napisz biznes plan dla kawiarni PROSZĘ O POMOC DZIĘKUJE

napisz biznes plan dla kawiarni PROSZĘ O POMOC DZIĘKUJE
Odpowiedź

SPIS TREŚCI   1.      Wstęp 2.      Informacje o mnie 3.      Podsumowanie celów przedsięwzięcia 4.      Mój pomysł na kawiarnię 5.      Plan działalności operacyjnej 6.      Prognozy oraz sytuacje nadzwyczajne 7.      Finansowanie 8.      Słowo końcowe                                                               WSTĘP   Zgodnie z rozpisanym przez Pana konkursem na najlepszy pomysł na nową kawiarnię „Rodzinną”, przedstawiam moją koncepcję: skupiam się w niej na formie (to znaczy mniej miejsca poświęcam liczbom i zagadnieniom finansowym, księgowym oraz formalnym, jako że uważam prestiż za najważniejsze aktywo tej kawiarni i najważniejszym dla mnie będzie nierozmienianie go na drobne).                                                INFORMACJE O MNIE   Nazywam się Marcel Drzewiński, mam 31 lat. Wykształcenie odbierałem w Szkole Podstawowej numer 87 w Warszawie, Liceum Ogólnokształcącym nr 6 w Warszawie i na Uniwersytecie Warszawskim, Wydział Nauk Ekonomicznych (studia przerwałem na 3. roku z powodu zaabsorbowania interesami). Od dzieciństwa pasjonował mnie pieniądz i sposoby na jego pomnażanie. Po pierwszych drobnych interesach w wieku nastoletnim, w wieku 18 lat założyłem własną działalność gospodarczą pod nazwą „Drzewiński Trading Company”. Miedzy innymi sprowadzałem używane samochody z Niemiec i świadczyłem usługi transportowe. Ze zdobytych kapitałów założyłem spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością „Marcellus” (rok założenia: 2001, kapitał założycielski: 500 tysięcy złotych). Dokonywałem inwestycji m.in. w działki budowlane pod Warszawą i Wrocławiem wspomagając się znaczną dźwignią finansową ze strony banków. Działki zostały sprzedane w roku 2007 (łączna wartość sprzedaży samych działek to 2,5 miliona złotych, zostały zamknięte również inne inwestycje m.in. sprowadzanie z USA i natychmiastowa sprzedaż do kilku hurtowni sprzętu elektronicznego o wartości miliona złotych), a pozyskane kapitały zostały przeznaczone na zakup dolarów amerykańskich, ostatnia inwestycja również była silnie lewarowana. W chwili obecnej mój majątek wyceniam na około 6,5 miliona złotych, z czego zdecydowaną większość stanowią depozyty pod instrumenty pochodne na dolara amerykańskiego, inwestycję planuję zamknąć w najbliższym czasie niezależnie od ustaleń w temacie zakupu kawiarni. Dokumenty większości (wartościowo) moich dotychczasowych przedsięwzięć (umowy, akty notarialne, wyciągi z KRS i ksiąg rachunkowych) są dostępne do wglądu na każde Pańskie życzenie. Rozliczenie transakcji proponuję w dowolnej wybranej przez Pana walucie (biorę na siebie koszty przewalutowania) i formie.                                PODSUMOWANIE CELÓW PRZEDSIĘWZIĘCIA   Wyróżniłem następujące cele przez Pana postawione: 1.      Kawiarnia „Rodzinna” ma zniknąć. 2.      Na jej miejscu ma przez co najmniej 20 lat (zakładam że poza zdarzeniami nadzwyczajnymi typu wojna itp., jednak mam być gotowym na sytuacje nietypowe) funkcjonować kawiarnia o innej nazwie. 3.      W temacie zmian i adaptacji elementów starej „Rodzinnej” mam wolną rękę.                                            MÓJ POMYSŁ NA KAWIARNIĘ   Według mnie najważniejszą wartością obecnej „Rodzinnej” jest jej niezwykły prestiż oraz grono stałych klientów z najwyższej półki. Bardzo szanuję czas i pieniądze, jakie zainwestował Pan w to, by „Rodzinna” stała się tym, czym jest obecnie: miejscem spotkań elity. W związku z tym moim głównym celem będzie nie tyle utrzymanie status quo tego miejsca, co raczej zachowanie jego niepowtarzalności i szyku pod zmienionym szyldem.   Mój plan zmian w „Rodzinnej” to: ·         Zmiana nazwy kawiarni na „Noble Club” (z angielskiego: dostojny, szlachetny klub).   Podstawowym celem jest tu oczywiście zwrócenie uwagi na zmianę właściciela i otwarcie nowego etapu w historii lokalu. Ponadto nowa nazwa w sposób dość jasny przekazuje profil lokalu oraz pożądanych Klientów. Element „Club” pokazuje nasze nastawienie na stałych, wyselekcjonowanych Klientów. Za tym idzie większa jawność w selekcji gości.     ·         Wprowadzenie kart członkowskich.   