W jakim celu pisarze sięgają po przysłowia? Omów funkcję przysłów w wybranych utworach literackich.

BIBLIOGRAFIA
I. Literatura podmiotu:
Biernat z Lublina, Wybór pism, Ossolineum 2004, ISBN 83-04-04681-4.
Fredro A., Pan Jowialski, Wydawnictwo Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, Wrocław 1952.
Kochanowski J., Dzieła wybrane, Greg, Warszawa 2001, ISBN 83-7327-856-7.
Mickiewicz A., Pan Tadeusz, Siedmioróg, Wrocław 2006, ISBN 83-7254-315-1.
Rej M., Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem, Siedmioróg, Wrocław 2001, ISBN 83-7254-156-6.
Reymont W., Chłopi, Siedmioróg, Wrocław 1999, ISBN 83-7162-444-1.
II. Literatura przedmiotu:
Nowa księga przysłów polskich, red. J. Krzyżanowski, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1969.
Inglot M., Komedie Aleksandra Fredry, Wrocław 1918.
Kolberg O., Przysłowia, wstęp: S. Świrko, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1977.
Krzyżanowski J., Mądrej głowie dość dwie słowie, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1975.
Krzyżanowski J., W wieku Reja i Stańczyka, Państwowe Wydawnictwo naukowe, Warszawa 1958,
s. 198 – 312.
Szmydtowa Z., Przysłowia i zwroty przysłowiowe w utworach Kochanowskiego, „Pamiętnik Literacki” R. 45 1954 z 1 – 2, s. 30 – 60.
Świrko S., Z dziejów przysłowioznawstwa polskiego , „Literatura Ludowa”, t. 3 1959 nr 5/6, s. 12 – 23.
Świrko S., Ludowość u Mickiewicza, Warszawa 1958, s. 395 – 469.
Świrko S., Przysłowia w „Chłopach” Reymonta, „Literatura Ludowa”, R. 25 1961 nr 1 – 2, s. 27 – 32.
III. Ramowy plan wypowiedzi:
1. Określenie problemu.

a) Co to jest przysłowie?
b) Przysłowie jako twór literacki.
c) Artyzm przysłowia.

2. Kolejność przedstawianych argumentów.

a) Funkcja i znaczenie przysłów w twórczości poszczególnych twórców literatury polskiej:
• Biernat z Lublina – łacińskie przysłowia tytułami-ilustracjami w Żywocie Ezopa,
• Mikołaj Rej – przysłowia kształtujące postawy i postacie,
• Jan Kochanowski – paremiografia grecka i rzymska a polskość w utworach Kochanowskiego,
• Aleksander Fredro – funkcja komiczna przysłów w Panu Jowialskim,
• Adam Mickiewicz – obecność przysłów w Panu Tadeuszu a ludowość jako źródło literatury romantycznej,
• Władysław Reymont – funkcja folklorystyczna przysłów w Chłopach.

b) Argumenty poparte cytatami z poszczególnych utworów.

3. Wnioski.
Przysłowia:
a) są uniwersalne,
b) pełnią różnorodne funkcje,
c) ich zastosowanie w dziejach literatury polskiej wiąże się z celowością ich użycia, którą determinuje styl i charakter epoki.

