Porównanie wizerunków Sądu Ostatecznego (Boga, świata i człowieka) przedstawionych przez Hansa Memlinga na obrazie „Sąd Ostateczny” i w hymnie Jana Kasprowicza „Dies irae"

Temat Sądu Ostatecznego był bardzo często podejmowany przez twórców różnych epok. Jego popularność wynika z nieustającego zainteresowania ludzi przemijaniem i śmiercią. Człowiek na przestrzeni wieków wielokrotnie zadaje sobie pytanie o sens ziemskiego życia i cierpienia. Wizje końca świata przedstawiane były i są zarówno w sztukach plastycznych jak i w literaturze. Sąd Ostateczny w chrześcijaństwie, judaizmie i islamie rozumiany jest jako moment, w którym Bóg osądzi całą ludzkość. Nastąpi wtedy podział ludzi na dobrych- idących do nieba oraz złych- strąconych w otchłanie piekła. Inspiracją do przedstawienia Dnia Sądu była dla artystów Apokalipsa św. Jana, gdzie ukazana jest wizja zwycięstwa Boga nad złem. Twórcy chętnie wykorzystywali apokaliptyczne symbole, takie jak np. liczba siedem, czterej jeźdźcy, cztery zwierzęta czy smok.

Swoją apokaliptyczną wizję końca świata przedstawia Jan Kasprowicz w hymnie „Dies irae”. Tytuł oznacza Dzień Gniewu, co już sugeruje czytelnikowi tematykę Sądu Ostatecznego.
Kasprowicz przedstawia wizję świata, gdzie przerażeni ludzie stają się bezbronni i słabi w obliczu nadchodzących niesamowitych i nadprzyrodzonych zdarzeń. Mimo lęku i niepewności ufają, że Bóg okaże się litościwy i uratuje ich przed czekającą świat zagładą. W hymnie Chrystus ukazany jest jako Głowa owinięta cierniową koroną- to symbol ogromnego cierpienia spowodowanego przez grzesznych ludzi. Człowiek po raz kolejny odwrócił się od Stwórcy, więc ten nie zamierza dawać mu kolejnej szansy. Dlatego świat czeka zagłada- nadchodzi „Pańskiego Gniewu Dzień”. Zamiast cieszących się rajem ludzi, widoczny jest obraz niezliczonej ilości krzyży. Podmiot liryczny wypowiadający się w wierszu to Adam, pierwszy człowiek, który wytyka Bogu to, że skazał go na cierpienie, któremu zwykły człowiek nie jest w stanie sprostać:

„Niechaj mnie karzą
tak, mnie, Adama, com na barki swoje
zabrał z ogrodu to nadludzkie brzemię”

Bóg złożył na ludzkich barkach ogromny ciężar grzechu, który wydaje się być nie do udźwignięcia. Adam uważa, że człowiek nie potrafi pokonać grzechu. Świat przedstawiony przez Kasprowicza pełen jest katastrofizmu. Przyroda umiera, Archanioł Michał spada w przepaść, a nad światem panowanie rozpoczyna Ewa symbolizująca grzech. Ludzie w obliczu Dnia Gniewu zwracają się z błagalną prośbą do Chrystusa:

„O Głowo, owinięta cierniową koroną,
gasnącym wieki wieków spojrzyj na nas okiem!
O spojrzyj na nas z tej głuszy.”

oraz do Boga:

„O Boże miłosierny, zmiłuj się nad nami!”.
Jednak Bóg nie lituje się nad ludźmi, których czeka nieuchronna zagłada. Ukazana jest męka:
„Ogromna, niesłychana, wiekuista męka,
z nieprzygasłymi oczyma,
milcząca, cicha i jak zmierzch pobladła”.

