Impresjonim w poezji i malarstwie. Omow na wybranych przykladach.

Impresjonizm w poezji i malarstwie. Omów na wybranych przykładach.





Na wstępie mojej pracy chce zacząć od wyjaśnienia znaczenia słowa „impresjonizm”.

Impresjonizm to kierunek, który zapoczątkowany został w malarstwie.
Nazwa IMPRESJONIM (impressia - wrażenie) pochodzi od tytułu obrazu Clauda Moneta „Impresja - wschód słońca”. Założenia impresjonizmu sformułowane zostały we Francji po 1874 roku, kiedy to w Paryżu otworzono wystawę, na której grupa młodych ludzi malarzy – impresjonistów zaprezentowali swoje obrazy: Edourd Manet, Claude Monet, Edgar Degas, Auguste Renoir i Paul Cezanne.

Impresjoniści nazywani „malarzami świata” zwracają szczególna uwagę na utrwalenie w obrazie ulotnego wrażenia, jakie wywarła na nich przelotna chwila, moment. Przedstawiony obraz był bardzo subiektywny na zasadzie „ja to widzę”. Obrazy stanowiły mozaikę barwnych punktów i plam, swoistej gry światła i cienia migocących barw.

Impresjonizm dotarł do Polski z pewnym opóźnieniem i podjęty został w środowisku warszawskim dopiero pod koniec XIX wieku. W Polsce pod wpływem impresjonistów malowali: Władysław Podkowinski, Józef Pankiewicz, Wojciech Weiss, Stanisław Wyspiański oraz Leon Wyczolkowski.
Epizod impresjonistyczny w malarstwie polskim był raczej krótkotrwały.



Ten kierunek malarski oddziałał również na literaturę końca XIX i początku XX wieku.
Był bardziej popularny w poezji niż w prozie, nie był nigdy nurtem dominującym, ale najczęściej współistniał jako technika literacka z symbolizmem, naturalizmem
czy ekspresjonizmem. Poeci wychodzą z założenia, ze cala przyroda ulega bezustannym zmianom, dążyli do uchwycenia (podobnie jak malarze) nastroju chwili, przekazywali subiektywny obraz świata. Zwracali uwagę na zmienność nastroju, eksponowali bogata kolorystykę krajobrazu. W praktyce oznaczało to zdominowanie poezji przez wrażenia zmysłowe, muzykę, barwę, światło, zapachy, doznania psychiczne.
Mistrzem techniki impresjonistycznej w poezji był Paul Verlaine. W Polsce czołowymi poetami byli Kazimierz Przerwa – Tetmajer, Jan Kasprowicz oraz Leopold Staff. Nie trudno doszukać się w ich poezji wpływu impresjonizmu, szczególnie zafascynowanie byli przyroda tatrzańską.

Poza malarstwem i poezja warto dodać, ze terminu impresjonizm używa się także w odniesieniu do rodzaju muzyki szczególnie wyczulonej na barwę dźwięku i wysublimowane nastroje, na przykład Claude Debussy’ego i Maurice’a Ravela.




Jak już wspomniałam od płótna Clauda Moneta „Impresja – wschód słońca” wszystko się zaczęło, dlatego zacznę najpierw od przedstawienia impresjonizmu w malarstwie.

