Opowiedz z punktu widzenia ojca lub jednego z synów o wydarzeniach opisanych w przypowiesci Syn Marnotrawny. Wybraną postać uczyń narratorem.

Z punktu widzenia ojca:

Jestem ojcem dwóch synów. Pewnego dnia młodszy z nich poprosił mnie, abym dał mu należącą do niego część majątku Tak też zrobiłem, a on od razu wyruszył w świat. Zostawił mnie samego ze starszym synem. Było nam ciężko, ponieważ odtąd tylko we dwoje zajmowaliśmy się gospodarstwem, pasterstwem i uprawą roli. Dochodziły mnie słuchy, że mój młodszy syn żyjąc rozrzutnie bardzo szybko roztrwonił swój majątek i nastały trudne dla niego czasy. BYło mi z tego powodu przykro, mimo tego, że zostawił mnie. Mój starszy syn jednak nie współczuł swemu bratu. Uważał, że skoro tamten tak nieodpowiedzialnie wydał pieniądze otrzymane ode mnie pownien teraz sam zacząć sam na siebie zarobić i się w pełni usamodzielnić. Po jakimś czasie mój marnottrawny syn wrócił do domu. Ujrzałem go gdy szedł drogą w stronę domu. Był brudne, bardzo zaniedbany. Miał na sobie podarte szaty i tylko jednego buta. Ogromnie się ucieszyłem gdy tylko go zobaczyłem, łzy szczęścia napłynęły mi do oczu. Podbiegłem do niego, wyściskałem i wycałowałem. Ku mojemu zdziwieniu on tylko klęknął i rzekł: " Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem Ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem". Po tych słowach położyłem mu ręce na ramiona i wybaczyłem mu. Nakazałem sługom odziać go w najlepsze szaty, ubić utłuczone cielę i przygotować ucztę. W tym samym czasie z pastwiska wrócił mój starszy syn. Zdziwiony i poirytowany spytał mnie czemu wybaczyłem jego bratu i jeszcze wyprawiam ucztę z powodu jego powrotu. Ja odpowiedziałem mu: " Ty zawsze jesteś przy mnie, a on zaginął lecz odnalazł się.. " .
Cieszę się bardzo, że mój syn nawrócił się i z całego serca wierzę, że jego starszy brat wybaczy mu błędy, które popełniał.

Dostałam 5, praca jest na ok. 3 strony.

Dodaj swoją odpowiedź