Krasicki: Malarze Przyjaciele Dzieci i żaby
a pastwisku pasł się baran i kozioł. Baran uprzejmym był stworzeniem kochającym piękno, kozioł lubił dostatek, ale nie był skąpy. Baran przywykł spędzać czas wśród kwiatów, a kozioł wśród bujnej, zielonej trawy pod osłona drzew. Mimo to byli wielkimi przyjaciółmi. Pewnego dnia, jak zwykle zresztą, kozioł pomyślał że warto odwiedzić barana. Udał się więc wśród kwiaty, a kiedy znalazł barana rzekł: ,, Ładnie tu baranie ” ,,Wiem ” ,,Lecz czym są twoje kwiaty w porównaniu z moja trawą?! ” ,,Ależ koźle, one są przecież takie piękne! ” ,,Czy wiec zjesz je gdy głód nastanie? ” ,,Nie koźle. Twa trawa jest zwykłym zielskiem, deptanym setki razy. ” ,,Więc nie wchodź na to zielsko baranie, a poznasz smak głodu! ” ,,A ty więcej nie wędruj wśród maki moje, a poznasz brak piękna! ” I kozioł odszedł na swoje pastwiska, a baran położył się i odpoczywał wśród kwiecia. Kłótnia a trwała długo. Kozioł jadł świeżą trawę za dnia, a baran kłujące siano nocą w owczarnii nocą. Baran przebywał wśród ferii barw i zapachów, a kozioł wśród monotonii pastwisk. Kozioł był stworzeniem ugodowym, i pomyślał, jak zwykle zresztą, że warto pogodzić się z baranem. Poszedł więc do niego i zaczął przepraszać. Baran go słuchać zechciał i również go przeprosił. Poczym oboje położyli się wśód wrzosów i trwali w zgodzie, pięknie i milczeniu. A potem poszli na pastwiska kozła i jedli w zgodzie, dostatku pożywienia i milczeniu. I odtąd zrozumieli, że pokarm dla ducha jest równie ważny jak pokarm dla żołądka