Obraz „Impresja – wschód słońca” jest istota impresjonizmu.
Dzieło powstało w 1873 roku. Monet namalował je w Hawrze z okna hotelu „Amiraute”. Pierwotnie obraz miał nosić tytuł „Marine” („Morze”), jednak Monet wystawiając obraz na wystawie w ostatniej chwili zmienił jego nazwę.
Obraz „Impresja” jest dokładnym odzwierciedleniem swego tytułu, przedstawia on jak przez poranna mgle przebija się słonce, rozpoczynając kolejny dzien. W mgle kreuje się lekki zarys statków. Na pierwszym planie dostrzegamy łódkę z dwiema osobami w środku. Jedna osoba siedzi, natomiast druga wiosłuje, stojąc i patrząc na inne statki. Kawałek dalej dostrzegamy druga łódkę, jednak o niej nie jesteśmy w stanie nic powiedzieć oprócz tego, ze siedzi w niej kilka osób. Zarówno słonce jak i łódka maja swoje odbicie w wodzie. Odzwierciedlenie to ukazane jest w sposób zastosowania poziomych krótkich śladów.
Na obrazie „Impresja. Wschód słońca” kontury dźwigów portowych są ledwo zaznaczone, a sylwetki rybackich łodzi wypływających na poranny połów zaznaczone są ciemnymi, gęstymi plamami nie pozwalającymi pod światło rozróżnić szczegółów. Istotna cecha tego dzieła jest ukazane światło pomarańczowej kuli wschodzącego słońca, odbijającej się mieniącymi kolorami na pomarszczonych falami wodach portu .
Istota impresjonizmu wyraża się tu w typowych dla tego stylu cechach:
- blask chwili,
- ulotne wrażenie (bo jest to przecież jedyny w swoim rodzaju widok, ten który ujrzał tylko Monet i tylko w tamtej chwili),
- subiektywne odczucie i oczywiście jaskrawa, ciepła i barwna paleta kolorów.



Kolejne dzieło to obraz, który należy do jednego z najwybitniejszych pejzaży sztuki impresjonistycznej w Polsce.
„W ogrodzie” dzieło Władysława Podkowianskiego powstał w 1892 roku.
Podkowinski co prawda w swoich obrazach nie rezygnuje z realizmu i prawdy sytuacyjnej, jednak rozszerza wszystko środkami impresjonistycznymi.
Obraz pod tytułem „W ogrodzie” przedstawia letni pejzaż w słoneczny dzien.
Kompozycja ta przyciąga wzrok ciepłym kolorytem czerwieni i różu oraz kontrastem mocnych zieleni i różowym terenem o niebieskich cieniach. Światło, które przebija się przez gałęzie nadaje obrazowi dynamiczna mglistość. Plamki słońca rozsiane na trawnikach i parkowej ścieżce sprawiają, ze kontury rozpływają się. Dzięki grze świateł i cienia pień drzewa, który znajduje się na pierwszym planie zdaje się drżeć. Na drugim planie widzimy dostojna damę w szafirowej sukni. Za płotem stoi człowiek ze złocista czupryna.
Obraz wręcz zachwyca siła barw, finezja lini. Jest nasycony ładunkiem radosnych emocji.
Gra świateł i cieni, drgających krążków słonecznych i ciemnych plam niebieskawego fioletu, wibracje rozgrzanego powietrza i senny urok letniego dnia rozstrzygają zdecydowanie o wartości impresjonistycznej tego obrazu.


W poezji jako impresjonistyczna można określić lirykę tatrzańską Kazimierza Przerwy -Tetmajera. Za najbardziej typowy Tetmajerowski przykład stosowania techniki impresjonistycznej uważa się wiersz pt.„Melodie mgieł nocnych”.
Tetmajer próbuje tu opisać zjawiska ulotne, trudno uchwytne, wymagające niezwykle subtelnego wyczucie piękna.
Tytułowa „melodia mgieł” to synestezja, zabieg artystyczny polegający na łączeniu wrażeń związanych z jednym zmysłem z wrażeniami związanymi z innym zmysłem.
Tematem wiersza są mgły tańczące przy świetle księżyca:
„okręcajmy się wstęgą naokoło księżyca”.
Cale zjawisko tańca mgieł opisane jest jakby od wewnątrz to znaczy nie bezpośrednio przez podmiot liryczny, ale przez owe usposobienie mgieł. Mgły zachęcają się nawzajem do układania się w nowe formy:
„Oto gwiazda co spada, co spada, lećmy chwycić w ramiona”;
„ z szczytu co spada na szczyt przerzućmy się jak mosty się jak mosty wiszące”.
Mgły bawią się z „puchem mlecza”, „i sów pierzem puszystym”, co tylko podkreśla ich zwiewność.
Podmiot liryczny sprawia wrażenie jakby wyzwolił się z własnej ciemności, aby wraz z wiatrem i mgłami unosić się nad przepaściami.
Nocny krajobraz jest pełen barw: księżyc nasyca ciała tęcza blasków, kwiaty są barwne, głąb ma błękitny kolor, ćmy są przezroczyste.
Mrok rozjaśnia księżyc i gwiazdy. W wierszu noc jest cicha, a te wrażenie ciszy nocnej podkreślają powtórzenie dwukrotnie słowa :
„Cicho, cicho, nie budźmy śpiącej wody w kotlinie”.
Zarejestrowany został, uchwycony przelotny moment nocnego szumu drzew, wiatru, błysku spadającej gwiazdy, przelotu sów i nietoperza.
Celem stosowania takiej techniki było uchwycenie nastroju, niepowtarzalnej i ulotnej chwili, a także oddania piękna krajobrazu, lekkości i zwiewności mgieł. Poeta stosując odpowiednie środki artystyczne, uzyskał odpowiedni efekt malarski.
W wierszu pojawia się również nuta melancholijna. Mgły są świadkami śmierci gwiazdy, która osuwa cały wiersz nuta elegijnego smutku:
„Oto gwiazdę, co spada, lećmy chwycić w ramiona,
lećmy, lećmy ja żegnać, zanim spadnie i skona”.