Jest to naturalna konsekwencja podkreślenia elitarności lokalu. Moją propozycją jest przekazanie stałym bywalcom dotychczasowej „Rodzinnej” kart członkowskich „Noble Clubu”. Kartę dla Pana wydałbym jako pierwszą na oficjalnej uroczystości przemiany „Rodzinnej” w „Noble Club”. Nowi członkowie musieliby być zarekomendowani przez dotychczasowego posiadacza karty bądź osobiście właściciela. Osoby bez kart podlegałyby selekcji oraz opłacie za wstęp w wysokości 100 złotych. Istnieje również dodatkowy aspekt: klubu jako lokalu zamkniętego nie dotyczą pewne obecne oraz potencjalne regulacje urzędowe (np. w kwestii zakazu palenia – jak Pan doskonale wie, wielu bywalców „Rodzinnej” to koneserzy cygar, dla których tego typu absurdalne zakazy byłyby wręcz obrazą). Chciałbym, aby klub stał się terenem prywatnym w pełnym tego słowa znaczeniu po to, aby Klienci mogli się w nim czuć jak we własnych domach: komfortowo, bezpiecznie oraz swobodnie.     ·         Drobne zmiany w wystroju lokalu. De facto chodzi tu o uszlachetnienie tego, co już jest w „Rodzinnej”: ·         Gruntowna konserwacja elementów typu meble z Włoch i antyki. ·         Odnowienie ścian, sufitów i podłóg. ·         Wymiana lub modyfikacja pewnych drobnych, moim zdaniem, niepasujących stylem do całości lokalu sprzętów („nowoczesne” przełączniki elektryczne, kasy fiskalne, drzwi dla personelu itp.).                                                        FINANSOWANIE   Wszelkie modyfikacje oraz bieżąca działalność lokalu będą finansowane z jego bieżących zysków (zostanie utworzony fundusz rezerwowy akumulujący co najmniej 50% wypracowanych zysków). W okresie początkowym inwestycji będę dokonywał ze środków własnych bądź wspomogę się kredytem bankowym w wysokości do 10% wartości lokalu. Jako że „Noble Club” nie jest jedynym planowanym przeze mnie przedsięwzięciem, nie widzę problemu ze źródłami kapitału. W przyszłości można również rozważać finansowanie w postaci przekształcenia i upublicznienia Firmy. Za upublicznieniem może iść debiut giełdowy bądź oferta dla Klientów kierowana na przykład w trybie private placement.                               PROGNOZY ORAZ SYTUACJE NADZWYCZAJNE   Przy założeniu ceteris paribus nie prognozuję żadnych znacznych zmian we wskaźnikach rentowności, marżach itp. Przy osiągnięciu ponadprzeciętnych zysków, nadwyżki ponad przeciętną będą reinwestowane w lokal (jego wystrój, organizacja dodatkowych atrakcji przy imprezach specjalnych itp.). Ponadto oczekuję długoterminowego (w horyzoncie co najmniej 10 lat) wzrostu wartości nieruchomości średnio 3-5% w skali roku. Należy jednak liczyć się również ze zdarzeniami ekstraordynaryjnymi. Można je podzielić na mało oraz na bardzo mało prawdopodobne.   Do zdarzeń mało prawdopodobnych zaliczam:   ·         Kryzys gospodarczy o ogromnej skali i wpływie na zasobność nawet zamożnej części ludności - nie mam tu bynajmniej na myśli pęknięcia jednej czy kilku baniek spekulacyjnych, lecz na przykład hiperinflację czy masową nacjonalizację mienia prywatnego.   Pomijając fakt stabilności rynku dóbr i usług luksusowych (do takiego rynku można zaliczyć „Rodzinną”) nawet w czasach dekoniunktury, należy mieć plan na takie sytuacje. W wypadku pauperyzacji elit (ściślej: elit stanowiących gości lokalu) „Noble Club” przede wszystkim rezygnowałby z kart członkowskich oraz obniżałby ceny aż do zejścia do progu rentowności.   ·         Atak terrorystyczny (np. wybuch bomby na terenie Liberty Plaza, wybuch tzw. „brudnej bomby” na terenie stolicy, atak z użyciem gazów bojowych, wzięcie gości kawiarni jako zakładników itp.).   Jest to pięta achillesowa wielu przedsiębiorstw: nie sposób wynegocjować odpowiednich ubezpieczeń na taką ewentualność. Musimy tu polegać na m.in. policji, wojsku oraz ochronie obiektu.   ·         Pozew sądowy ze strony Klienta (zatrucie pokarmowe, oparzenie gorącą kawą itp.).   Pomimo pewności co do wysokiej jakości przyszłej pracy lokalu (tak jak obecnie w „Rodzinnej”), lokal pozostanie ubezpieczony na taka ewentualność.   Do zdarzeń bardzo mało prawdopodobnych zaliczam:   ·         Klęskę żywiołową o ogromnej skali (tornado, silne trzęsienie ziemi)   Lokal oraz jego wyposażenie pozostaną ubezpieczone na taką ewentualność.   ·         Wojnę obronną.   Z uwagi na brak ubezpieczeń od takiej ewentualności oraz możliwość przewidzenia takiego zdarzenia na co najmniej kilka tygodni naprzód, ewentualne plany ewakuacji dobytku i gości lokalu będą opracowane w miarę potrzeby.                                                       SŁOWO KOŃCOWE   Mam nadzieję, że dnia 27. listopada roku 2009 ja oraz Pańscy przyjaciele ze starej „Rodzinnej” będziemy mógł podjąć Pana wystawną kolacją w „Noble Clubie”.  

Dodaj swoją odpowiedź