Wielkie i wszechmogący Bóg patrzy na cierpienie ludzi, jednak nie robi nic, aby im pomóc, nie lituje się nad nimi. Jest „kamienny, lodowaty”, nie wyciąga pomocnej dłoni do człowieka, którego sam stworzył. Bóg grzeszy, bo nie okazuje ludziom swojej miłości. Adam zarzuca Bogu, że ten powołał go do życia tylko po to, aby patrzeć na jego cierpienie i konanie.
Kasprowicz w „Dier irae” ukazał katastroficzną wizję końca świata. Nie ma tu szczęśliwych ludzi idących do nieba, są tylko miliardy krzyży i tłum potępionych. Ludzie odchodzą do krainy potępionych, nie zaznają szczęścia u boku Boga, ponieważ ten nie chce zlitować się nad światem, który sam stworzył. Człowiek nie ma wpływu na decyzje Stwórcy, gdyż nie słucha ludzkich próśb ani modlitw. Orszak potępionych pełen jest lęku i trwogi, ale też buntu i sprzeciwu wobec takiej kary. W wizji tej nie ma jednak mowy o końcu świata- ginie człowiek zamieszkujący świat, ale ziemia pozostaje- opustoszała, wiecznie okryta nieprzebytym mrokiem. Kasprowicz przedstawił katastroficzną wizję Sądu Ostatecznego, która nie pozostawia człowiekowi nadziei na zbawienie. Życie ludzkie zostaje brutalnie zakończone, a pozbawiony litości Stwórca strąca ludzkie dusze w otchłań, skazując tym samym na wieczne cierpienie. Żaden człowiek nie zazna po śmierci szczęścia u boku Boga, wszystkich spotka ten sam los- potępienie i kara za grzechy.

Wizję końca świata przedstawił też Hans Memling na obrazie „Sąd Ostateczny”. Dzieło to powstało w Brugii w latach 1467-1471 na zamówienie Angelo di Jacoba Tani-ego. On i jego żona zostali przedstawieni w geście modlitwy na zewnętrznych skrzydłach obrazu. Dzieło to tryptyk- składa się z trzech części: Nieba, Piekła i Czyśćca. Patrząc na część środkową przedstawiającą Czyściec najpierw dostrzegamy postać Archanioła Michała- symbol prawości i sprawiedliwości. Ubrany w lśniącą zbroję trzyma wagę, przy pomocy której sądzi ludzi. Pobożni, żyjący zgodnie z nakazami Boga, mają ciężar większy niż grzesznicy. Postać Anioła wzbudza szacunek wśród otaczających go śmiertelników, jest pełen spokoju i powagi. Nad Archaniołem znajduje się Chrystus ubrany w czerwoną szatę. Obok jego głowy znajduje się kwiat lilii (symbol czystości) i miecz (symbol kary za grzechy). Jezus siedząc na tęczy trzyma stopy na złotej kuli- ziemi, która jest w jego władaniu. W otoczeniu Chrystusa znajduje się Matka Boska i postacie Świętych. Na górze widoczne są sylwetki czterech aniołów trzymających bicze, młot i gwoździe, krzyż oraz cierniową koronę- to wyraźne nawiązanie do męki i śmierci Chrystusa. Na tle ciemnego nieba ukazane są postacie aniołów dmących w trąby. Św. Jan w Apokalipsie ukazał koniec świata przy akompaniamencie trąb, jest to więc nawiązanie Memlinga do Biblii. Środkowa część tryptyku jest wyraźnie podzielona na dwie części osią Ziemia-Niebo. Na górze znajdują się dostojne postacie świętych, Jezusa i Maryji, podczas gdy na dole niespokojni ludzie zadzierają głowy czekając na sąd. Za Archaniołem widoczne są Diabły, które pilnują ludzi skazanych na cierpienie w Piekle. Anioł i Diabeł walczący o człowieka symbolizują odwieczną walkę dobra ze złem, która toczy się w duszy człowieka. Nagie postacie wychodzą z grobów, aby poddać się osądowi. Ludzie skazani na Piekło są przerażeni, rwią włosy z głowy, wołają o ratunek. W sposób kontrastowy do części środkowej ukazana jest część lewa, przedstawiająca Niebo. Jest ona pełna harmonii i spokoju. Ludzie czekają w kolejce do Bram Nieba mając złożone do modlitwy dłonie. Nagich ludzi wita na schodach św. Piotr trzymający klucz do Nieba. Wyżej ludzie otrzymują od Aniołów piękne szaty i dopiero wtedy przechodzą przez Bramę Raju. Brama ta jest bogata, w stylu gotyckim, bogato zdobiona licznymi rzeźbami i figurami. Anioły ukazane są jako istoty piękne, spokojne i delikatne. Całość zdaje się emanować niebiańską poświatą, kolorystyka jest jasna i świetlista. Prawa część tryptyku ukazuje Piekło. Przedstawieni tutaj ludzie są przerażeni, ich ciała powykrzywiane i pełne cierpienia. Diabły dodatkowo dręczą skazanych na potępienie ludzi, wpychają ich w ogień piekielny. Potępieni nie mają szans na ratunek, są pozbawieni jakiejkolwiek nadziei. Wizja ta przedstawiona jest w ciemnej, pesymistycznej kolorystyce, która dodatkowo potęguje nastrój grozy i lęku.

