Historia powstania przemysłu w Zduńskiej Woli

Historia powstania przemysłu w Zduńskiej Woli

Miasto „tkaczy” – jeszcze do niedawna często tak właśnie nazywano Zduńską Wolę.
Już w 1816r. miała ona cech sukienniczy. Wytwórczość sukiennicza była prawdopodobnie źródłem zarobkowania niektórych mieszkańców Czekaja (nazwa Zduńskiej Woli przed nadaniem praw miejskich). Dość żywy był w tej osadzie ruch handlowy.
W latach 1815-1830 Zduńska Wola przechodziła od drobnej samodzielnej wytwórczości do manufaktury, od produkcji na rynek lokalny do produkcji na rynek krajowy, a nawet zagraniczny. Produkcja zwiększała się. Do jej wzrostu przyczynił się stały napływ tkaczy. W latach 1820-1824, gdy wzrosła liczba tkaczy, wyłoniły się pewne trudności zarówno w zbycie towaru jak i w zakupie surowca. Tkaczom trudno było zaopatrywać indywidualnie swój warsztat w surowiec i zbywać wyrobiony towar. Trudności te wykorzystywał skupywacz organizujący nakład. Zakupywał on od sukienników wyrobione przez nich sukno, a w zamian dostarczał im wełny.
Kiedy dla polskiego sukna otworzyły się rynki rosyjskie, na terenie Zduńskiej Woli nastąpiło znaczne ożywienie. Już w 1985r. znajdowała się na terenie osady dość duża grupa tkaczy nie mająca możliwości utrzymania niezależnego bytu. W końcu lat dwudziestych (1828-1830) prawie wszyscy sukiennicy zduńskowolscy byli zatrudniani przez nakładców. W latach 1829-1830 wraz ze wzrastającym nakładem pojawiła się tendencja do zakładania manufaktur scentralizowanych. Założono w Zduńskiej Woli przędzialnię, następnie rozbudowano farbiarnię, postrzygalnię i suszarnie.
Po przemyśle sukienniczym w Zduńskiej Woli rozwinął się przemysł bawełniany i lniarski.

Do powstania nazwy „miasto tkaczy” przyczynił się fakt sprowadzenia tkaczy przez Stefana Prawdzic Złotnickiego (założyciela miasta) z Poznańskiego, Śląska, Prus, Saksonii i Czech oraz handlarzy z pobliskiego Szadku, Łasku i Widawy.
Złotnicki zawarł umowy z rządem, zobowiązując się do wybudowania i uruchomienia
w terminie do 1825r. „fabryki” płótna, która zatrudniać miała 60 majstrów-tkaczy.
Jako, że zadanie nie było łatwe, Złotnicki skorzystał wtedy z usług agentów werbujących tkaczy.
Przybywający do miasta tkacze zawierali z dziedzicem umowy indywidualne, otrzymując dwie morgi gruntu, ogród, 9 klocków sosnowych, 200 sztuk cegieł oraz 27 talarów na budowę domu. W zamian zobowiązani byli do świadczenia różnego rodzaju usług na rzecz dworu, płacenie czynszu i uruchomienie warsztatów tkackich.
W późniejszym czasie, dla osiedlających się Złotnicki wystawił domy mieszkalne.
Do 1823r. wzniesiono ich 130.
Wielu z osadników między innymi Karol Hille, Jan Apfel czy Jan Kuntze dysponowało kapitałem i mogło myśleć o budowie „fabryki”, ale większość przybyszów zmuszona była do korzystania z pożyczek dziedzica i pracy u bogatych właścicieli warsztatów tkackich.
W marcu 1924r. w mieście znajdowało się 144 majstrów sukienników dysponujących 119 warsztatami. Cztery miesiące później przybyło jeszcze 21 warsztatów. W początkowym okresie sukiennicy sami trudnili się produkcja tkanin i ich zbytem, samodzielnie zdobywali narzędzia
i surowce. W końcu lat dwudziestych XIX wieku nieomal wszyscy sukiennicy uzależnieni byli
od nakładców, wśród których do prawdziwych potentatów zaliczano Faybusia Opatowskiego, Abrama Kempińskiego i Langiera. Pierwszy z nich sprowadził do Zduńskiej Woli niewielką maszynę parową.

