Przedstaw proces kształtowania się demokracji szlacheckiej za panowania ostatnich Jagiellonów.

Wstęp
Za panowania ostatnich Jagiellonów istniało w państwie wyraźne panowanie szlachty w życiu politycznym, kulturalnym, społecznym. Szlachta mając szerokie przywileje, które zostawały im przydzielane od roku 1374, stawała się ważniejsza nawet od samego króla. Za czasów panowania innej dynastii królów nie było żadnej warstwy w państwie, która byłaby tak uprzywilejowana. Przykładem tym może być panowanie Kazimierza Wielkiego, który prowadząc monarchię stanową nie wyróżniał żadnego z nich. Wszystkie dla niego stany, czy to duchowieństwo, czy szlachta, miały te same prawa, co chłopi, i inni. Po śmierci ostatniego z Piastów nastąpiła w tym kierunku zmiana. Na tronie polskim zasiedli Jagiellonowie, którzy już zaczęli wyróżniać warstwy społeczne w kraju.

W swej pracy, więc zajmę się udowodnieniem, że rzeczywiście w czasach za panowania Jagiellonów miało miejsce ukształtowanie się demokracji szlacheckiej. A były to lata od 1385, a więc kiedy to w 1385 roku została podpisana Unia w Krewie do lat 1572, a więc do daty śmierci Zygmunta Augusta.

Praca moja będzie tyczyła władzy Jagiellonów na terytoriach Polski i Litwy. Opierać się będzie na aktach prawnych, wydawanych w tamtych właśnie czasach, aby udowodnić swą postawioną w temacie tezę. To one miały decydujący wpływ na dominację szlachty polskiej w XV i XVI wieku. Odniosę się także do działalności tej warstwy społecznej w życiu publicznym, a więc w sejmach walnych i sejmikach ziemskich, ziemskich także ruchu egzekucyjnego, który działał w Polsce w XV wieku.

Tak, więc jak już wspomniałam wcześniej za panowania Kazimierza Wielkiego nie było żadnego stanu, który byłby tak uprzywilejowany. Po śmierci tegoż króla wszystko jednak się zmieniło. Następny władca – Ludwik Węgierski, aby uzyskać koronę dla swej córki wprowadził dla szlachty przywileje, na mocy, których mieli szczególne wyróżnienia. Przywileje były to akty prawne wydawane przez króla, czy też władcę, które zwalniały szlachtę z powinności lub dawały szczególne prawa. Tak, więc szlachta podnosiła swą pozycję społeczną. Już za panowania samych Jagiellonów coraz więcej nadawano tych przywilejów. Przywilejów tym samym czasie w Europie większość państw stało na politycznej formie ustroju – monarchii absolutnej, m.in. we Francji (urzędy burbońskie). Można, więc powiedzieć śmiało, że za Jagiellonów ukształtowała się, najbardziej rozwinęła, demokracja jednostanowa - szlachecka.

Rozwinięcie
Wygaśnięcie Piastów na tronie polskim stworzyło sytuację, w której nowo powołani królowie z obcych dynastii – Ludwik Węgierski i pierwsi Jagiellonowie – zabiegali o zgodę stanów na uznanie ich praw dziedzicznych do korony. Po unii w Krewie w 1385 roku, nastąpiło połączenie Polski i Litwy unią personalną. Władysław Jagiełło po śmierci Jadwigi zaczął wywyższać stan szlachecki i wydawać przywileje szlacheckie. Jednak to nie był pierwszy przywilej. Jak wcześniej wspomniałam, Ludwik Węgierski, by szlachta uznała koronę córki Jadwigi, wydał przywilej Koszycki w 1374 roku. Na jego mocy szlachta miała obniżony podatek poradlny do 2 groszy z łana chłopskiego. Była także zwolniona z obowiązku budowy i naprawy zamków a także szlachcie Ludwik Węgierski zagwarantował wypłacanie odszkodowań za udział szlachty w wyprawach poza granice kraju. W ten sposób szlachta uznała koronę dla Jadwigi, a następca tronu, mąż królowej – Jagiełło skorzystał ze sposobów poprzedniego króla i także zaczął wydawać szlachcie przywileje.

