznia się w trenach. Niewątpliwie był wielkim patriotą i dawał wskazówki jak żyć i mądrze rządzić krajem. Niewątpliwie był on miłośnikiem natury, lecz nie mogę się oprzeć wrażeniu, że miłość ta była zbyt wyidealizowana.

Dodaj swoją odpowiedź