Interpretacja wiersza "Żołnierz" Leśmiana.

„interpretacja wiersza żołnierz”

Żołnierz - to osoba pełniąca służbę wojskową w siłach zbrojnych państwa.

Głównym bohaterem wiersza jest ranny żołnierz, okrutnie poszkodowanym przez wojnę, skoczkiem „swej niedoli”. Takie określenie nasuwa skojarzenie człowieka bez jednej nogi, który, opierając się na kulach, pokonuje odległości takimi właśnie przeskokami. Z powodu swego kalectwa zostaje żołnierz odrzucony przez znajomych” ten nie chciał go poznać i kijem postronił ” i rodzinę: "Idź precz popod płoty, niepotrzebny nam skoczek w polu do roboty!", nie nadaje się już wszak do ciężkiej pracy w polu. Kochanka także wyraźnie go dyskwalifikuje: „z takim w łożu drygałą mam tańczyć do śmierci” Podkreślona jest bardzo fizyczność człowieka wiejskiego, jej ogromne znaczenie w życiu codziennym. Nie bez powodu Leśmian wybrał na bohatera chłopa, czyli prostego człowieka. Uważał on, bowiem że prawda znajduje się w prostocie i tylko człowiek prosty, biedny i nieszczęśliwy widzi świat takim, jakim jest on naprawdę. Bo doceniamy rzeczy tak naprawdę po ich utracie.
Na szczególna uwagę zasługuje przedstawienie relacji człowiek-bóg. Kalectwo było wyróżnikiem, wyraźnie oddzielającym ludzi od Boga. Jest to także przypomnienie faktu, że człowiek może zostać w każdej chwili ograbiony z dóbr posiadanych, a więc także ciała. Oraz że najczęściej w takich chwilach człowiek zostaje sam. Zdany tylko na siebie odwołuje się najczęściej do Boga. Podobnie Leśmianowski bohater szuka pomocy w przydrożnej wiejskiej kapliczce. W większości przypadków takie kapliczki są rzeźbione przez prostych, niekoniecznie utalentowanych ludzi, nie zawsze więc bywają udane. Do takiego właśnie, ciosanego „ręką wyśmiewną” Chrystusa zwraca się kaleki bohater słowami: "Chryste, na wskroś sosnowy, a zamyśl się srodze! Nie wiem, czyja cię ręka ciosała wyśmiewna, Lecz to wiem, że skąpiła urody i drewna.” Chrystus potraktowany został zatem jak zwykły człowiek, nie zaś jak wielki i nieosiągalny Bóg. Nie ma jednak w tym niczego oburzającego czy niewłaściwego. Po prostu potrzebujący, ułomny człowiek zwraca się do Boga o pomoc i otrzymuje ją, ponieważ Chrystus, usłyszawszy jego słowa, zsunął się na ziemię. I poszli razem w świat. Mieli ze sobą bowiem coś wspólnego: krzywdę wyrządzona przez innych . Można też zauważyć zmniejszenie granicy miedzy Sacrum i profanum, bo oto odrzucony przez społeczność żołnierz bożyścieje podczas tej, duchownej najprawdopodobnego dorośnięcia, natomiast drewniany Chrystus człowieczeje tzn. poniża się do poziomu człowieka.
Charakterystyczne jest również pokazanie podmiotu lirycznego w tym utworze można go potraktować jako narratora. A sam wiersz jako opowiadanie. Leśmian był znany z tego, że odcinał się od popularnych i obowiązujących form swej epoki. W wierszu brakuje też wyniosłego języka, jest natomiast zwykły prosty. Możliwe po to by dotrzeć do większej liczby ludzi.

Dodaj swoją odpowiedź