Napiszcie: Moje spotkanie z Małym Księciem - Kartka z pamiętnika w pierwszej osobie l.poj

Napiszcie: Moje spotkanie z Małym Księciem - Kartka z pamiętnika w pierwszej osobie l.poj
Odpowiedź

5 marca 2008  Dzień jak zwykle zapowiadał się przeciętny. Obudziłam się o 8.00 rano. Zjadłam śniadanie, wzięłam prysznic. Około godziny 15.00 w drodze do mojej cioci napotkałam małego chłopca. Był tak piękny i uroczy, ze zatrzymałam się koło niego. Nagle przeniosłam sie w jakąś dziwna krainę, gdzie wszystko było bardzo malutkie. Gdybym sie poruszyła, spadłabym nie wiadomo gdzie. Chłopiec zadawał wiele pytań. Sprawiał wrażenie smutnego, a zarazem wciąz się smiał. Czułam sie dość dziwnie. Pragnął abym narysowała mu pieska. Ale moje rysunki wciąż mu się nie podobały. Narysowałam więc budę, a w niej niewidocznego psa. Z radością powiedział, że o takim czymś marzył. Chłopiec był młody, sądząc po jego wyglądzie. zarazem bardzo inteligentny. Przy nim czas mijał mi szybko. Zapomniałam o normalnym świecie i przeniosłam się w krainę marzeń. Nic nie zakrzątało mi tam głowy. A mój Mały Książę swym pozytywizmem uszczęśliwiał mnie. Długo rozmawialiśmy, jednak w pewnej chwili piczułam niepokój. Zepchnąl mnie ze swojego tyciego świata... I.. W tym momencie obudziłam się Na nowo. Jak gdyby nigdy nic takiego się nie wydarzyło. Jednk ja wiem, że to n ie był tylko zwykły sen. :))

mama ukłądał mnie do snu czytajac mi bajkę o małym ksieciu po paru minutach zasnołęm i snił mi sie mały ksiaże był bardzo małym chłopcem ku moim zdziwnieu byłem strasz do niego tak mi się wydawało przynajmiej wyglądałm na miłego chłopca ktry mieszka sam na nakiejs planecie pomyslam ze skoro jestem na takiej smiesznej i dziwnej panecie warto był był osie z kims zaprzyjaznic postanowiłęmzagad do niego .po chwili czaczelismt swobiodbie rozmawiac on zaporwoadził mnie do jego ulubionego miejsca rozwaliamy dosc dugo o wsztskim było mi go szkdoa troche sam na takiej palnecie niestety muj sen nietrwał długo bo po paru godzianch pieknego snu mama obudział mnie musiałę,m isc do szkoły 

Dodaj swoją odpowiedź