Po klęsce powstania listopadowego nastąpił upadek sukiennictwa, spowodowany między innymi zamknięciem rynków wschodnich. Fakt ten, z kolei korzystnie wpłynął na rozwój tkactwa bawełnianego. Wraz z tkactwem bawełnianym rozwinęła się wyższa forma organizacji przemysłu – manufaktura scentralizowana.
Pierwsza tego typu manufaktura należała do Jana Kuntze. Dużą manufakturę posiadał Czech – Karol Hille i jego rodak Jan Apfel oraz Józef Donatt i Józef Andritt.
Pierwszą fabrykę założył w 1860r. Karol Straus. Od tej pory zaczęli się pojawiać wielcy fabrykanci. W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych Zduńska Wola stała się obiektem dużego zainteresowania łódzkich fabrykantów. Tania siła robocza decydowała o otwieraniu w tym mieście licznych filii i kantorów. Jednak warunki, w jakich musieli pracować robotnicy, były bardzo ciężkie. Trudna sytuacja życiowa oraz rosnące bezrobocie były powodem odpływu tkaczy do Łodzi, Warszawy, a nawet odległej Ameryki (Brazylia).
Wzrost świadomości, głód, ciężkie warunki pracy robotników przyczyniły się do fali strajków, które w różnych latach przybierały na sile, co jednak nie miało dużego wpływu na poprawę warunków ich bytu. Pierwszym ruchem strajkowym tkaczy zduńskowolskich był trwający ponad dwa tygodnie strajk tkaczy-chałupników z maja 1890r. Przyczyną tego strajku była dająca się dotkliwie we znaki stagnacja w produkcji, trwająca od jesieni 1889r. Ponad 300 tkaczy pozbawionych pracy pozostało zupełnie bez środków do życia. Władze miejskie przeprowadziły wśród mieszkańców miasta zbiórki na pomoc bezrobotnym i same udzielały pewnej pomocy z funduszów miejskich. Obniżone zarobki tych, którzy jeszcze pracę posiadali, nie wystarczały również na utrzymanie. W mieście i okolicy jesienią i zimą 1889r. i wiosną 1890r. panowała nędza i głód. Strajk trwający około dwóch tygodni zakończył się zwycięstwem tkaczy. Wywalczyli oni 10% podwyżkę płac, wprowadzenie książek obrachunkowych o ilości otrzymywanego surowca, wykonanej pracy i wysokości wynagrodzenia i likwidacje dokonywanych często przez nakładców wypłat nie pieniędzmi, lecz znaczkami-markami, które uznawał i realizował jedynie sam nakładca. Rewolucja 1905-1907r. zahamowała rozwój przemysłu. Dopiero ostatnie lata poprzedzające wybuch I wojny światowej charakteryzowały się pewnym ożywieniem w przemyśle – powstało 20 nowych zakładów.
W czasie wojny zdewastowanych zostało wiele maszyn i urządzeń w miejscowych fabrykach. Do domu tkaczy zaglądał coraz częściej głód.
Okres międzywojenny obfitował w liczne napięcia i strajki. Ich natężenie nastąpiło w końcu lat dwudziestych i na początku trzydziestych, w tzw. latach kryzysu gospodarczego. W okresie tym w Zduńskiej Woli nadal dominował przemysł włókienniczy, chociaż coraz większego znaczenia nabierały zakłady innych branż. Powstały nowe młyny, rozbudowano fabryki maszyn i odlewnie. Przed wybuchem wojny znajdowało się w mieście 10 zakładów metalowych i maszynowych, 3 młyny parowe, 3 olejarnie, browar, mleczarnia, rzeźnia, garbarnia, mała elektrownia i kilka fabryk włókienniczych.

II wojna światowa spowodowała dotkliwe straty w przemyśle, świadomie dokonywane przez okupanta. Mimo to Zduńska Wola stanowiła największy ośrodek przemysłowy w ówczesnym powiecie sieradzkim. Istniało m.in. 6 dużych zakładów przemysłu bawełnianego, fabryki wyrobów wełnianych, dziewiarskich i obuwia, 2 młyny. Po wojnie w mieście przystąpiono do odbudowy zakładów i zaczęto tworzyć nowe.
W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych do największych przedsiębiorstw należały m.in. Zduńskowolskie Zakłady Przemysłu wełnianego, Państwowe Zakłady Przemysłu Bawełnianego (obecny Zwoltex S.A.), Spółdzielnia Pracy „Lipcowy Zryw”, Fabryka Maszyn Rolniczych oraz odlewnia żeliwa (dawniej H. Bąkowskiego) zmieniając profil produkcji i nazwę N Fabrykę Krosien Bawełnianych „Fakroba”, Spółdzielnia Mieszkaniowa „Lokator”, Zduńskowolskie Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych.
Lata siedemdziesiąte, najbardziej korzystne w okresie powojennym, przyniosły Zduńskiej Woli kolejne nowe, duże zakłady między innymi Fabrykę Domów „Fadom”, Przedsiębiorstwo Materiałów Izolacji Wodoszczelnej „Izolacja”, Zakłady Inżynieryjne, trzy spółdzielnie inwalidów, Zakład Budowy Spółdzielni Mieszkaniowej „Lokator” i Meblarską Spółdzielnię Pracy. Do dzisiaj istnieje kilka z nich, co prawda pod inną nazwą, lecz mające duże osiągnięcia na rynku krajowym i zagranicznym. Nową siedzibę otrzymał Zakład Badania Pryszczycy Instytutu Weterynarii Polskiej Akademii Nauk.
Obecnie działa w mieście ponad 4.000 podmiotów gospodarczych: w tym 1.200 zakładów przemysłowych, produkcyjnych i produkcyjno-usługowych, 200 w zakresie usług remontowo-budowlanych oraz 1.800 w handlu (stacjonarny i obwoźny).



BIBLIOGRAFIA:
1. Józef Śmiałowski, „Zduńska Wola – Monografia miasta do 1914 roku”,
wyd. Łódzkie, Łódź 1974r.
2. „Zduńska Wola 2000” – album opracowany przez mgr Elżbietę Bartosik

Dodaj swoją odpowiedź