Wedlug mnie chodzi o to, ze w obecnych czasch ojcowie zaniedbuja swoje dzieci, poswiecajac im za malo czasu i licza na to, ze one same sie wychowaja, a postac ojca nie jest juz tak autorytatywna i nie stanowi juz takiego wzoru jak w dawnych czasach. Stawiasz teze, ze faktycznie jest kryzys ojcostwa. Argumenty: -Ojcowie stawiaja swoja kariere przed ojcostwem - Jest gorszy stosunek synów do ojców niz w dawnych czasach (Na podstawie na przyklad "Powrót taty") -stawanie sie ojcem to w obecnychcoraz czesciej nie zaszczyt ani duma, a kwestia przypadku. Mam nadzieje ze pomoglem chociaz troche ;)