PREZENTACJA
Słownik języka polskiego definiuje przysłowie jako „krótkie zdanie, wyrażające jakąś myśl ogólną pochodzącą ze źródeł ludowych, rzadziej literackich”. Jest to jednak definicja niepełna. Skupia się ona wyłącznie na źródłach przysłów i ich budowie. Rozszerza ją Julian Krzyżanowski, badacz literatury, we wstępie do Nowej księgi przysłów polskich. Autor wstępu do zbioru polskich przysłów kładzie nacisk na pięć cech przysłowia, których obecność pozwala podzielić przysłowia na przysłowia właściwe, posiadające wszystkie pięć cech, oraz inne zwroty językowe o charakterze przysłowiowym, zawierające tylko trzy ostatnie cechy. Są to kolejno: alegoryczność, obrazowość, dydaktyzm, trwałość, powszechność międzynarodowa. Julian Krzyżanowski podkreśla także, że przysłowie nie jest jedynie zjawiskiem językowym, ale także literackim, co postaram się udowodnić w dalszej części prezentacji.
Przysłowie funkcjonuje jako twór literacki przede wszystkim dlatego, że tworzy zamkniętą, wyrazistą całość, która dzięki częstej budowie wierszowanej jest łatwa do zapamiętania. Charakter przysłów określają dwie płaszczyzny: jedną są stosunki społeczne, drugą zależności topograficzne czy geograficzne.
Mówiąc o przysłowiach obecnych w utworach literackich nie sposób nie wspomnieć o ważnej kategorii – artyzmie przysłów. Wyrazistość i dobitność, cechy, które przysłowie odziedziczyło po retoryce starożytnej, każe stawiać same przysłowia u źródeł literatury i w ogóle sztuki. Odbiorca przysłowia musi wykazać się czujnością i pomysłowością. Przysłowia bowiem mogą przybierać postać zagadki lub zawierać przenośnie czy też posługiwać się komizmem.
Ten krótki wstęp pozwoli bez przeszkód poruszać się po obszarze literatury, której dotyczy mój temat. Można go podzielić na dwie części: po pierwsze poszukuję odpowiedzi na pytanie, w jakim celu pisarze sięgają o przysłowia. Po drugie, jaką funkcję spełniają przysłowia w dziełach literackich. Oba pytania są ze sobą silnie powiązane i można na nie udzielić jednej odpowiedzi. Każdy z omawianych przeze mnie pisarzy korzysta z bogactwa przysłów realizując własne założenia twórcze. Przysłowia przyjmują zatem różnorodne funkcje – nie pojawiają się w utworach przypadkowo.
Wszystkie omówione przeze mnie przykłady utworów literackich są autorstwa polskich pisarzy. Omówię je w porządku chronologicznym, gdyż nie pozostaje to bez wpływu na częstotliwość i funkcję występujących w nich przysłów.
Przysłowia znano i ceniono niemal we wszystkich kulturach świata. W Europie rozwijały się szczególnie żywiołowo w epoce Renesansu. To właśnie wtedy powstają księgi gromadzące przysłowia a cieszące się niezwykłą popularnością. Nie sposób wskazać na pierwsze polskie przysłowia, jednak z całą pewnością można dotrzeć do pierwszych przysłów drukowanych w języku polskim. Ich upowszechnienie przynosi wiek XVI. Ponad dwieście przysłów zgromadzonych jest na kartach Ezopa autorstwa Biernata z Lublina, którego zwykło się nazywać pierwszym polskim bajkopisarzem, ale także pierwszym polskim paremiografem. Stanisław Świrko, badacz przysłów, zaznacza, że „przysłowia Biernata pochodzą w części z tłumaczenia sentencji łacińskich czy greckich, w lwiej jednak części zaczerpnięte zostały bezpośrednio z jędrnej mowy potocznej XVI wieku. Weszły też one na stałe do literatury polskiej.” Dzieło Biernata z Lublina jest więc po pierwsze dokumentem rejestrującym język potoczny późnego Renesansu, ale także jest ono pierwszym tekstem w języku polskim, włączający w swój obręb przysłowia. Wynika z tego jasno, że Biernat z Lublina oszukiwał dla przekazania ezopowej mądrości zwrotów utartych i jasnych, które odbiorca prawidłowo odczyta i zrozumie. Takie przysłowia umieszcza w tytułach bajek, umieszczonych po Żywocie Ezopa. Przysłowia te można podzielić na trzy grupy: pochodzenia rodzimego, np. Żona rzadko bez gomona [hałasu, kłótni], Nie śpiewaj, aże z gód pójdziesz), będące tłumaczeniami, np. Lekarzu, uleczy się sam oraz prawdopodobnie własne, np. Takie czcienie, jakie odzienie. Przysłowia pełniły więc funkcję tytułów zapowiadających treść utworu, a dzięki nim Biernat z Lublina zadbał o to, aby język Żywota Ezopa był klarowny i zrozumiały dla ówczesnego czytelnika.