Zarówno Memling jak i Kasprowicz podejmują temat Sądu Ostatecznego, jednak ich wizje nie są takie same. Kasprowicz przedstawił katastroficzną wizję zagłady, gdzie człowiek nie może liczyć na zbawienie, nawet gdy w swoim życiu kierował się nakazami Boga. Wszyscy skazani są na cierpienie w Piekle, bo Bóg w ten sposób chce ukarać człowieka za jego grzechy. Po śmierci jest więc tylko jedna droga- Piekło. Memling na swoim obrazie ukazuje ludzi dobrych i złych. Tych, którzy swoje życie spędzili pobożnie, czeka nagroda w Niebie, a grzesznicy zostają strąceni w otchłań piekielną. Losy człowieka po śmierci zależne są więc od tego, jak spędził on swoje życie. Bóg jest sprawiedliwym Stwórcą, który nagradza za uczciwe życie, a za grzeszne karze. To obraz Boga zupełnie inny niż w „Dies irae”, gdzie Stwórca nie zna litości ani sprawiedliwości i nie okazuje człowiekowi miłości. Kasprowicz przedstawia Dzień Gniewu, ale nie występuje tam dokładny motyw sądzenia ludzi. Wszyscy są skazani, podczas gdy na obrazie „Sąd Ostateczny” widać Archanioła, który dokonuje rozróżnienia ludzi na zasługujących i niezasługujących na Niebo. W działach Memlinga i Kasprowicza występuje też kilka podobieństw, jak np. dźwięk trąb anielskich towarzyszących Sądowi Ostatecznemu, nawiązania do śmierci Chrystusa na krzyżu przez motywy krzyża i cierniowej korony czy postać Michała Archanioła, ale ogólny obraz świata, Boga i człowieka jest zupełnie inny. Przedstawienia tych aspektów można przedstawić nawet w sposób kontrastowy: Bóg sprawiedliwy i niesprawiedliwy, ludzie czekający na ocenę ich życia i ludzie pozbawieni nadziei na osąd, świat kończący się zgodnie z planem Boga i świat ludzi skazanych na karę za grzechy. Przeciwieństwa te pokazują, jak różne były wizje końca świata i Sądu Ostatecznego na przełomie dziejów. Artyści obrazowali ten temat w sposób katastroficzny bądź taki, jak zapowiada go Apokalipsa. Swoimi wizjami zachęcali do refleksji nad światem, do zastanowienia się, czy życie ludzkie będzie zakończone sprawiedliwym osądem, czy też Bóg zapominając o litości skaże ludzkość na zagładę.

Dodaj swoją odpowiedź