Pierwszym z nich za jego panowania był przywilej wydany w 1422 roku w Czerwińsku. Na jego mocy szlachta miała zagwarantowaną nienaruszalność dóbr ziemskich bez prawomocnego wyroku sądowego. Przywileje nie ograniczały na razie władzy monarchy. Sytuacja szlachty poprawiła się ekonomicznie.

Minął rok a z nim powstały nowe przywileje dla szlachty wydane za panowania tegoż króla – w Warce w 1423 roku. Dzięki temu przywilejowi szlachcic zwiększył sobie pozycję ekonomiczną a także polityczną. Bowiem na mocy tych uprawnień szlachcic uzyskał prawo wykupienia sołectwa od „nieużytecznego” lub krnąbrnego” dziedzicznego sołtysa, miał także uprawnienie do usuwania sołtysów ze wsi.

Lata trzydzieste XVI wieku to kolejne lata niosące następne uprawnienia dla szlachty dające im coraz większą swobodę, umacniające ich pozycję. Wprowadził prawa dla szlachty w Jedlnie i Krakowie w 1430/1433. Te przywileje potwierdzały poprzednie. Ugruntowała się pozycja ekonomiczna i społeczna, gdyż król zagwarantował nietykalność osobistą i majątkową bez wyroku sądowego w zamian za gwarancję sukcesji tronu dla syna.

Tak, więc szlachta w latach trzydziestych miała ugruntowana pozycję ekonomiczną a także społeczną w państwie. Jednak już kolejne lata przyniosły szlachcie podniesienie swej pozycji politycznej. Bowiem w 1454, w Cerekwicy i Nieszawie, został wydany przywilej, który zmniejszył wyraźnie pozycję króla w państwie. Było to już zapanowania kolejnego władcy – Kazimierza Jagiellończyk. W zamian za poparcie szlachty dla wojny z Krzyżakami, król nie będzie powoływał pospolitego ruszenia, ani stanowił nowych praw bez zgody sejmików ziemskich. Miał zakaz nakładania podatków bez zgody sejmików ziemskich. Król zobowiązał się, że na urząd pisarza ziemskiego będzie powoływał jednego spośród czterech kandydatów przedstawionych mu przez szlachtę danej ziemi. Z tego przywileju wynika wyraźnie jak szlachta dominowała już w latach pięćdziesiątych. Warunki dyktowała już szlachta a nie król. Nie mógł już zwoływać pospolitego ruszenia, ani nakładać na szlachtę podatków, zmieniać przywilejów. Szlachta zaczęła wywierać wpływ na politykę wewnętrzną państwa.

Kolejne lata to przywileje pod dyktandem szlachty. W 1496 roku w Piotrkowie za panowania króla Jana Olbrachta. Ten przywilej dał kolejne prerogatywy szlachcie. Potwierdzone zostały wcześniejsze przywileje. Wprowadzono także, zwolnienie szlachty od ceł na towary przywożone na własne potrzeby, mieli pełną swobodę żeglugi na wszystkich rzekach. Wprowadzono także wyłączność piastowania przez szlachtę wyższych urzędów duchownych, bowiem na mocy tego przywileju tylko herbowi ziemianie mieli odtąd dostęp do wyższych godności kościelnych, duchowni pochodzenia nieszlacheckiego nie mogli zajmować miejsca w kapitułach i sięgać po wyższe godności kościelne, a także uniwersyteckie, plebejuszy dopuszczono tylko do niektórych katedr: prawa, teologii, medycyny. Wg tego przywileju tylko jeden syn chłopski mógł opuścić wieś w ciągu roku.