Podobna technikę możemy obserwować w liryku „Widok ze Swinicy do Doliny Wiercichej”
autorstwa Kazimierz Przerwy – Tetmajera.
„Widok ze Świdnicy, do Doliny Wierchcichej” jest utworem obrazującym pejzaż widziany oczyma kogoś znajdującego się na szczycie, spoglądającego w spokojna daleka dolinę.
Nastrój jaki tu panuje to cisza, spokój, komplementacja, nostalgia, tęsknota. Wydaje się, ze następuje całkowite ukojenie podmiotu lirycznego, ze oddal się ulotnemu nastrojowi chwili.
Impresjonizm w utworze wyrażony został przy przepięknym opisie przyrody.
Na „senna zieleń gór.” zlewają się światła mgieł, które zacierają ostrość i kontury krajobrazu:
„Spiętrzone wokół skały rozlomy,
w świetlnych zasnęły mgłach”

W dolinie płynie lśniący się w słońcu potok;
„W słońcu się potok skrzy i mieni w srebnoteczowy sznur”
Las ma kolor ciemnozielony, gdzieniegdzie bieli się w tej zieleni „martwy głaz”. Ponad doliny rozwieszona zostaje srebrzystoturkusowa cisza.
Cały krajobraz jest lekko zamglony, prześwietlony słonecznymi promieniami.
Pomimo, iż wydaje się, ze uroda gór przyniosła chwilowe ukojenie okazuje się jednak, ze bierze gore smutek, żal, nostalgia.
„I jakaś chwila mię pochwycą”.
bez brzegu, bez dna tęsknica,
niewysłowiony żal”.



