Moja opinia na temat powieści "Krzyżacy" Henryka Sienkiewicza.

Moi rodzice cały czas mi mówili, że jeszcze mi się spodoba, bo jest naprawdę godna uwagi. Wreszcie postanowiłam, że przeczytam chociaż do 100 str, ale jakoś tak od 70 str książka tak mnie "wciągnęła", że siłą mnie nie mogli oderwać :):).

Dwa dni temu skończyłam czytać. I z zadowoleniem stwierdziłam, że spodziewałam się po tej książce o wiele mniej. Ostatnie strony czytałam z zapartym tchem. Nie umiałam się oderwać! "Krzyżacy" spodobali mi się. Jest w nich coś, czego często brak w lekturach szkolnych. Z chęcią przeczytałam i z żalem odłożyłam książkę, obiecując sobie przeczytać ją jeszcze raz.

Opowieść o konflikcie polsko-krzyżackim i o czymś więcej. W dzisiejszych czasach możemy przyjrzeć się "Krzyżakom" nie tylko oceniając postawę Polski w sporze z Krzyżakami, ale także porównując ją z naszymi dzisiejszymi zachowaniami.

Uważam, że takich książek, jak ta Sienkiewicza, powinno być więcej w kanonie lektur. Bo ta książka dużo wniosła w moje życie. Dziwi mnie tylko, czemu tak wiele osób uważa, że książka jest nudna. Dla mnie o wiele trudniejsze było przeczytanie "Dzieci z Bullerbyn".

Książka dla mnie świetna. Myślę, że nie każdy młody człowiek może czytać takie książki w takim wieku w jakim mu każą to robić, ale ktoś tam z oświaty określił ten wiek i może miał rację. Przyznam, że w szkole przeczytałam tylko jedną lekturę (Chłopcy z Placu Broni), nie licząc "Antków", "Janków" itd. W tym czasie pochłaniałam jednak mnóstwo innych książek. Za lektury biorę się teraz i muszę przyznać, że niektóre są naprawdę pierwsza klasa. A "Krzyżacy" - to książka, która zawsze jednym się będzie podobała, innym nie. I chyba nawet wiek czytelnika tu nie ma znaczenia.

Dodaj swoją odpowiedź
Język polski

Moja opinia na temat powieści "Krzyżacy" Henryka Sienkiewicza.

Moi rodzice cały czas mi mówili, że jeszcze mi się spodoba, bo jest naprawdę godna uwagi. Wreszcie postanowiłam, że przeczytam chociaż do 100 str, ale jakoś tak od 70 str książka tak mnie "wciągnęła", że siłą mnie nie mogl...