Jak widać z powyższych praw szlacheckich po nadaniu tego piotrkowskiego przywileju ograniczone zostały prawa mieszczan a także chłopów. Król już miał ograniczoną władzę po przywilejach cerekwicko – nieszawskich. Tak, więc szlachta w państwie za panowania Jagiellonów miała nadrzędne stanowisko.

W ciągu XVI wieku na żądanie szlachty uległy poważnemu ograniczeniu prawa mieszczaństwa. Zabroniono mieszczanom nabywania dóbr ziemskich. Odebrano im prawo dostępu do wyższych godności kościelnych, poczynając już od godności kanonika katedralnego. Wyjątek uczyniono tylko dla osób posiadających tytuł naukowy doktora, których dopuszczano do kanonii. Jedynie w Prusach Królewskich te ograniczenia nie obowiązywały, toteż na tamtejszych stolicach biskupich zasiadali niekiedy mieszczanie.

Antymieszczańska polityka szlachty powodowała opuszczanie szeregów stanu mieszczańskiego przez możniejszych jego przedstawicieli. Wiele rodzin patrycjuszowskich, posiadających dobra ziemskie, uz6yskało w XVI wieku prawo szlacheckie.

Widać jak te wydawane przez Jagiellonów przywileje ukształtowały demokrację szlachecką. Szlachta tak naprawdę sprawowała rządy w kraju, dyktowała wszystkim warunki. Przykładem tej demokracji może być działalność sejmików.

Od przywilejów nieszawskich z 1454 r. utrwaliła się praktyka systematycznego porozumiewania się króla ze szlacheckimi sejmikami ziemskimi. Aby wysłuchać opinii szlachty całej prowincji, król zwoływał też tzw. sejmiki generalne, na które przybywali delegaci sejmików ziemskich z całej Wielkopolski bądź Małopolski. Następnym etapem rozwoju tej instytucji było zapraszanie przedstawicieli sejmików na obrady króla z przedstawicielstwem świeckiego i duchownego możnowładztwa, tworzącego radę królewską, w XVI wieku zwaną senatem. Z tak organizowanych obrad wytworzyła się pod koniec XV wieku instytucja dwuizbowego sejmu walnego złożonego z senatu i izby poselskiej.

W skład senatu wchodzili przedstawiciele katolickiej hierarchii kościelnej – prymas i wszyscy biskupi – magnaci sprawujący godności wojewodów i kasztelanów oraz najwyżsi urzędnicy królewscy: marszałek, kanclerz i podskarbi. W izbie poselskiej zasiadali delegaci sejmików. Początkowo rola izby poselskiej była znikoma. Jej zdanie pozwalało królowi orientować się w opinii szlacheckiej, ale w niczym go nie krępowało.

Od 1573 roku przyjęło się rozróżnienie sejmów na zwyczajne, zwoływane, co dwa lata oraz nadzwyczajne zwoływane w zależności od potrzeb. Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami sejmy zwyczajne trwały sześć tygodni, nadzwyczajne – dwa tygodnie. Ponadto zwoływano także sejmy konwokacyjne podczas bezkrólewia dla oznaczenia warunków przyszłej elekcji, elekcyjne dla przeprowadzenia elekcji i koronacyjne. Te ostatnie zwykle odbywały się w Krakowie. Ważnym problemem był sposób podejmowania decyzji. Izba poselska dyskutowała o projektach uchwał i przyjmowała je w głosowaniu. Nie ustalono jasnej procedury tego głosowania. Teoretycznie miało to być głosowanie jednomyślne, w praktyce nie zwracano uwagi na niewielką ilość głosów przeciwnych, co powodowało wytworzenie się wśród ludu tzw. fikcji prawnej. Po przyjęciu uchwał przez izbę poselską były one przekazywane do senatu, gdzie na wspólnym posiedzeniu izb były przyjmowane lub odrzucane. Po uzyskaniu sankcji króla stawały się obowiązkowym prawem. Dzięki przywilejom nadawanym szlachcie za panowania Jagiellonów, szlachta sama już rządziła na sejmach podczas głosowania.