Impresjonizm łączył się tez często z symbolizmem, co jest to doskonale widoczne w wierszu Jana Kasprowicza. Jest to cykl czterech wierszy – pejzaży – ujęty w formie sonetów, zatytułowany „Krzak dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach”.
Cykl ten wszedł do wydanego w 1898 roku we Lwowie zbioru wierszy „Krzak dzikiej róży”.
Kasprowicz sięga tu do poetki impresjonistycznej opisując świat przedstawiony. Opisany pejzaż dzięki zastosowanej technice impresjonistycznej zmienia się w urzekające widowisko natury, mamy świadomość, ze pejzaż wiąże się z autentycznymi doświadczeniami, a nie jest jedynie wytworem wyobraźni.
W czterech sonetach obserwujemy ulotna grę kolorów, światła, dźwięków, zapachów i wrażeń dotykowych.
Pierwszy sonet przedstawia skalisty górski krajobraz przepojony senna szarością świtu. Ukazany tu obraz jest statyczny, pogrążony w bezruchu. Dominują plamy barwne:
„pawiookie drzemią stawy”, „pas krwawy”, „plamy szarych złomów”.
Panuje tu cisza, nie zmącona nawet podmuchem wiatru.
W drugim sonecie opis przestrzeni wzbogacony jest refleksami światła :
„światłością stały się granity”, „blask turnic”.
Słońce wydobywa dodatkowa gamę odcieni: srebrnolity pas strumienia, bladobłękitne fale lasu, krzykliwa czerwień róży, rozświetlone granity. Zaczyna się ruch i gwar:
„szumna siklawa mknie po skale”.
Słychać odgłosy wodospadu i lekki szum powietrza.
Z kolei w trzecim sonecie ruch przybiera na sile: przebiega stado kozic, przelatują ptaki. Poeta usiłuje uchwycić nastrój ulotnej chwili, stosuje onomatopeje – wyrazy dźwiękonaśladowcze:
„świstak gdzieś świszcze spod kamienia”.
Nastrój wiersza staje się lekki, pogodny lecz już sonet czwarty przynosi jego zmianę. Nadciąga wieczór, zmienia się światło : błękit przechodzi w seledyn, przyroda zaczyna układać się do snu, jednak są to przygotowania niespokojne, pełne wewnętrznego niepokoju, spowodowanego nadciągająca burza:
„W dali echowe słychać grania’’
. Opis pejzażu w czwartym sonecie zostaje wzbogacony o wrażenia zapachowe i dotykowe: pachną zioła, hale przypominają miękki aksamit. Dźwięk, który do tej pory był powiązany z przyroda i ruchem, zaczyna stawać się elementem świata przedstawionego.

Niezwykle ciekawe w wierszu jest to, że technika impresjonistyczna jest wykorzystana do „namalowania” tła dla dwóch przedmiotów o znaczeniu symbolicznych – róż (życia) i limby (śmierci). Jedynie te dwa centralne motywy symboliczne są zarysowane nasyconymi barwami.

Zmienność krajobrazu uzasadniają zmieniające się pory dnia: brzask, południe, popołudnie, zmierzch,. W konsekwencji odbiorca staje się widzem niezwykłego, spektakularnego teatru natury, który jest ulotny i nie powtórzy się już nigdy dokładnie w takiej konfiguracji barw, dźwięków, zapachów. Bo przecież kwiaty za chwile mogą pachnieć inaczej, szum lasu ucichnąć, a błękit nieba wyblaknąć...




Jak już wiemy, dla malarzy impresjonistycznych ulubionym tematem były pejzaże, próbowano oddać subiektywne, zmysłowe wrażenie artysty wynikłe z kontaktu z przyroda,
Malarstwo impresjonistyczne rozwijało się od wspomnianej wystawy z roku 1874 do mniej więcej polowy lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Impresjonista uchodził wówczas za miernego malarza, natomiast dziś obrazy impresjonistów są najdroższe. W ostatniej fazie, zwanej neoimpresjonizmem, niektórzy przedstawiciele tego kierunku zmienili technikę kształtowania powierzchni obrazu, zastępując swobodne malowanie układami dość regularnych plamek, złożonych często z barw dopełniających.
Także i poeci impresjonistyczni w utworach poświeconych najczęściej przyrodzie tatrzańskiej starają się oddać urok niepowtarzalnej chwili, indywidualnie, subiektywne odczucie i wrażenia. Dzięki zastosowanej technice impresjonistycznej liryki posiadają niezwykły artystyczny wyraz i piękno, które bez wątpienia oddziałuje na wyobraźnię człowieka.


.
Podsumowując, można stwierdzić, że chociaż impresjoniści w malarstwie dokonali przełomu, przezwyciężając kategorię mimesis i pokazując nowe spojrzenie na rzeczywistość,
to wpływ impresjonizmu na literaturę nie jest zbyt wielki. Stosunkowo najbardziej
powszechnie było wykorzystywane obrazowanie impresjonistyczne właśnie w liryce, zwłaszcza
w opisach przyrody. Najczęściej jednak impresjonizm współwystępował jako jedna z równouprawnionych poetyk z innymi.
Dzisiaj możemy zachwycać się płótnami impresjonistów, ale dla współczesnego czytelnika opisy utrzymane w konwencji impresjonistycznej są raczej nużące i mogą stanowić jedynie ciekawostkę literacką.


Dodaj swoją odpowiedź