Wielkim renesansowym twórcą, równie często sięgającym po przysłowia, jest Jan Kochanowski. Korzystał on z gotowych przysłów, przetwarzał je, ale tworzył także nowe przysłowia. Na sto dziesięć przysłów obecnych w twórczości poety, tylko dziesięć to przysłowia starożytne o pochodzeniu greckim lub rzymskim, nie zadomowione w języku polskim. Wśród nich odnaleźć można cytowane już wcześniej za Biernatem z Lublina, a zamieszczone w Trenie XIX, łacińskie przysłowie: Teraz mistrzu, sam się lecz.
Poza podziałem przysłów wynikającym z ich pochodzenia, można podzielić je w twórczości Kochanowskiego na te wyodrębnione poza tekst oraz przysłowia zintegrowane z tekstem. Te pierwsze funkcjonują głównie jako tytuły i w większości są to tłumaczenia znanych sentencji antycznych o proweniencji pogańskiej lub biblijnej. Druga grupa dominuje w pieśniach i fraszkach i to im przyjrzę się bliżej.
Nagromadzenie przysłów zaobserwować można w jednym z najsłynniejszych cyklów pieśni Jana Kochanowskiego pt. Pieśń świętojańska o Sobótce. Zofia Szmydtowa, badająca frekwencję i rodzaj przysłów w twórczości Jana z Czarnolasu, zauważa na przykład zagęszczenie przysłów, których bohaterem jest kot, jak w pieśni Panny III. Są to: Głaszcz na nim, jako chcesz, skórę/ On przedsię ogonem w górę, Czasem też i z dachu spadnie/A przedsię na nogi padnie, A to tak wieszcza bestyja/Że się zawżdy w deszcz myje, I chłop foremniejszy bywa/Gdzie kot w łbie pomieszkiwa. Panna V tak zwraca się do zalotnika, któremu nie ufa: Znam cię ziółko, żeś pokrzywka. Panna XI mówi: A kiedy cię pocałuję/Trzy dni w gębie cukier czuję, co ma podkreślać użycie przez poetę stylu wiejskiego.
Także fraszki przesycone są tymi dosadnymi i potocznymi zwrotami. Z uszyma puść do domu, jako z targu złego – mówi podmiot liryczny na zakończenie utworu zwracając się do tytułowej miłości ( Do miłości ). We fraszce Epitafium Kosowi, gdzie temat śmierci podejmuje autor w sposób żartobliwy, występuje dwuwers: Śmierć nie zna złota i drogiej purpury/Mknie po jednemu jako z kojca kury. Przysłowie ma podkreślić wymowę utworu, który w komicznym ujęciu przedstawia śmierć jako prawo równające wszystkich. W innej fraszce pt. Na niesłowną tak poeta wyraża swój zawód miłosny: Ale co komu rzecze białogłowa/Pisz jej na wietrze i na wodzie słowa. W popularnej fraszce Na zdrowie także ma związek z prostymi sentencjami, np. Chory się dowie, co warte zdrowie.
W dramacie zatytułowanym Odprawa posłów greckich poeta dąży do połączenia pierwiastków obcych z rodzimymi zarówno w treści jak i w języku. Bogaty w przysłowia jest w utworze dialog Aleksandra z Antenorem, w którym antagoniści godzą w siebie przysłowiami. Przysłowia pochodzenia greckiego są przeplatane zwrotami rodzimymi. Tak na przykład: Ręka umywa rękę, noga nogi wspiera czy W potrzebie, mówią, doznać przyjaciela. Zwrotem przysłowiowym posługuje się także Iketaon: Owa jako nam kol wiek Grekowie zagrają/ Tak my już skakać musim?
Podobnie w trenach występuje połączenie frazeologii antycznej i polskiej, choć jak pisze Zofia Szmydtowa, „w mniejszej mierze, niż w dramacie o Troi”. Przykładem może być fragment Trenu XVII: A kto się w nieszczęściu śmieje/ Ja bych tak rzekł, że szaleje.
Jan Kochanowski zbudował swą poetykę w żywej łączności z językiem mówionym. Duża ilość przysłów świadczy, że zależało mu na wyrażeniach konkretnych i dobitnych, a zarazem lapidarnych. Poeta używał przysłów do karcenia, atakowania, przestrzegania i w końcu nauczania. Wprowadzał do utworów przysłowia dotyczące różnych dziedzin życia: rzemiosła, prac na roli, życia społecznego, towarzyskiego, rodzinnego, ze świata zwierząt i roślin a także przysłów z nazwiskami. Większość z nich zachowała do dziś swą żywotność.