Jeszcze jednym przejawem demokracji szlacheckiej rozwiniętej za panowania dynastii Jagiellonów był tak zwany ruch egzekucyjny szlachty. Na sejmikach często dochodziło do ostrych konfliktów między szlachta a magnatami. W pierwszej połowie stulecia doszło do sformułowania postulatów ruchu politycznego średniej szlachty, który popularnie określany został właśnie jako ruch egzekucji praw i dóbr. Podstawowym postulatem było odebranie magnatom bezprawnie przetrzymywanych dóbr królewskich oraz wykonanie (egzekucja) prawa o incompatibiliach, czyli o zakazie łączenia w jednym ręku kilku wysokich godności państwowych. Ponadto domagano się usprawnienia systemu sądowego, wzmocnienia unii polsko-litewskiej, ograniczenia przywilejów duchowieństwa, potwierdzenia elekcyjności tronu, pełnej wolności celnej dla szlachty. Do przywódców ruchu należeli: Mikołaj Sielicki, Hieronim Ossoliński, Jakub Ostroróg, a w późniejszym czasie Jan Zamoyski.
Z podanych wyżej tez można już definitywnie bez wątpliwości powiedzieć, że faktycznie za czasów dynastii Jagiellonów wykształciła się swoista demokracja, w której główna rolę odgrywała szlachta.

Zakończenie
Na początku panowania tej dynastii nie było widać dominacji tej warstwy społecznej. Bowiem takiej nie było. Początkowo król chciał coś wywalczyć dla siebie czy jakiegoś członka swojej rodziny i dlatego wprowadzał wszelkie swobody, które podobać się miały szlachcie. Dzięki temu szlachta coraz bardziej utwierdzała się w sprawowaniu władzy. Początkowo było to podniesienie pozycji na gruncie ekonomicznym. Pamiętam chociażby w Koszycach, król zagwarantował szlachcie wypłacanie odszkodowań z wypraw wojennych, czego nie obiecał innym warstwom społecznym. Ten sam władca, mówię o Ludwiku Węgierskim obniżył tylko szlachcie podatki do 2 groszy z łana. Te uprawnienia szlachty przyniosły im bogactwo. Kolejni władcy to kolejne priorytety dla szlachty – podniesienie swej pozycji społecznej. W Warce Władysław Jagiełło pozwolił na to, by szlachta mogła usuwać sołtysów ze wsi. Miała coraz większą swobodę. W takim postępowaniu należy jednak pamiętać, że są pewne granice swobody. Po przekroczeniu granicy może stać się zawsze coś niekontrolowanego. I tak było także i w tym przypadku. Bowiem już w latach panowania Kazimierza Jagiellończyka pozycja szlachty stała się wyższa aniżeli króla. Król nie mógł sam zwoływać pospolitego ruszenia, ani nakładać nowych podatków bez zgody sejmików, gdzie rządy sprawowała właśnie ta warstwa społeczna. Później już tylko dominowała szlachta a nie król, który zepchnięty został na drugi plan. Panował król, ale właściwą władzę w państwie sprawowała ta warstwa. Bogaci przedstawiciele chcieli coraz więcej i to otrzymywali, byli, bowiem większością w sejmikach. Obsadzali się wzajemnie na wysokich państwowych stanowiskach, dających im przewagę nad pozostałymi warstwami społecznymi. Miały wpływ na każda dziedzinę w kraju: na gospodarkę, wprowadzając sobie wolnocłową gospodarkę bez płacenia podatków; na kościół – obsadzając „swoich” w kanonii; Lecz ani król, ani szlachta nigdy nie wprowadziła dla chłopów czy duchownych żadnego przywileju. Polska stała się, więc demokracją szlachecką, gdzie żadna inna warstwa nie miała prawa głosu i wpływu na swoje losy.

Dodaj swoją odpowiedź