Trzecim twórcą doby Odrodzenia, którego nie sposób pominąć mówiąc o przysłowiach, jest Mikołaj Rej. Krótka rozprawa między trzema osobami Panem, Wójtem a Plebanem zawiera ich tyle, co wszystkie dzieła Kochanowskiego razem wzięte.
Poeta rzadko wprowadza przysłowia w funkcji cytatu. O wiele częściej przysłowie jest integralnym składnikiem zdania – zmienia się ono w Krótkiej rozprawie w naturalny składnik mowy potocznej, jednocześnie przyczyniając się do jej uplastycznienia i urozmaicenia. Rej kładzie nacisk na sens przysłowia, nie na brzmienie, np. Przyganiał kocieł garnkowi, a oba smolą u Reja brzmi: Bo się kocieł z garncem swarzy/A snaciechmy wszystko szarzy przez co zwrot traci swe ostrze na rzecz znalezienia właściwego rymu.
Julian Krzyżanowski, badacz języka Krótkiej rozprawy, zauważa pewną prawidłowość: „Rozmiłowanie Reja w przysłowiach i chęć wydobycia z nich kwintesencji, <>, najlepiej wystąpiły w funkcji ich kompozycji. W niektórych ustępach pisarz nagromadził po kilka czy nawet kilkanaście odpowiednio dobranych przysłów, by je niejako narzucić uwadze czytelnika, np. Tak i ty, Panie, dobrze gol,/Boć każdego gryzie swój mol,/A nikt nie zwie, kiedy piśnie,/Każdegoć z nas trzewik ciśnie. W ten sposób otrzymujemy coś w rodzaju turnieju, w którym bronią obydwu powiedaczy są przysłowia.
Nagromadzenie przysłów, często poprzeplatanych dodatkowo maksymami, szczególnie widoczne w finalnym fragmencie Krótkiej rozprawy nadaje wyższą rangę przysłowiu, jako ważnemu składnikowi utworu. Sam poeta w tym właśnie miejscu umieścił taka ilość przysłów, by podkreślić kontynuację tradycji dawniejszego mieszczańskiego etapu w rozwoju naszej literatury reprezentowaną wcześniej przez Biernata z Lublina i wielkie znaczenie przysłów w twórczości literackiej.
Tu będzie jeszcze fragment poświęcony Mickiewiczowi i Fredrze!
Przysłowia wplótł do swojego utworu pt. Chłopi także Władysław Reymont. Całość dzieła oddaje pełny obraz kultury i życie wsi łowickiej. Do dziedziny folkloru łowickiego i gwary łowickiej należą również przysłowia, które nadają językowi utworu specyficzną barwę.
Stanisław Świrko skrupulatnie przeanalizował tekst Chłopów pod względem obecności z nim przysłów. W rezultacie odnalazł łącznie pięćset siedem przysłów. Ta wysoka liczba świadczy o dużym nasyceniu tekstu powieści przysłowiami. Ze względu na strukturę gramatyczną i funkcje znaczeniowe przysłowia w Chłopach podzielić można na dwie grupy: przysłowia właściwe, np. Z cudzego woza, to złaź choć i w pół morza, We złości to i ozór nie pości, I wilk się statkuje, kiej mu kły spróchnieją (stanowią ok. 40%) i pozostałe zwroty i wyrażenia przysłowiowe, np. Dzieucha kiej łania, Jak ament w pacierzu, Wilkiem patrzą (stanowią ok.60%).
Inny podział przysłów w Chłopach można przeprowadzić biorąc pod uwagę ich zasięg terytorialny. Aż 85% to przysłowia o zasięgu ogólnopolskim, znane we wszystkich regionach, zarówno na wsi jak i w mieście. Funkcją tych przysłów jest uplastycznienie i urozmaicenie tekstu powieści. Pozostałe 15% przysłów (72) jest niewiadomego pochodzenie. Nie wiadomo, skąd ję Reymont zaczerpnął: z jednej gwary czy języka różnych regionów.
Główną funkcją przysłów w Chłopach jest charakterystyka niektórych postaci oraz podmalowanie tła obyczajowego powieści. Głównymi nosicielami przysłów w Chłopach są Jagustynka i Jambroży.
Jagustynka sypie przysłowiami przy każdej okazji: Bieda chybciej przeźre człowieka niźli rdza żelazo, Kiecką chłopa dalej zaprowadzi niźli psa sperką, Chłop robotny i żona pyskata to wezmą choćby i pół świata, Kochanie – płakanie, a ślub – grób.
Podobnie Jambroży, stary wyga wiejski: Kogo woda zbawi, to zbawi, a gorzałka każdego na nogi postawi, Powiadają i to: chrzest przyjmij wodą, ślub olewaj wódką, a śmierć płakaniem.
Reymont przysłów używa najchętniej w dialogach i w ten sposób ożywia je i uplastycznia.

Dodaj swoją odpowiedź